17/08/2026
Pierwsze EFC składu Speed Hunters On Fire🥰
Było 20 dywizji, my biegaliśmy w 11 🙂
Najlepszy czas jaki udało nam się wybiegać to 17.27s.
Tym razem nie udało się zejść poniżej 17s ale było piekielnie gorąco! Ostatecznie zajęliśmy 6 miejsce w 11 dywizji. Był spory potencjał na więcej, jednak pojawiły się błędy z naszej strony a psy były lekko zdezorientowane namiotami na ringu i pojawiającymi się cieniami, co przyczyniło się do omijania hopek i ogólnego chaosu na ringu 🤣
Mimo wszystko udało się osiągnąć kilka innych sukcesów, z których jesteśmy bardzo dumni.
Kovu poprawiał PB w każdym meczu, ostatecznie zszedł do 3.86s. Biegaliśmy w kilku kombinacjach.
Po przetasowaniu składu, po raz pierwszy na zawodach Kovu biegał na pierwszej pozycji.
Była to dobra decyzja i treningi przyniosły zamierzony efekt. Moria była naszym HD. Biegała na ostatniej pozycji. Wszystkie biegi miała czyste, donosiła wszystkie piłki a crossy to były same OK-ejki.
To był jej drugi turniej. Biegała już pewniej a my czuliśmy, że możemy na nią liczyć.
Kombinacja: Kovu - Tako - Sencha - Moria ma duży potencjał. W tym składzie wygrywaliśmy wszystkie mecze. Tako poprawił swój rekord na 4.02s. Cały czas wodził nas za nos i trzymał w napięciu bo doskonale wiemy, że chłopak potrafi zejść poniżej 4s.😂
Rio pobiegał w czwartek na światłach wraz z Łukaszem. Chłopaki zdecydowanie stanowią zgrany duet na pierwszej pozycji. Ryjeczek poprawił również swój czas na 4.30!
Sencha i Gandalf jako starzy wyjadacze biegali pewnie, równo I czysto. Gandalf po długiej przerwie, pobiegał z Kasią i choć 1 pozycja nie jest jego ulubioną to również zrobił rekord PB - 4.04! Miał swój debiut również z Dianą😆 i po raz kolejny udowodnił, że nie tylko sam czas we flyballu się liczy a czystość biegu i umiejętność współpracy z każdym. Cała drużyna zdobyła kolejne doświadczenia.
Mamy świadomość swoich mocnych i słabszych stron. Będziemy nad tym dalej pracować🙂
Wyjazd zaliczamy do udanych🙂do domu wróciliśmy w pełni zapału do dalszych treningów a plany na kolejne zagraniczne zawody są już w naszych kalendarzach!
To nasz pierwszy sezon jako ON FIRE...ale czujemy, że z każdym kolejnym turniejem będzie coraz większy ogień!
Dziękujemy za pomoc na ringu Magda Lena i naszym ziomkom z Concrete Flyball oraz PL Flyball-box za niezawodny serwis sprzętu 🥰
Najlepsza ekipa!