22/01/2026
To była 3 runda zawodów drifterskich Wet Drift Series WDS 2025/2026 na torze Silesia Ring w Kamieniu Śląskim pod Opolem.
Ta runda była niezwykła i zapisała się w pamięci zawodników, organizatorów i naszej - realizatorów transmisji. Mieliśmy do czynienia z bardzo nieprzychylną pogodą. Nie było tak zimno, żeby sygnał transmisyjny zamarzał w kablach, ale w temperaturach poniżej 0℃ trzeba już bardzo uważać na różne elementy w tym światłowody do kamer, bo najechanie samochodem na kabel może się źle skończyć. Odczuwalna temperatura, przez silny wiatr i wysoką wilgotność wynosiła - 9℃. To już jest wysokie utrudnienie dla ludzi, stojących 8 godzin przy kamerze transmisyjnej. Wiatr i padający śnieg nie tylko szybko wychładzał, ale ograniczał widoczność i utrudniał zawodnikom przejazdy konkursowe, a organizatorom zapewnił ciągłą walkę o jakość toru. Odśnieżanie pługami i sypanie olbrzymich ilości soli drogowej stało się wręcz częścią widowiska.
Od początku zależało nam by stream był przygotowany profesjonalnie i był bogaty w środki realizacyjne. Użyliśmy aż 8 kamer:
2 zbliżeniowych kamer z obsługą operatorską na torze
1 kamery “ręcznej” z obsługą operatorską na linii startu
4 kamer typu PTZ na stanowisku komentatorskim, sędziowskim, szeroka kamera tzw. overview i miejscu ogłaszania werdyktu.
1 kamery tzw. onboard, którą technik musiał przed startem przygotować w pojeździe zawodnika.
Dodatkowo na torze realizator dźwięku ze 120dB zaplanował 6 mikrofonów stereo, tak by ryk silników odpowiadał temu co mogą zobaczyć widzowie.
Do tego grafiki:
✅ Nazwiska i numery zawodników,
✅ sponsorzy,
✅ wyniki
✅ drabinka eliminacyjna, by wszystko było jasne.
Oraz system powtórkowy. Dzięki niemu widzowie przed ekranami mogli zobaczyć najlepsze momenty i razem z sędziami przeanalizować rywalizację zawodników. Miejsce do nieprawidłowych ocen sędziowskich ogranicza się do minimum, a zawodnicy nie wnoszą protestów po zawodach. Dodatkowa kamera na stanowisku sędziowskim pozwalała sędziom “na żywo” wytłumaczyć dokładnie swoją decyzję, gdy była wyjątkowo trudna.
System powtórek pozwolił na dokładne zaplanowanie czasowe transmisji. Gdy skończył się pojedynek zawodników na torze, realizator wypuszczał powtórki, pozwalał na start kolejnej pary dopiero gdy replay się skończył. Taki sposób realizacji podnosi atrakcyjność show i ogranicza do minimum momenty oczekiwania, w których niewiele się dzieje i jednocześnie pozwala zaplanować przebieg transmisji. Wiedzieliśmy ile mamy czasu i o której powinniśmy skończyć transmisję i trzymaliśmy się planu.
Sędziowie i organizatorzy dawali realizatorom znać, gdy niezbędna była przerwa techniczna. Na odśnieżenie czy zasypanie solą toru lub na poprawienie opon i band. Taka informacja podana odpowiednio wcześniej do reżyserki pozwala wypuścić w odpowiednim momencie grafiki.
Do przepływu informacji pomiędzy realizacją, organizatorami a sędziami niezbędna była sieć komunikacyjna. My wykorzystaliśmy matrycę Odin z systemu RTS Intercom Systems Spełnia nasze oczekiwania w nadmiarze. Wszystkie kanały komunikacyjne były obustronne, dzięki temu realizacja wiedziała o problemach organizacyjnych, a organizatorzy wiedzieli kiedy mają wystartować kolejną parę i cała transmisja przebiegała planowo i bez opóźnień.
Nic jednak by się nie udało, gdyby nie zaangażowani ludzie. Począwszy od organizatorów. Stworzyli wydarzenie sportowe, zdobyli sponsorów i doprowadzili do tego, że na start zgłaszają się profesjonalni zawodnicy. Przez realizację, która miała na prawdę trudne zadanie z powodu bezlitosnych warunków pogodowych do bohaterów dnia - drifterów.
Czekają nas kolejne rundy emocji sportowych. Zostańcie z nami na WDS!
120dB - realizacja dźwięku RTS Intercom Systems