23/04/2026
Takich książek już się nie pisze…
I nie chodzi tu o nostalgię za zamierzchłymi czasami. J.C. Ryle pisze jak duszpasterz, któremu naprawdę zależy na duszy Czytelnika - bez ogródek, bez pustych frazesów, bez obietnic świętości na skróty.
Ta klasyka z 1877 roku wciąż potrafi przebudzić duchowo uśpionego chrześcijanina. Autor mówi wprost: grzech jest poważny, walka jest rzeczywista, a łaska przewyższa wszystkie przeszkody. Nie znajdziemy tu łatwych przepisów na duchowy sukces, ale odkryjemy, czym naprawdę jest świętość – nie jako medal do zdobycia, lecz jako życie z Chrystusem, który stanowi istotę wszystkiego.
Jeśli Czytelnik szuka lektury, która go będzie pocieszać słodkimi słowami, to nie jest to właściwa książka. Jeśli jednak pragnie czegoś, co wzbudzi w nim pragnienie prawdziwej świętości i skieruje jego wzrok na Jezusa – oto doskonały przewodnik!