28/02/2026
Jak sfilmować ślub i nie zepsuć modlitwy❓ W rycie trydenckim to wyższa szkoła jazdy.
Większość par wybierających Vetus Ordo szuka ciszy, skupienia i głębi. Ostatnią rzeczą, jakiej potrzebują, jest filmowiec biegający między ołtarzem a ławkami.
Dla mnie jako twórcy „Wiernych filmów ślubnych” kluczowa jest zasada: filmowiec jest tylko tłem.
Jak to robię w praktyce?
✅ Teleobiektywy zamiast podchodzenia pod nos - uchwycę moment zakładania obrączek z oddali, nie rozpraszając Waszej modlitwy.
✅ Znajomość liturgii - wiem, co następuje po sobie, więc nie muszę przebiegać przez kościół w ostatniej chwili.
✅ Szacunek dla ciszy - nie zagłuszam chorału gregoriańskiego filmową muzyką, pozwalam wybrzmieć łacinie, dźwiękowi dzwonków, a nawet ciszy.
W tej liturgii najważniejsze dzieje się na ołtarzu, a nie w obiektywie. Moim zadaniem jest to oddać, pozostając prawie niewidzialnym.
Planujecie ślub w rycie trydenckim i szukacie kogoś, kto podejdzie do tematu z szacunkiem, a nie jak do kolejnego zlecenia?
Napiszcie do mnie i porozmawiajmy - Karol
(Więcej na temat ślubu w Rycie Trydenckim przeczytacie na moim blogu - LINK w komentarzu).