Katowice Dziś

Katowice Dziś Znajdziesz nas na www.katowicedzis.pl Serwis informacyjny nie tylko o Katowicach. To, co najciekawsze i to co najważniejsze Wydawca i red. nacz. Mateusz Cieślak.

Zar. przez Sąd Okręgowy w Katowicach pod poz. Pr.2899. Adres wyd. i red. ul. Emerytalna 14/32, 40-729 Katowice

„Dziady” będą czytane w całej Polsce. W sobotę Narodowe Czytanie także w Katowicach, Rudzie Śląskiej i ChorzowieW sobotę...
04/09/2026

„Dziady” będą czytane w całej Polsce. W sobotę Narodowe Czytanie także w Katowicach, Rudzie Śląskiej i Chorzowie

W sobotę 5 września odbędzie się XV edycja Narodowego Czytania. W tym roku wspólną lekturą są „Dziady” Adama Mickiewicza.

Akcja ta odbywa się w wielu miastach. My z tej okazji zaglądamy do Katowic, Rudy Śląskiej i Chorzowa, ale oczywiście czytamy również w innych miastach naszego regionu.

W Katowicach wspólne czytanie rozpocznie się o godz. 12 przed Biblioteką Śląską przy placu Rady Europy 1, w Czytelni Plenerowej.

Czytaniu będzie towarzyszyć muzyka grana na lirze korbowej. Biblioteka przygotowała także ekspozycję poświęconą „Dziadom”. Będzie więc można zobaczyć m.in. stare wydania dzieła, materiały związane z jego dawnymi inscenizacjami oraz fotografie.

W Rudzie Śląskiej Narodowe Czytanie również rozpocznie się o godz. 12. Jego uczestnicy spotkają się przy Centrum Inicjatyw Społecznych „Stary Orzegów”. Fragmenty „Dziadów” będą czytać uczniowie, nauczyciele i inni mieszkańcy.

W Chorzowie Narodowe Czytanie potrwa od godz. 11 do 13 na placu Adama Mickiewicza.

Narodowe Czytanie organizowane jest od 2012 roku. Pierwszą wspólną lekturą był „Pan Tadeusz”. W kolejnych latach czytano m.in. „Lalkę”, „Wesele”, „Przedwiośnie”, „Balladynę”, „Nad Niemnem” i „Kordiana”. W tym roku przyszedł czas na „Dziady”.

Fot. Wikipedia

Kierowca ciężarówki z A1 był pod wpływem klefedronu. W wypadku zginęło czterech drogowców, kolejni są ciężko ranniWracam...
04/09/2026

Kierowca ciężarówki z A1 był pod wpływem klefedronu. W wypadku zginęło czterech drogowców, kolejni są ciężko ranni

Wracamy do potwornego wypadku na autostradzie A1 pod Częstochową. Są nowe, bardzo ważne ustalenia. Kierowca ciężarówki, która wjechała w ekipę pracującą na autostradzie, był pod wpływem klefedronu – syntetycznego narkotyku.

Potwierdziła to opinia toksykologiczna. Według prokuratury ilość substancji wykrytej w organizmie kierowcy miała wpływ na jego zdolność prowadzenia pojazdu. Śledczy zapowiadają, że wyniki badań będą miały wpływ na zmianę kwalifikacji prawnej czynu i mogą oznaczać surowszą odpowiedzialność.

Tragedia wydarzyła się 1 września przed godz. 9 na autostradzie A1 w Mykanowie. Scania wjechała w samochody drogowców i ludzi z ekipy wykonującej prace na prawym pasie.

Czterech drogowców zginęło. Czterech kolejnych odniosło ciężkie obrażenia.

Tuż po wypadku kierowca został zbadany alkomatem. Był trzeźwy. Pobrano mu jednak krew i dopiero dokładniejsze badania wykazały obecność klefedronu.

Mężczyzna przyznał się do sprowadzenia katastrofy, ale powiedział prokuratorowi, że nie pamięta okoliczności wypadku.

Ten fragment jego wyjaśnień nabiera teraz szczególnego znaczenia. Toksykolog Eryk Matuszkiewicz, pytany przez „Fakt” o działanie klefedronu, wskazuje na bardzo silne pobudzenie i stymulację, które mogą prowadzić do zaburzeń świadomości i pamięci. Jego zdaniem możliwe jest, że osoba po zażyciu tej substancji nie pamięta później tego, co się wydarzyło.

Klefedron, oznaczany również jako 4-CMC, jest syntetycznym katynonem o działaniu psychostymulującym. Światowa Organizacja Zdrowia wskazuje, że jego działanie jest podobne do innych silnych stymulantów. Wśród możliwych skutków wymienia między innymi bardzo silne pobudzenie, agresję, psychozy i halucynacje.

Pojawił się również kolejny wątek śledztwa. W kabinie ciężarówki znaleziono dwie karty kierowców wystawione na inne osoby. Prokuratura będzie sprawdzać, czy były używane przez kierowcę Scanii. Mężczyzna usłyszał także zarzut ukrywania tych dokumentów. Sąd zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące.

Śledztwo nadal trwa. Wyjaśniane są zarówno zachowanie kierowcy, jak i wszystkie okoliczności poprzedzające katastrofę.

Fot. policja

Co za zapachy i smaki! Blisko stu kucharzy będzie gotować w Parku Śląskim. Cel szczytny: budowa hospicjum dla dzieciBurg...
04/09/2026

Co za zapachy i smaki! Blisko stu kucharzy będzie gotować w Parku Śląskim. Cel szczytny: budowa hospicjum dla dzieci

Burgery z krupniokiem, śląski żur, wojskowa grochówka, dania z rusztu, pierogi, sushi i słodkości. W niedzielę 13 września Duża Łąka w Parku Śląskim zamieni się w ogromną kuchnię.

Podczas finału Kulinarnego Ognia blisko stu kucharzy z całej Polski będzie gotować na 20 stanowiskach. Spróbujemy między innymi śląskich potraw w tradycyjnej i nowej odsłonie. Na wielkiej patelni powstanie „śląski bajzel”, a mistrzowie Europy w pieczeniu na ruszcie przygotują dania z wędzarni.

Osobne propozycje zaplanowano dla dzieci i osób wybierających potrawy roślinne. Będą również warsztaty kulinarne, koncerty oraz liczne rodzinne atrakcje.

Poprzez wspólne gotowanie kucharze chcą pomóc w budowie „TuSieTuli” – pierwszego na Śląsku stacjonarnego hospicjum dla dzieci. Organizatorzy akcji zamierzają zebrać co najmniej 250 tys. zł.

Wcześniej, podczas 48 godzin nieprzerwanego gotowania transmitowanego w internecie, 849 osób przekazało na ten cel ponad 81 tys. zł.

W trakcie wrześniowej akcji będzie można wrzucać datki do puszek wolontariuszy przy stanowiskach kulinarnych. Możliwe będą także wpłaty elektroniczne, między innymi za pomocą BLIKA. Więcej szczegółów w naszej obszerniejszej publikacji.

Finał Kulinarnego Ognia odbywać się będzie 13 września od godz. 12 do 20 przy Dużej Łące i Alei Różanej.

Fot. Park Śląski

Najlepsi gracze Counter-Strike’a wracają do Spodka. Rusza także liga katowickich szkółPo ponad rocznej przerwie Katowice...
04/09/2026

Najlepsi gracze Counter-Strike’a wracają do Spodka. Rusza także liga katowickich szkół

Po ponad rocznej przerwie Katowice ponownie będą gościć jedne z najważniejszych rozgrywek w grach komputerowych. Od 9 do 11 października w Spodku będą się odbywały finały ESL Pro League w Counter-Strike 2.

Osiem najlepszych drużyn ligi powalczy o trofeum i część puli nagród wynoszącej milion dolarów. Mecze będzie można oglądać na żywo w Spodku oraz w internecie.

Wielki, światowy e-sport będzie poprzedzać czwarta Esportowa Liga Szkół. Uczniowie z katowickich placówek zmierzą się w grze Brawl Stars. Zwycięski zespół zdobędzie dla swojej szkoły pracownię komputerową wartą 110 tys. zł.

We wrześniu odbędzie się sześć turniejów kwalifikacyjnych. Zaplanowano je na 12, 13, 19, 20, 26 i 27 września. Osiem najlepszych drużyn awansuje do finału, który zostanie rozegrany 10 i 11 października podczas ESL Pro League w Spodku.

W poprzedniej edycji szkolnych rozgrywek uczestniczyło 45 zespołów. Wygrali uczniowie Szkoły Podstawowej nr 65 im. Gustawa Morcinka. Ich placówka otrzymała 15 kompletnych stanowisk komputerowych.

Fot. K. Kalkowski

Naga dwulatka i trzylatek biegali przy ruchliwej DK78. W domu pijani rodzice i kolejne dzieckoNa szczęście ludzie nie po...
03/09/2026

Naga dwulatka i trzylatek biegali przy ruchliwej DK78. W domu pijani rodzice i kolejne dziecko

Na szczęście ludzie nie pozostali obojętni na widok dzieci biegających obok samochodów. Nietrudno sobie wyobrazić, co mogłoby się stać, gdyby nieświadome niebezpieczeństwa maluchy nagle wybiegły na jezdnię.

Dwulatka i trzylatek byli sami. Żadnego dorosłego, który by się nimi opiekował.

Stało się to w Zawierciu. Przechodnie nie pozostali obojętni. Okryli dzieci i wezwali pomoc. Potem zaczęto ustalać, skąd maluchy przyszły.

Okazało się, że dzieci wydostały się z mieszkania w budynku stojącym nieopodal. Wydostały się przez otwarte okno. I kolejne szczęście - mieszkanie znajduje się na parterze.

Drzwi były zamknięte, a osoby znajdujące się w środku nie reagowały. Do wnętrza trzeba było wejść tą samą drogą, którą wcześniej wyszły dzieci – przez okno.

W mieszkaniu byli rodzice maluchów oraz ich trzecie dziecko, mające zaledwie rok. Od razu stało się jasne, dlaczego dwulatka i trzylatek mogli wydostać się z domu niezauważeni. Rodzice pili alkohol. Matka miała już prawie dwa promile, ojciec ponad 0,4 promila.

Całą trójkę dzieci zbadali ratownicy medyczni. Żadne nie wymagało przewiezienia do szpitala. Później wszystkie trafiły pod opiekę babci.

Ta historia mogła zakończyć się zupełnie inaczej. Dwu- i trzylatek znaleźli się przecież sami obok ruchliwej DK78. Ogromne znaczenie miała reakcja przypadkowych ludzi, którzy zainteresowali się dziećmi, okryli je i nie przeszli obok nich obojętnie.

Rodzice zostali zatrzymani. Zajmie się nimi prokuratura. Sytuację dzieci oceni również sąd rodzinny.

Rodzicom zarzucono narażenie dzieci na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Za taki czyn grozi od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.

Fot. Pixabay

67 nowych pociągów dla naszego regionu. A może być ich nawet 87. Rewolucja komunikacyjna w naszej metropolii?35 nowych p...
03/09/2026

67 nowych pociągów dla naszego regionu. A może być ich nawet 87. Rewolucja komunikacyjna w naszej metropolii?

35 nowych pociągów zostało już zamówionych przez władze naszego województwa i przez Koleje Śląskie. 15 z nich już wozi pasażerów.

Wedle zapowiedzi bliski jest kolejny gigantyczny zakup. Aż 32 kolejne pociągi. W przetargu przewidziano również możliwość dokupienia następnych 20.

W sumie mówimy więc o 67 nowych pociągach, które na pewno wyjadą na tory województwa śląskiego. Jeżeli wykorzystana zostanie dodatkowa opcja – może ich być nawet 87.

Co to oznacza dla naszego regionu? Aglomeracja śląsko-zagłębiowska jest szczególnym miejscem. Katowice, Sosnowiec, Gliwice, Bytom czy Dąbrowa Górnicza tworzą jeden wielki organizm. Mieszkaniec Sosnowca może pracować w Katowicach. Ktoś z Chorzowa studiuje w Gliwicach. Zabrzanin (i to nie jeden) jeździ do pracy do Katowic.

Granice miast istnieją na mapie, ale w codziennym życiu ich nie ma. Dlatego kolej powinna tutaj pełnić rolę znacznie ważniejszą niż dzisiaj.

Dobrych przykładów nie trzeba szukać daleko. W Berlinie, Stuttgarcie czy Monachium funkcjonuje S-Bahn. W Paryżu działa RER. To nie jest klasyczne metro, ale sposób korzystania z tych systemów może je przypominać.

Pociągi łączą centrum z dalszymi częściami aglomeracji. Setki tysięcy ludzi codziennie podróżują nimi do pracy, szkoły czy na uczelnię.

Na głównych odcinkach pociągi te jeżdżą na tyle często, że kolej przestaje być środkiem transportu, którego używa się raz czy dwa razy dziennie. Bardziej niż typową kolej przypominają one tramwaje albo metro.

67 nowych pociągów daje możliwość uruchomienia znacznie większej liczby połączeń. Ale o prawdziwej rewolucji komunikacyjnej zdecyduje nie tyle liczba nowych składów, lecz to, jak często będą one jeździły.

Metro ma jedną ogromną zaletę: pasażer przychodzi na peron i wie, że następny pociąg pojawi się za kilka minut. Nie musi wcześniej sprawdzać rozkładu.

Jeżeli podobnie będzie na najważniejszych trasach kolejowych w aglomeracji śląsko-zagłębiowskiej, wtedy kolej rzeczywiście może zacząć pełnić w naszym regionie rolę podobną do niemieckiego S-Bahn czy paryskiego RER.

Na razie nie wiemy, czy pociągi będą kursowały co kilka, kilkanaście czy kilkadziesiąt minut. A właśnie odpowiedź na to pytanie zdecyduje, czy Metrokolej będzie czymś więcej niż nazwą.

Fot. Koleje Śląskie

Przyjechał do Katowic na badania. Cofający samochód najechał na niego tuż obok szpitala. Policja szuka świadków śmiertel...
03/09/2026

Przyjechał do Katowic na badania. Cofający samochód najechał na niego tuż obok szpitala. Policja szuka świadków śmiertelnego wypadku

Pan Leszek przyjechał do Katowic z Myszkowa. Miał tego dnia zgłosić się na badania w Katowickim Centrum Onkologii. Z dworca PKP ruszył pieszo w stronę szpitala. Był już bardzo blisko celu, gdy na ul. Kozielskiej potrąciło go cofające Renault.

Był 20 sierpnia, około godz. 9.30. Samochodem kierowała 73-letnia kobieta. Według dotychczasowych informacji parkowała równolegle w rejonie głównej bramy cmentarza żydowskiego przy ul. Kozielskiej.

64-latek został bardzo ciężko ranny. Trafił do szpitala w stanie krytycznym. Lekarze walczyli o jego życie, ale dwa dni później zmarł.

Początkowo policja informowała, że mężczyzna wszedł na jezdnię bezpośrednio pod cofający samochód. Dziś jednak dokładny przebieg wypadku nadal nie jest wyjaśniony. Najpierw świadków zaczęła szukać rodzina pana Leszka, o czym informował portal Katowice 24. Teraz z takim samym apelem wystąpiła katowicka policja.

Bliscy mężczyzny nie chcą przesądzać, kto ponosi odpowiedzialność. Chcą po prostu wiedzieć, co dokładnie wydarzyło się tamtego ranka.

„Chcemy tylko zrozumieć, jak do tego doszło” – mówiła córka pana Leszka, cytowana przez Katowice 24.

Na policję zgłosił się już jeden świadek. To człowiek, który jako pierwszy udzielał potrąconemu pomocy. Nadal jednak poszukiwane są kolejne osoby, które widziały sam moment wypadku albo wiedzą coś, co może pomóc odtworzyć jego przebieg.

Dlatego policja z Katowic prosi o kontakt wszystkich, którzy 20 sierpnia około godz. 9.30 znajdowali się w rejonie ul. Kozielskiej i mogli widzieć cofające Renault oraz potrącenie 64-latka.

Czasami jeden pozornie nieistotny szczegół, zapamiętany przez świadka, pozwala odtworzyć przebieg wypadku. W tej sprawie ma to szczególne znaczenie.

Światło, wyraźne pasy i czerwień na drodze dla rowerów. Niewielkie inwestycje, które mają duże znaczenieJesienią i zimą ...
03/09/2026

Światło, wyraźne pasy i czerwień na drodze dla rowerów. Niewielkie inwestycje, które mają duże znaczenie

Jesienią i zimą zmrok zapada szybko. Gdy pada deszcz albo śnieg, jezdnia odbija światła, a kierowcy mają większy problem z widocznością. Dlatego dodatkowe oświetlenie miejsc, w których piesi przechodzą przez drogę albo czekają na autobus, ma ogromne znaczenie.

W różnych częściach Katowic pojawiają się lampy, których zadaniem jest dobre oświetlenie przejść dla pieszych. Z perspektywy całego miasta każda taka inwestycja może wydawać się drobna. Gdyby jednak policzyć wszystkie miejsca, gdzie pojawiło się dodatkowe oświetlenie, lista z pewnością byłaby długa.

Podobne znaczenie mają dobrze widoczne pasy, przejazdy rowerowe - tzw. śluzy. Wyraźna biel oraz czerwona nawierzchnia nie są wyłącznie elementami porządkującymi ruch. Pomagają kierowcom odpowiednio wcześnie dostrzec miejsca, w których mogą pojawić się piesi i rowerzyści.

Jeszcze w tym roku dodatkowe lampy mają zostać zamontowane przy przystankach na ul. Stara Cegielnia w Murckach. Droga prowadzi przez las, dlatego szczególnie jesienią i zimą widoczność jest tam ograniczona.

Na Koszutce jesienią mają się rozpocząć remonty dwóch ważnych ulic: Katowickiej i Iłłakowiczówny. Po zakończeniu prac również i tam zobaczymy zmiany mające wpływ na bezpieczeństwo pieszych czy rowerzystów.

Prace remontowe zakończyły się już natomiast na skrzyżowaniu ulic Medyków, Kijowskiej i Panewnickiej w Ligocie. Pojawiła się tam nowa nawierzchnia jezdni. Pasy namalowano na nowo, a na śluzie rowerowej odświeżono czerwoną nawierzchnię.

Nie są to inwestycje, które powodują jakieś rewolucyjne zmiany w wyglądzie miasta. Niemniej są bardzo ważne. Mogą zdecydować o tym, czy kierowca odpowiednio wcześnie dostrzeże pieszego albo rowerzystę.

Piłkarskie emocje w Katowicach! 🌍⚽🇵🇱 Poznaj terminarz Polek na Mistrzostwa Świata FIFA U-20 Kobiet™!Z kim i kiedy zagraj...
03/09/2026

Piłkarskie emocje w Katowicach! 🌍⚽🇵🇱 Poznaj terminarz Polek na Mistrzostwa Świata FIFA U-20 Kobiet™!

Z kim i kiedy zagrają Biało-Czerwone w Katowicach? Zapiszcie te daty w kalendarzu! 👇

🔥 TERMINARZ MECZÓW REPREZENTACJI POLSKI:

1️⃣ POLSKA – ARGENTYNA
📆 Kiedy: Sobota, 5 września, godz. 15:00
🏟️ Miejsce: Arena Katowice (Mecz otwarcia!)

2️⃣ POLSKA – MEKSYK
📆 Kiedy: Wtorek, 8 września, godz. 18:00
🏟️ Miejsce: Arena Katowice

🎟️ Bilety i wejściówki:
Wejściówki na mecze w Katowicach kupicie na stronie FIFA Tickets oraz za pośrednictwem portalu Łączy nas piłka. Ceny biletów są bardzo przystępne, idealne na rodzinne, sportowe wyjście!

Jedni są bardzo za. Inni gorąco protestują. To już 10. raz - Marsz Równości przejdzie przez Katowice.W najbliższą sobotę...
02/09/2026

Jedni są bardzo za. Inni gorąco protestują. To już 10. raz - Marsz Równości przejdzie przez Katowice.

W najbliższą sobotę, 5 września, w centrum stolicy województwa śląskiego znów będzie głośno i wielobarwnie. Ulicami Katowic po raz dziesiąty przejdzie Marsz Równości.

Dla jednych jest manifestacją równych praw i sprzeciwu wobec dyskryminacji. Dla innych – wydarzeniem promującym poglądy i zmiany obyczajowe, z którymi zdecydowanie się nie zgadzają. Jedno jest pewne: marsze równości od lat wywołują emocje i Katowice nie są pod tym względem wyjątkiem.

2

Historia katowickiego marszu zaczęła się w 2008 roku. Wtedy była to niewielka manifestacja. Później nastąpiła długa przerwa. Marsz wrócił na ulice Katowic w 2018 roku i od tego czasu organizowany jest regularnie.

Przez te lata zmieniała się nie tylko liczba uczestników. Zmieniło się również podejście do tego rodzaju demonstracji. Marsze Równości organizowane są obecnie w wielu polskich miastach – zarówno największych, jak i znacznie mniejszych. Nie oznacza to jednak, że spór wokół nich zniknął.

Wręcz przeciwnie. Pod informacjami o marszach regularnie pojawiają się setki komentarzy. Jedni deklarują poparcie, inni bardzo zdecydowany sprzeciw. Czasami dyskusja przekształca się w prawdziwą słowną “naparzankę”.

3

Skąd aż takie emocje? Dla zwolenników tej manifestacji Marsz Równości jest przede wszystkim publicznym upomnieniem się o równe traktowanie osób określanych modnym dziś skrótem LGBT+. Upomnieniem o ich bezpieczeństwo i ochronę przed dyskryminacją. Dochodzą do tego postulaty dotyczące konkretnych zmian prawnych.

Część tych, którzy nie zgadzają się z postulatami uczestników marszów równości, patrzy na to inaczej. Nie kwestionując konieczności ochrony każdego człowieka przed przemocą czy poniżaniem, sprzeciwiają się niektórym postulatom ruchu LGBT+, zmianom obyczajowym albo samemu sposobowi manifestowania ich w przestrzeni publicznej.

Ale są i tacy, dla których sama tęczowa flaga jest zamachem na wszelkie możliwe świętości. Ci nie są w stanie zaakceptować widoku par tej samej płci trzymających się za ręce. Nie mówiąc na przykład o tipsach i szmince u mężczyzn.

4

I właśnie tutaj sprawa przestaje być czarno-biała. Czym innym jest bowiem przekonanie, że nikt nie powinien być poniżany czy atakowany z powodu swojej orientacji seksualnej, a czym innym poglądy dotyczące małżeństw osób tej samej płci, wychowywania dzieci, edukacji seksualnej czy granic ekspresji w przestrzeni publicznej. Tymczasem w gorących sporach te bardzo różne kwestie często są wrzucane do jednego worka.

Kontrowersje budzi też forma marszów. Zdecydowana większość uczestników po prostu idzie ulicami z flagami i transparentami, ale wyobraźnię rozpalają obrazy z Holandii czy Niemiec. Tam niektórzy uczestnicy tęczowych parad występują w bardzo prowokacyjnych strojach, znacznie odbiegających od tego, co zazwyczaj można zobaczyć podczas podobnych manifestacji w Polsce. Tam są one częścią charakteru takich manifestacji. U nas stają się argumentem przeciwko tej imprezie.

Co ciekawe, nawet sami organizatorzy katowickiego marszu zwracają uwagę, że jego uczestnicy nie muszą postrzegać go jednakowo. „Jedni widzą w Marszu przede wszystkim protest, inni święto” – piszą organizatorzy.

5

Dla części jego uczestników Marsz Równości jest więc kolorową manifestacją i okazją do wspólnego świętowania. Dla innych - ważną demonstracją polityczną i społeczną. Organizatorzy podkreślają, że chcą również prezentować podczas marszu konkretne postulaty i wyrażać solidarność z innymi grupami.

Tegoroczny Marsz Równości rozpocznie się w Parku Powstańców Śląskich. Zbiórka o godzinie 15.30. Następnie uczestnicy imprezy przejdą al. Roździeńskiego w stronę ronda gen. Jerzego Ziętka, dalej al. Korfantego do Rynku, ul. 3 Maja do placu Wolności, a później ul. Sokolską i Morcinka. Potem zaś powrócą alejami Korfantego i Roździeńskiego do Parku Powstańców Śląskich.

Imprezę organizują Marsz Równości Katowice oraz Tęczówka. Wedle zapowiedzi ma to być pokojowa manifestacja. Osoby agresywne czy nietrzeźwe mają być usuwane ze zgromadzenia.

6

A ponieważ doskonale wiemy, jakie emocje wywołuje ten temat, na koniec kilka słów od nas. Można Marsz Równości popierać. Można być jego zdecydowanym przeciwnikiem. Można krytykować jego postulaty, organizatorów, uczestników czy sposób, w jaki jest organizowany. Można również uważać go za ważną demonstrację praw człowieka.

Każdy ma prawo do własnego zdania. Prosimy jednak, aby osoby, które zechcą komentować tę publikację, wyrażały swoje poglądy w sposób kulturalny. Możemy się bardzo różnić i nadal ze sobą rozmawiać.

Fot. Stowarzyszenie Tęczówka

Adres

Katowice

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Katowice Dziś umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Katowice Dziś:

Skróty

Udostępnij