16/01/2026
W Internecie pojawiło się zdjęcie i post odnośnie twórczości Bractwa Rymu, legendarny koncert.
Bractwo Rymu / BeeR to większa ekipa pochodząca z Konina, powstała w 1997 roku, w skład której wchodziły trzy zespoły - BFS w składzie Kujaff, ś.p. Cypis (Sławek Wanat), Skrobi i Śliff; Kategoria A w składzie Rado, Borek, Karol, Czarny oraz Stahu, jak również Elementarz, do którego należeli Szycha, Ge**er, Kapust i Bachan.
Panowie choć nie zyskali ogólnopolskiego rozgłosu, zagrali trochę koncertów, m.in. w nieistniejącym już klubie Sanatorium w Bydgoszczy, choć bywali również na większych imprezach, na których występowali razem z Edytoriałem, z Grammatikiem czy też Paragrafem 210 pochodzącym z Janowa. Ponadto kawałek Bractwa Rymu zatytułowany „Ja w to wierzę" pojawił się na płycie bydgoskiego Kloszarda („Stare Wino"), tuż obok takich składów jak Banita, Familia H.P. i Wierni. Ciekawostką natomiast może być informacja, że kawałki takie jak „Sprawa Bonga", czy „Szary zwykły" zostały zarejestrowane dzięki pomocy FWC, członka ekipy 3STYLE
Bohaterowie dzisiejszego wpisu w kawałku „BrrryyGada' nawinęli:
🎵
„Człowiek, ja kocham rap.
To jest muza ma, co we mnie gra"
Jak pamiętacie z lekcji fizyki, dźwięk jest falą mechaniczną, czyli sięgając definicji - uporządkowanym ruchem cząsteczek powietrza. Gdy fala dźwiękowa dociera do ciała wprawia w drgania nie tylko samą błonę bębenkową, ale również przenosi się przez kosteczki słuchowe, a następnie wnika do płynów ślimaka w uchu wewnętrznym. To jednak nie koniec drogi dźwięku! Ponieważ ludzkie ciało w 60–70% składa się z wody, a woda doskonale przewodzi drgania, dźwięk podróżuje dalej. Rozchodząc się po tkankach, powoduje mikrodrgania mięśni, naczyń i narządów. Innymi słowy, człowiek jest rezonatorem, a muzyka może w nim dosłownie wibrować.
Gdyby jednak dźwięku nie postrzegać w kategoriach fal, a jako impulsy elektryczne, zachodzi w nas zjawisko synchronizacji neuronalnej, w którym aktywność elektryczna mózgu dostosowuje się czasowo do rytmu bodźca zewnętrznego. Innymi słowy, wpływ dźwięku na fale mózgowe powoduje, że ten wolne rytmy transformuje na fale alfa i theta, a szybkie rytmy na beta i gamma. To właśnie z tego powodu, kiedy słuchacie dobrego kawałka z kategorii starych rapsów, kołyszecie się bezwiednie lub macie wrażenie, że utwór „siedzi Wam w głowach".
Jakby zatem nie patrzeć, należy przyznać Bractwu rację, które do tematu podeszło wręcz naukowo. Bo jednak nieczęsto zdarza się upchać w krótkim fragmencie zagadnienie z zakresu akustyki, fizyki ciała stałego oraz mechaniki klasycznej!
Muza: https://bit.ly/analizy_bractworymu
Źródło muzyki: eradeo
Źródło fotografii: RapKonin.pl