Terapie w Przestrzeni Serca.

Terapie w Przestrzeni Serca. Witaj serdecznie na grupie Terapie w Przestrzeni Serca. To, że tutaj trafiłeś jest nieprzypadkowe. Razem możemy odmienić Twoje życie na lepsze.
(1)

psychoterapia
medium
hipnoterapia
depresja
uzależnienia
uzdrawianie duszy ciała
terapia online
oczyszczanie energetyczne domów mieszkań ziemi samochodów, rozłączki energetyczne Jestem psychoterapeutką i hipnoterapeutką, a także medium, które odprowadza zagubione dusze. Przez lata pracy stworzyłam unikalną metodę pomagania – Terapie w Przestrzeni Serca. Jeżeli szukasz rozwiązania swoich życiowych problemów, pragniesz pomóc bliskim, oczyścić swoją przestrzeń z negatywnych energii lub czujesz, że to czas na zmiany, zapraszam do kontaktu. Wspólnie możemy pracować nad kreowaniem szczęśliwego, spełnionego życia we wszystkich aspektach: osobistym, rodzinnym, zawodowym, uczuciowym, zdrowotnym, finansowym czy też w radzeniu sobie z uzależnieniami. Na sesjach skupiam się na głębokim uzdrawianiu duszy, ciała i emocji, wzmacnianie i synchronizowane są czakry, oczyszczane jest ciało fizyczne, aura i ciała energetyczne z wszelkich negatywnych wpływów, takich jak klątwy, haki, ataki, uroki, myślokształty, złorzeczenia czy inne zanieczyszczenia energetyczne. Dzięki darowi jasnowidzenia i jasnoczucia potrafię skanować ciało, wspierając jego uzdrowienie w energii Bezwarunkowej Miłości. Proces czytania intuicyjnego to między innymi działanie na poziomie genów i rodu. Pomagam w zmianie przekonań na poziomie komórkowym, a także w pozbyciu się traum, depresji, fobii, zespołu stresu pourazowego, zaburzeń mowy, anoreksji, bulimii, uzależnień, problemów z płodnością, a także traum związanych z poronieniami. Wspieram energetycznie przebieg ciąży, porody oraz pomagam dzieciom z różnymi zaburzeniami. Moje działania obejmują również trudne życiowe sprawy, oczyszczanie ziemi, posesji, domów, mieszkań, biznesów oraz wiele innych form pomocy. Moje sesje terapeutyczne prowadzone są w atmosferze pełnego zrozumienia, opieki i Bezwarunkowej Miłości. Każdy, kto spotkał się ze mną, doświadczył pozytywnych zmian w swoim życiu. Serdecznie zapraszam do kontaktu przez internet lub telefon 608477769.

04/09/2026

Dziś Mateczny kojarzy się przede wszystkim z rondem i ruchliwą częścią Podgórza. Ale nazwa tego miejsca pochodzi od konk...
04/09/2026

Dziś Mateczny kojarzy się przede wszystkim z rondem i ruchliwą częścią Podgórza. Ale nazwa tego miejsca pochodzi od konkretnego człowieka – Antoniego Matecznego, krakowskiego architekta.

W 1898 roku, podczas poszukiwania na swojej posesji wody pitnej, Mateczny natrafił na źródło.

Nie była to jednak zwykła woda.

Po przebadaniu okazało się, że jest to woda mineralna o dużej zawartości siarki i jej związków, mająca właściwości lecznicze.

Mateczny postanowił wykorzystać niezwykłe odkrycie. W 1905 roku, tuż obok swojego domu, wybudował Zakład Kąpielowy Wody Siarczano-Solankowej.

Powstało uzdrowisko, do którego przyjeżdżano na lecznicze kąpiele. Zakład działał aż do wybuchu II wojny światowej.

Sklep w domu rodzinnym Matecznych. Ten niepozorny budynek był częścią miejsca, pod którym odkryto źródło, które na dziesięciolecia zmieniło charakter tej części Podgórza.

W czasie okupacji niemieckiej w zabudowaniach urządzono fabrykę odzieżową. Po wojnie działała tu jeszcze niewielka fabryka gumy.

Dziś trudno uwierzyć, że wśród współczesnej zabudowy kryje się historia dawnego krakowskiego uzdrowiska.

A wszystko zaczęło się od poszukiwania… zwykłej wody do picia.
1912 rok

Czesław Wydrzycki ( Niemen) z pierwszą żoną Marią Klauzunik.Ślub wzięli w 1958 r , Czeslaw mial 19 lat.Formalnie rozstal...
03/09/2026

Czesław Wydrzycki ( Niemen) z pierwszą żoną Marią Klauzunik.
Ślub wzięli w 1958 r , Czeslaw mial 19 lat.
Formalnie rozstali sie w 1971r , ale ich małżeństwo przestalo już istnieć 1963r..
Czesław Niemen miał zaledwie 19 lat, gdy poślubił młodszą o rok szkolną koleżankę i sąsiadkę ze Starych Wasiliszków na Grodzieńszczyźnie, skąd tuż po ślubie wyjechał razem z rodziną do Drawska Pomorskiego w ramach ostatniej fali powojennej ekspatriacji Polaków z dawnych ziem wschodnich Rzeczypospolitej.
Ukochana dopiero kilkanaście miesięcy później mogła do niego dołączyć... Osiedlili się w Gdańsku. Tu w 1959 roku wzięli ślub kościelny i tu w 1960 roku urodziła się ich córka Misia. Niestety, nad ich związkiem od samego początku wisiały czarne chmury.
Nie mieliśmy pieniędzy, nie mogliśmy być razem, bo nie stać nas było na wynajęcie choćby malutkiego mieszkanka - wspominała Maria Klauzunik w rozmowie z "Na Żywo
Czesław Niemen mieszkał wtedy w piwnicy Liceum Muzycznego, a jego żona i córeczka w żeńskim internacie, skąd przeprowadziły się do rodziców Czesława do Białogardu. "Nie miałam u teściów źle" - stwierdziła w wywiadzie.Maria nie chciała czekać, aż jej mąż zacznie zarabiać jako muzyk, więc - wkrótce po tym, jak w końcu zamieszkali razem w Sopocie - pokazała mu drzwi.
Żona wyrzuciła Cześka z domu, chciała, żeby poszedł do normalnej roboty i zaczął wreszcie przynosić do domu jakieś pieniądze - opowiadał na łamach "Gazety Wyborczej" przyjaciel Niemena, kontrabasista Helmut Nadolski.
Żeby utrzymać siebie i córkę, Maria zdecydowała się wrócić do szkoły pielęgniarskiej (przerwała naukę z powodu przeprowadzki do Polski) i podjęła pracę w Szpitalu Miejskim w Gdyni.
Nie zarabiałam wiele, Czesiek też pieniędzy nie miał. Tylko muzyka dla niego istniała! Na początku odwiedzał mnie i córkę w naszej kawalerce, ale dla mnie to było za mało. Chciałam, by był z nami, lecz każde z nas zaczęło iść własną drogą - wyznała wiele lat później w "Na Żywo".
Maria Klauzunik nigdy nie kryła, że jej związek z Niemenem rozpadł się z powodów finansowych, ale też dlatego, że bardzo się od siebie oddalili, mieszkając w różnych miejscach. Długo miała jednak nadzieję, że mąż w końcu wróci do niej i Misi. Czekała na to osiem lat. W końcu ułożyła sobie życie u boku innego mężczyzny i wystąpiła o rozwód.
Czesław Niemen był już wtedy wielką gwiazdą
https://www.pomponik.pl/.../newsamp-nieznana-corka......
Najstarsza córka Czesława Niemena, Maria Gutowska, wcale nie miała łatwego życia.
Para rozeszła się, gdy ich córka miała pięć lat. Od tego czasu Marię wychowywała matka, a mała z ojcem widywała się od czasu do czasu.
„- Dzieciaki w szkole zazdrościły mi ojca, którego praktycznie nie znałam” - wspomina Maria w wywiadzie dla "Vivy". - „Denerwowało mnie to, dlatego starałam się ukrywać, że jestem córką Niemena”.
Gdy Maria dorosła – jej kontakty z ojcem zacieśniły się. Z ojca nieobecnego stał się ojcem-partnerem do rozmów.
https://www.fakt.pl/.../dramat-najstarszej.../r1lyr22...
Zdj.udostępnione z Internetu
Opracowała Anna Zamachowska

03/09/2026

Za każdym razem, gdy ktoś doznaje uzdrowienia, łamie system przekonań o tym, co kiedyś uważano za niemożliwe. Oznacza to...
02/09/2026

Za każdym razem, gdy ktoś doznaje uzdrowienia, łamie system przekonań o tym, co kiedyś uważano za niemożliwe.
Oznacza to, że informacje i wspomnienia o tym, co jest możliwe, są teraz odciśnięte w polu. Ponadto, kiedy jesteśmy świadkami cudownych uzdrowień i zdarzeń w rzeczywistości 3D, jest to dowód, że inni też mogą to zrobić. Wystarczyło ze tylko jedna osoba wyzdrowiala z raka w stadium IV, jedna osoba, ktora odzyskala słuch lub jedna osoba która wyleczyla rzadkie zaburzenie genetyczne po to by inni mogli podążać za nimi.

Dzięki niezależnym badaniom, mój zespół badawczy i ja stworzyliśmy w ciągu ostatnich 10+ lat całkiem sporo dowodów naukowych, aby udowodnić ludziom, jak naprawdę sa silni. W ten sposób wszystko co kiedyś uważano za niemożliwe, staje się możliwe, na przykład, można:
-Zmienić sposób działania naszego mózgu (na lepsze), jak również chemię mózgu.
-Nauczyć się, samoregulacji, aby wytworzyć spójność serca
-Zmieniać swoją energię (by w ten sposób zmieniać swoją przyszłość).
-Zmieniajc swoją ekspresję genową.
-Wzmacniać swój system odpornościowy, dostosowując swoja postawe.
-Wydłużyc nasze życie poprzez używanie medytacji do zmiany naszej genetycznej linii czasu.
-Regulowac nasz system nerwowy do lepszej pracy.

Dowody z pomiarów naukowych pokazują, co jest możliwe. A kiedy ludzie staja sie świadkami aktualizowania tych możliwości, ich wiara w to, co jest możliwe, wzrasta. Jeśli ktoś inny może to zrobić, to my tez możemy

A kiedy wierzymy w możliwości, wierzymy w nas samych.🦋❤️

Lidia Ewa Kancerz

https://lidiakancerz.com🌻 Czy wiedzieliście, że zwykły słonecznik skrywa w sobie prawdziwą matematyczną tajemnicę?Jego p...
02/09/2026

https://lidiakancerz.com

🌻 Czy wiedzieliście, że zwykły słonecznik skrywa w sobie prawdziwą matematyczną tajemnicę?

Jego piękno nie polega jedynie na żółtych płatkach — nawet układ nasion podporządkowany jest ścisłemu prawu natury: spirali Fibonacciego. To właśnie ona pozwala roślinie maksymalnie efektywnie wykorzystać przestrzeń do wzrostu.

Czym jest ta spirala? Wyobraźcie sobie ciąg liczb: 1, 1, 2, 3, 5, 8, 13, 21… Każda kolejna powstaje z dodania dwóch poprzednich. Jeśli na płaszczyźnie zbudujemy kwadraty o takich bokach i połączymy je łagodną linią, otrzymamy słynną „złotą” spiralę.

🌱 Słonecznik układa swoje nasiona właśnie według tego schematu. Dzięki temu nie przeszkadzają sobie nawzajem, a przestrzeń jest wykorzystana w sposób najbardziej racjonalny. To pozwala roślinie wytworzyć więcej nasion i lepiej pochłaniać światło oraz składniki odżywcze.

I tu natura pozostaje konsekwentna: 🐚 muszle ślimaków powstają według tej samej zasady, 🌌 spiralne galaktyki powtarzają ten wzór, a orbity niektórych planet również odzwierciedlają liczby Fibonacciego.

🐝 Nawet pszczoły instynktownie kierują się podobnymi regułami — znajdują najefektywniejsze trasy do kwiatów i budują sześciokątne plastry, które przechowują maksymalną ilość miodu przy minimalnym zużyciu wosku.

✨ Natura pokazuje nam, że prawdziwa efektywność zawsze idzie w parze z harmonią. A jeśli mówimy o sprzęcie pszczelarskim, to każdy element powinien być tworzony z tą samą świadomością: od wygody dłuta po solidność podkurzacza — każdy szczegół ma znaczenie.

https://youtube.com/channel/UCD9a7tbihUmBgCrfGwlrtZg

Największa złośliwość istnienia polega na tym, że do życia nieustannie potrzebujemy świata, który robi wszystko, by nam ...
02/09/2026

Największa złośliwość istnienia polega na tym, że do życia nieustannie potrzebujemy świata, który robi wszystko, by nam go uprzykrzyć.

Chciałoby się po prostu czysto być, tymczasem trzeba bez przerwy zarządzać okolicznościami, ludźmi i logistyką codzienności. Prawdziwa egzystencja staje się jedynie krótką przerwą między jednym obowiązkiem a drugim.

Świat to skądinąd ciekawy koncept, tylko wykonanie skrajnie niepraktyczne.

Lidia Ewa Kancerz

02/09/2026

Kiedy jesteś czystą miłością za nic nie potrzebujesz się obwiniać! 💖

Przez kilka lat jego najbliżsi patrzyli, jak coraz bardziej traci kontakt z dawnym sobą. Pojawiały się problemy z pamięc...
02/09/2026

Przez kilka lat jego najbliżsi patrzyli, jak coraz bardziej traci kontakt z dawnym sobą. Pojawiały się problemy z pamięcią, zmęczenie i dezorientacja. Początkowo lekarze podejrzewali chorobę Alzheimera albo inne zaburzenia otępienne, które mogły mieć związek między innymi z urazami głowy odniesionymi wiele lat wcześniej podczas gry w futbol i boksowania.

Wszystko zmieniło się, gdy jeden z lekarzy postanowił poszukać innej przyczyny i zlecił badania w kierunku chorób przenoszonych przez kleszcze.

Według relacji rodziny okazało się, że za częścią objawów Krisa Kristoffersona mogła odpowiadać borelioza.

Dla jego bliskich była to wiadomość, która całkowicie zmieniła sposób patrzenia na jego stan.

Kris Kristofferson przez dziesięciolecia należał do najbardziej charakterystycznych postaci amerykańskiej muzyki country. Głęboki głos, surowy styl i niezwykły talent do pisania tekstów sprawiły, że stworzył utwory, które przeszły do historii, między innymi „Me and Bobby McGee” oraz „Help Me Make It Through the Night”.

Zdobywał nagrody Grammy, został wprowadzony do Country Music Hall of Fame, a jego kariera szybko wyszła daleko poza muzykę.

Z powodzeniem grał również w filmach. Jedną z jego najbardziej znanych ról była ta u boku Barbry Streisand w „Narodzinach gwiazdy”.

Z wiekiem publiczność zaczęła jednak zauważać, że Kristofferson się zmienia.

Coraz częściej miał problemy z pamięcią. Zdarzało się, że trudno było mu przypomnieć sobie słowa piosenek, które sam napisał i wykonywał przez dziesiątki lat.

Przez pewien czas żył z przekonaniem, że zmaga się z nieodwracalnym procesem otępiennym. Przyjmował również leki, które — jak później wspominała jego rodzina — nie poprawiały jego samopoczucia, a czasem sprawiały, że był jeszcze bardziej zmęczony i wycofany.

Przez cały ten okres nie był jednak sam.

Obok pozostawała jego żona Lisa Meyers, z którą spędził ponad czterdzieści lat. To ona zadawała kolejne pytania, szukała innych opinii i próbowała znaleźć odpowiedź na pytanie, co naprawdę dzieje się z jej mężem.

Razem z dziećmi otaczała go opieką i spokojem, nie chcąc pogodzić się z tym, że jedyną odpowiedzią jest stopniowa utrata człowieka, którego znali przez całe życie.

Lisa przypomniała sobie również, że wiele lat wcześniej Kris spędził dłuższy czas w lasach Vermont podczas pracy nad filmem. Pojawiło się podejrzenie, że właśnie wtedy mógł zostać ukąszony przez zakażonego kleszcza.

Po zmianie diagnozy lekarze zmodyfikowali leczenie. Kristofferson przestał przyjmować część leków stosowanych wcześniej przy podejrzeniu otępienia i rozpoczął antybiotykoterapię przeciwko boreliozie.

Rodzina mówiła później, że zauważyła wyraźną poprawę.

Lisa wspominała z ogromną ulgą, że momentami miała wrażenie, jakby dawny Kris do nich wrócił — bardziej obecny, pogodniejszy i znów przypominający człowieka, którego znali przed pojawieniem się problemów zdrowotnych.

Dzięki poprawie samopoczucia jeszcze przez pewien czas mógł wracać na scenę i występować z ludźmi, z którymi łączyła go wieloletnia przyjaźń.

Muzyka nadal pozostawała dla niego jednym z najważniejszych elementów życia.

Sam Kristofferson, nawet mówiąc o własnych problemach zdrowotnych, zachowywał charakterystyczny dystans i poczucie humoru. Zamiast skupiać się wyłącznie na tym, co stracił, podkreślał wdzięczność za to, co nadal miał.

Z czasem wycofał się z życia publicznego i spędzał więcej czasu z Lisą oraz rodziną, między innymi na Hawajach.

Jego historia przypomniała wielu ludziom, jak ważne bywa zadawanie kolejnych pytań, szukanie odpowiedzi i obecność bliskich wtedy, gdy sytuacja wydaje się beznadziejna.

Kris Kristofferson zmarł spokojnie w 2024 roku w wieku 88 lat, otoczony rodziną.

W pożegnaniu jego najbliżsi napisali do fanów:

„Kiedy zobaczycie tęczę, pomyślcie, że uśmiecha się do nas wszystkich”.

I chyba właśnie tak warto go pamiętać.

Nie tylko jako wielkiego autora piosenek, aktora i legendę country.

Ale również jako człowieka, który w trudnym okresie życia miał obok siebie rodzinę, która nie przestała szukać odpowiedzi.

Bo czasem największą formą miłości nie jest obietnica, że wszystko będzie dobrze. Jest nią decyzja, żeby zostać, pytać i nie przestawać szukać pomocy, kiedy druga osoba sama nie ma już na to siły.

https://youtube.com/?si=pkBDsvnowwYt-qGI

Adres

Kraków

Telefon

+48608477769

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Terapie w Przestrzeni Serca. umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Terapie w Przestrzeni Serca.:

Skróty

Udostępnij

Kategoria