Góry - Górski Magazyn Sportowy

Góry - Górski Magazyn Sportowy GÓRY - Twoja górska strona internetu. Wiadomości, poradniki, artykuły, testy sprzętu. Zapraszamy!
(1)

30/10/2025

10 września tego roku, kilka osób zwiedzających akurat platformę widokową Taipei 101 🗼, mającego 508 metrów wysokości wieżowca w stolicy Tajwanu 🇹🇼, zobaczyło po drugiej stronie szyby człowieka w czerwonej koszulce. Niewielu rozpoznało w nim Alexa Honnolda, bo miał uprząż, linę i pewnie wyglądał bardziej jak pracownik wysokościowy. 😉

Alex nie pokonał wówczas całej fasady budynku. To była jedynie „przymiarka” przed nadchodzącym wyzwaniem.

Platforma Netflix ogłosiła niedawno, że w przyszłym roku wyemituje program "Skyscraper Live". 🎥

Nietrudno się domyślić, o co chodzi... Honnold ma bowiem wejść na Taipei 101, oczywiście w „swoim” stylu, czyli free solo, i będzie to można... oglądać na żywo. 😳

Pewnie pomyślicie, że wiąże się z tym czek na jakąś okrągłą sumę. 💸

Owszem, tak będzie, ale cały dochód 💰 zostanie przekazany fundacji Alexa Honnolda, która od lat zajmuje się zapewnianiem dostępu do elektryczności ludziom w najbiedniejszych i najodleglejszych od cywilizacji rejonach świata. 🙌

Oczywiście takie przedsięwzięcie rodzi sporo kontrowersji i pytań natury etycznej: rozrywka czy sport? Żerowanie na najniższych instynktach czy ryzyko podjęte w szczytnym celu? 🤔

Dajcie znać w komentarzach ✍️ co sądzicie o tym pomyśle.

116 lat temu, 29 października 1909 roku powstało Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe - TOPR. 🙌Powstanie służby ni...
29/10/2025

116 lat temu, 29 października 1909 roku powstało Tatrzańskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe - TOPR. 🙌

Powstanie służby niosącej pomoc w Tatrach zawdzięczamy wizji i determinacji dwójki ludzi: generała Wojska Polskiego, popularyzatora żeglarstwa i taternika – Mariusza Zaruskiego oraz znanego kompozytora, dyrygenta i miłośnika Tatr – Mieczysława Karłowicza. W 1907 idea założenia organizacji ratowniczej pojawiła się na łamach "Taternika", ale wówczas nie spotkała się z powszechnym entuzjazmem.

Karłowicz nie doczekał początku TOPR – zginął w lutym 1909 roku w lawinie pod Małym Kościelcem. Pierwszym prezesem został Kazimierz Dłuski, naczelnikiem Straży Górskiej – Mariusz Zaruski, zaś pierwszym lekarzem Pogotowia – dr Wacław Kraszewski. Oprócz nich współzałożycielami TOPR byli pierwsi ratownicy:

Klemens Bachleda, Stanisław Gąsienica-Byrcyn, Jędrzej Marusarz-Jarząbek, Jan Pęksa, Szymon Tatar młodszy, Wojciech Tylka-Suleja, Jakub Wawrytko-Krzeptowski starszy, Henryk Bednarski, Józef Lesiecki, Stanisław Zdyb i Leon Loria.

Jak co roku, przypominamy Wam świetny film 🎬 Jerzego Porębskiego pt. „Ratunek nadchodzi z nieba”, którego premiera miała miejsce w 110. rocznicę powstania TOPR.

W 110 rocznicę założenia Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego przygotowaliśmy dla Was nie lada gratkę. Jest nią YouTube'owa premiera filmu Jerzeg...

„Jestem zmęczony. Taka wyprawa zostawia ślad. Wejście tego kalibru zawsze zabiera ze sobą cząstkę ciebie. Tak, tam – tuż...
28/10/2025

„Jestem zmęczony. Taka wyprawa zostawia ślad. Wejście tego kalibru zawsze zabiera ze sobą cząstkę ciebie.

Tak, tam – tuż pod szczytem – miałem pełną świadomość, że «spalam» w sobie jakiś fragment własnego jestestwa. To jednocześnie powód do żalu i element, który sprawia, że ta wspinaczka pozostanie niezapomniana.

Teraz, z powrotem we Francji, cieszę się, że nie muszę już cierpieć powyżej 7000 m. Mróz z ostatniego poranka sprawił, że moje palce u stóp są teraz nadwrażliwe. Gardło ciągle mam podrażnione. Czuję, jak w ciele kumuluje się głębokie zmęczenie.

Jannu East ma swoją cenę. Droga, którą tam dotarliśmy, nie jest wolna od konsekwencji. Nie jesteśmy maszynami.

Ten powrót traktuję jak powolne schodzenie z chmur Jannu ☁️
I – mimo zmęczenia – jako szansę, by podzielić się tym, czego tam doświadczyliśmy.”

***

W tych słowach Benjamina Védrinesa 🇫🇷 zawiera się naszym zdaniem esencja himalaizmu w jego najczystszej postaci – tej, w której sukces nie jest jedynie wejściem na szczyt, ale spotkaniem z własnymi granicami.

Francuz nie tylko zrealizował coś o czym marzyło wielu, dokonując wraz z Nicolasem Jeanem pierwszego wejścia na Jannu East (7468 m) – górę przez dekady nazywaną „ostatnim wielkim problemem Himalajów” – ale też pokazał, że nawet w czasach prognoz pogody dokładnych co do godziny, wsparcia dronów i mediów społecznościowych, wciąż istnieje przestrzeń dla prawdziwej, ludzkiej ceny odwagi.

Zmęczenie, ból i fizyczne konsekwencje mieszają się tu z wdzięcznością i świadomością uczestnictwa w czymś większym niż własne ambicje. To właśnie dlatego ich droga "Le sommet des pieux" (ED-, 2300 m) na zawsze zapisze się w historii – nie tylko jako przełomowe przejście, ale jako symbol stylu, pokory i autentycznego ducha alpinizmu. 🙌

28/10/2025

Wczoraj pisaliśmy Wam o niesamowitym flashu ⚡️ Janji Garnbret na "Pure Dreaming" 8c+ (oryginalnie 9a) w Arco – to bez wątpienia jedno z najlepszych przejść kobiecych w historii. 🙌

Wyczyn Słowenki zainspirował nas do przygotowania materiału 🎞, traktującego o tym, czego przed rokiem dokonała Laura Rogora.

To do niej należy bowiem najtrudniejszy kobiecy on-sight. W lipcu 2024 roku 24-letnia Włoszka 🇮🇹 poprowadziła w najczystszym stylu "Ultimate Sacrifice" 8c+ w Gorges du Loup. 🇫🇷

Cofnijmy się więc w czasie i zajrzyjmy za kulisy tego przejścia... 👀

Nowe zaplecze Szkoleniowo ratownicze GOPR w Masywie Śnieżnika 🏔 – w odpowiedzi na zmiany klimatyczne, potrzeby regionu i...
27/10/2025

Nowe zaplecze Szkoleniowo ratownicze GOPR w Masywie Śnieżnika 🏔 – w odpowiedzi na zmiany klimatyczne, potrzeby regionu i aktualne zagrożenia. 🙌

W środę o godzinie 11:00 w Międzygórzu odbędzie się uroczyste podpisanie ✍️ listu intencyjnego 📜 oraz krótka konferencja prasowa 🎙 dotycząca współpracy pomiędzy GOPR, PTTK, IMGW i Gminą Bystrzyca Kłodzka.

Planowana współpraca ma na celu udostępnienie dla GOPR obiektu na Hali pod Śnieżnikiem i pomoc w jego adaptacji na potrzeby tytułowego zaplecza Szkoleniowo-Ratowniczego GOPR.
To strategiczna lokalizacja Grupy Sudeckiej GOPR w Masywie Śnieżnika, gdzie z roku na rok rośnie ruch turystyczny 📈, rozwijają się nowe aktywności jak np. sporty rowerowe, a co za tym idzie również liczba osób potrzebujących pomocy ratowników.

Jednym z kluczowych czynników tej decyzji jest obserwacja zmian klimatycznych, a co za tym idzie gwałtownych i silnych zjawisk atmosferycznych jak powódź, ale też zmiany
charakteru zim, które nie pozwalają na działanie sprzętem jednorodnym w oparciu o stację zlokalizowaną w Międzygórzu.

Decyzja o utworzeniu zaplecza w tym miejscu, zlokalizowanym możliwie wysoko w górach była podyktowana realnymi potrzebami. Wspomniany we wstępie rozwój nowych aktywności sportowych jak rowery górskie i rowery górskie ze wspomaganiem elektrycznym, to także wzrost wypadkowości sięgający 20% w ujęciu rok do roku.

Obiekt po wyremontowaniu i doprowadzeniu do niego niezbędnej infrastruktury, będzie elementem wpływającym na istotne podniesienie bezpieczeństwa mieszkańców i turystów w regionie.

Międzygórze i Masyw Śnieżnika od lat zajmuje szczególne miejsce w historii ratownictwa górskiego i rozwoju turystyki na terenie Dolnego Śląska, przyciągając swoją urodą i różnorodnością atrakcji oraz bogatą historią coraz bardziej liczne grupy turystów.

📸 GOPR - Górskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe

Nie dalej jak tydzień temu zachwycaliśmy się zjawiskowym występem Janji Garnbret 🇸🇮 podczas Rock Master Festival w Arco ...
27/10/2025

Nie dalej jak tydzień temu zachwycaliśmy się zjawiskowym występem Janji Garnbret 🇸🇮 podczas Rock Master Festival w Arco 🇮🇹 – aktualna mistrzyni świata 🥇 w prowadzeniu i boulderingu oraz mistrzyni olimpijska, w cuglach zwyciężyła w KO Boulder Contest, jak zwykle zostawiając konkurencję tam gdzie ma w zwyczaju – daleko z tyłu. 😉

Przeprowadzając z nią wywiad (który już niebawem ukaże się na GÓRY TV 🎥) nawet nie przypuszczaliśmy, że w tym samym miejscu dokona wkrótce czegoś jeszcze bardziej wyjątkowego...
.. bo raptem kilka dni później Janja wróciła do Massone – jednego z najsłynniejszych i najpopularniejszych sektorów wspinaczkowych w Arco – i w stylu flash ⚡️ pokonała drogę "Pure Dreaming" 8c+ (oryginalnie 9a)! 😮

Ta linia, biegnąca spektakularnym dachem, to dzieło Alfredo Webbera, a pierwszego przejścia w 2018 roku dokonał Adam Ondra, wyceniając ją na 9a. Kilka lat później – w epoce powszechnego stosowania knee-padów – Czech zasugerował korektę do stopnia 8c+, ale temat wyceny wciąż rozpala wyobraźnię i jest przedmiotem dyskusji.

Warto bowiem odnotować, że Janja – jak widać na załączonym obrazku – wspinała się bez knee-padów (dobrze, że założyła chociaż spodnie zakrywające kolana 😅), a dodatkowo jeden z kluczowych chwytów uległ oberwaniu, co – być może – znów podnosi faktyczną trudność drogi.

Jeśli ostatecznie potwierdzi się wycena 9a, Słowenka zapisze się w historii jako pierwsza kobieta, która „sflashowała” drogę w tym stopniu trudności, i trzecia osoba w ogóle, po Adamie Ondrze i Alexie Megosie. 🔥

Włoski wspinacz i fotograf Michele Caminati, który dostarczył jej kilku patentów na przejście dolnego cruxa, opowiadał później w rozmowie z naszymi kolegami i koleżankami po fachu z planetmountain.com:

🗣: „Janja zapytała tylko o to jak pokonać pierwszego cruxa. Potem musiała improwizować – jest niższa od nas i wspina się inaczej. Przeszła cruxa, pominęła no-hand resta (!) i po prostu parła w swoim niewiarygodnym tempie do góry. Na ostatnim, boulderowym fragmencie zmieniała sekwencję w trakcie i wpięła się w eskpres, który zazwyczaj jest pomijany – walczyła niesamowicie. Szczerze? To wyglądało bardziej jak on-sight niż flash.”

***

Niezależnie od ostatecznej wyceny trudności, jedno jest pewne – Janja Garnbret ponownie udowodniła, że przekraczanie granicy tego, co wydaje się być niemożliwe (zarówno w skałach jak i na panelu) to dla niej przysłowiowy „chleb powszedni”. 😉

Po flashach na drogach 8c w latach 2015–2016, Słowenka w 2021 roku dokonała pierwszego kobiecego przejścia OS drogi o trudności 8c ("Fish Eye" w Olianie), a następnie powtórzyła swój wyczyn na "American Hustle" w tym samym rejonie. W 2024 roku dorzuciła do tego "Popolni mrk" oraz "Osapska pošast" i "Working class hero" w Ospie – wszystkie 3 drogi również w stopniu 8c i również padły w najczystszym stylu.

Warto dodać, że dotychczas tylko jedna kobieta poszła o krok dalej – jest nią Laura Rogora, która w lipcu 2024 roku poprowadziła w stylu on-sight "Ultimate Sacrifice" (8c+) w Gorges du Loup. 🇫🇷

To wciąż najtrudniejsze kobiece przejście OS w historii, ale coś nam podpowiada, że dla Janji Garnbret wyrównanie tego wyczynu będzie tylko kwestią czasu... 😉

📸 Björn Pohl

Katherine Choong 🇨🇭 z pierwszym kobiecym przejściem wielowyciągowego klasyka "Tarragó" (8b+, 240 m) w Montserrat! 🙌15 pa...
24/10/2025

Katherine Choong 🇨🇭 z pierwszym kobiecym przejściem wielowyciągowego klasyka "Tarragó" (8b+, 240 m) w Montserrat! 🙌

15 października 2025 roku Szwajcarka Katherine Choong dokonała pierwszego kobiecego przejścia drogi "Tarragó" (8b+, 240 m) w katalońskim masywie Montserrat. 🇪🇸

Droga, otwarta przez Davida Tarragó (jak nietrudno się domyślić, to jego nazwisku zawdzięcza swoją nazwę) w 2001 roku, a uklasyczniona w 2013 przez braci Ikera i Eneko Pou, uchodzi za jedną z najbardziej wymagających wielowyciągowych linii Hiszpanii.

Składa się z pięciu wyciągów, wycenianych odpowiednio na 6b, 8b, 8a, 8b+ i 7c+/8a, biegnących przewieszonym i dość kruchym terenem – to piękna, ale jednocześnie wymagająca linia, która potrafi ukarać każdy, nawet najmniejszy błąd.

🗣: „To wyjątkowa droga – bardzo atletyczna, ciągowa i wymagająca. Na początku myślałam, że pójdzie szybko, ale okazało się, że to znacznie twardszy orzech do zgryzienia, niż przypuszczałam”

– relacjonuje Katherine.

Podczas pierwszej próby w stylu ground-up Szwajcarka spadła tuż pod stanowiskiem czwartego wyciągu. W kolejnych dniach zmagania z kruszyzną i wilgocią tylko się nasilały – aż do finałowego dnia, gdy po kilku niepowodzeniach, z kruszącymi się chwytami i mgłą spowijającą ścianę, Katherine postawiła wszystko na jedną kartę. Tym razem wspinaczkowy maraton zakończyła sukcesem, prowadząc wszystkie wyciągi w ciągu ostatniej próby dnia, która okazała się być tą decydującą.

Jak podkreśla Katherine, była to nie tylko próba siły, ale też wytrwałości i umiejętności zapanowania nad emocjami:

🗣: „Kiedy wpinałam się do ostatniego stanowiska, byłam kompletnie wyczerpana, ale też niesamowicie szczęśliwa. To była piękna podróż.”

– podsumowuje Szwajcarka.

Warto dodać, że jej partner wspinaczkowy, Jim Zimmermann, również był o krok od własnego sukcesu – podczas wcześniejszych prób szło mu bardzo dobrze i był bardzo blisko poprowadzenia całej drogi w ciągu. Niestety, ostatnie dwa dni ich pobytu w Montserrat przyniosły fatalne warunki: gęsta mgła i wilgoć w powietrzu skutecznie uniemożliwiły kolejne próby.

Katherine podkreśla, że to właśnie wspólna determinacja i wsparcie partnera były jednym z kluczowych elementów całego przedsięwzięcia. W swojej relacji zapowiedziała też, że wraz z Jimem zamierzają wrócić na "Tarragó", by domknąć tę historię w duecie.

Dotychczas "Tarragó" ma zaledwie kilka powtórzeń – po braciach Pou (2013) drogę pokonali kolejno Edu Marín (2016), Sébastien Berthe (2021) oraz Jorge Díaz-Rullo (2023).

Teraz do tego ekskluzywnego grona dołączyła Katherine Choong – jako pierwsza kobieta. Gratulujemy i mamy nadzieję, że jej śladem podążą kolejne dziewczyny! 😉

📸 Mélanie Cannac

W ostatnich dniach świetne przejścia w górach wysokich dosłownie sypią się jak z rękawa! 😮Na miano najbardziej spektakul...
24/10/2025

W ostatnich dniach świetne przejścia w górach wysokich dosłownie sypią się jak z rękawa! 😮

Na miano najbardziej spektakularnego i doniosłego zasługuje oczywiście pierwsze wejście na Jannu East (7468 m), dokonane przez Francuzów Benjamina Védrinesa i Nicolasa Jeana 🇫🇷 – nową drogą "Le sommet des pieux" (ED-, 2300 m), w stylu czysto alpejskim. 🙌

Ich rodacy, Gaëtan Navarrete i Julien Priour, również zapisali się na kartach historii – 14 października dokonali pierwszego wejścia na Khurdopin Sar (6458 m) w Karakorum. 🗻🔝

Choć szczyt ten nie dorównuje wysokością i powagą Jannu East, jego położenie i styl, w jakim został zdobyty, także robią wrażenie.

Navarrete i Priour również postanowili działać w stylu alpejskim, wybierając południowy kuluar prowadzący na zachodnią grań, po drodze pokonując teren mikstowy, śnieżny i lodowy o nachyleniu sięgającym 70°.

Choć technicznie nie była to wspinaczka z gatunku ekstremalnych, sam wybór celu oraz sposób działania Francuzów zasługują na duże uznanie – tym bardziej, że towarzyszyły im niemal zimowe warunki: twardy lód, temperatura sięgająca –30°C 🥶 i silny wiatr. 🌬

***

Khurdopin Sar wznosi się na wysokość 6458 m między lodowcami Khurdopin i Virjerab, w odludnym rejonie Shimshal, w północno-zachodnim Karakorum. To teren rzadko odwiedzany, pełen dziewiczych sześciotysięczników, do którego dotarcie wciąż stanowi spore wyzwanie logistyczne. Już na początku XX wieku holenderscy badacze Philips Visser i Jenny Visser-Hooft, eksplorujący dolinę Virjerab, określili ją mianem „najtrudniejszej w całym Karakorum”.

Region do dziś pozostaje słabo zbadany, a jego topografia i izolacja sprawiają, że trafia tam niewiele zespołów.

W 2012 roku w te okolice dotarła polska wyprawa kierowana przez Krzysztofa Wielickiego i Janusza Majera, której celem była eksploracja rejonu lodowca Virjerab – praktycznie nietkniętego od czasu wyprawy małżeństwa Visserów w 1925 roku.

Opracowania kartograficzne Jerzego Wali oraz raporty z tamtej i innych polskich ekspedycji znacząco poszerzyły wiedzę o tym fragmencie Karakorum i zachęciły kolejne zespoły do podejmowania prób w tych stronach.

***

Francuzi przybyli do Pakistanu 25 września, jednak zła pogoda przez wiele dni uniemożliwiała im dotarcie w wysokie partie gór. Dopiero na początku października, po krótkim okresie aklimatyzacji w Aliabadzie (2300 m), mogli ruszyć w stronę doliny Shimshal.

8 października spotkali się z dwoma tragarzami, którzy pomogli im donieść zapasy do Chirinin (3800 m). Dalej kontynuowali już całkowicie samodzielnie.

Obóz I założyli na wysokości 4900 m, a dzień później – obóz II, ok. 400 metrów wyżej. Po dniu odpoczynku wyruszyli z niego o szóstej rano i zaczęli wspinaczkę południowym kuluarem w kierunku zachodniej grani.

Na szczycie stanęli o 16:40, po dziesięciu godzinach akcji. Podczas zejścia musieli mierzyć się z bardzo trudnymi warunkami – twardym lodem i silnym mrozem. Do obozu II dotarli o pierwszej w nocy, a następnego dnia zeszli do Chirinin. Powrót do Shimshal zajął im jeszcze trzy dni.

Zapytany o wybór celu, Navarrete przyznał:

🗣: „Nie mieliśmy wcześniej konkretnego planu. Poszliśmy w górę doliny z otwartą głową i zapasami jedzenia. W tym roku panowały bardzo suche warunki, a nagłe nadejście zimy – spadek temperatury o 15°C w ciągu tygodnia i intensywne opady śniegu – sprawiły, że południowe ściany były w najlepszym stanie. Ten szczyt wydawał się w zasięgu – od Chirinin dzieliły go zaledwie dwa dni marszu.”

– relacjonuje Francuz.

Khurdopin Sar był wcześniej co najmniej czterokrotnie atakowany bez powodzenia – żadna z ekip nie zdołała dotrzeć nawet do zachodniej grani.

Tym samym Gaëtan Navarrete i Julien Priour zapisali się w historii jako pierwsi zdobywcy tego mało znanego, ale wymagającego szczytu w Karakorum. 🙌

📸 arch. Gaëtan Navarrete

Dorian Densmore i Maya Akins (team Black Diamond) spędzili kolejną zimę ❄️ wśród skalistych alaskańskich szczytów 🗻🇺🇸, e...
23/10/2025

Dorian Densmore i Maya Akins (team Black Diamond) spędzili kolejną zimę ❄️ wśród skalistych alaskańskich szczytów 🗻🇺🇸, eksplorując efektowne kuluary, w miejscach tak rzadko odwiedzanych, że niektóre lodowce i wierzchołki nie mają nawet nazw! 😮

Zawieszeni pomiędzy marzeniami i rzeczywistością, Maya i Dorian od lat łączą sportowy wysiłek z niezwykłą kreatywnością. Wszystko, od organizacji swoich eskapad, po produkcję materiałów filmowych, robią sami. Bez wielkiego budżetu i wieloosobowej ekipy produkcyjnej. Wszystko musi więc być dopięte na ostatni guzik. To niełatwe, bo ich projekty mają spory rozmach i pochłaniają ich bez reszty.

Ten sezon utrudniły im niespotykanie wysokie temperatury i kontuzje. Większość ambitnych planów, które założyli musiała przez to pójść w odstawkę. Postanowili zatem improwizować. Okazało się, że wymyślanie kolejnych celów „na gorąco” (nomen omen...) sprawdziło się równie dobrze jak drobiazgowo przygotowane zawczasu scenariusze. 😉

Film pt. "Slope Acenders" 🎞 jest zapisem kolejnych prób i błędów, radzenia sobie w sytuacjach, które ich zaskakiwały i dowodem na to, że determinacja może przynieść coś niezwykłego. Udało im się bowiem zjechać ⛷ kilkoma pięknymi liniami – i to z dala od najpopularniejszych ścian.

Jeśli tęskno Wam do ośnieżonych stoków i marzą się Wam freeridowe przygody w górach, to zdecydowanie polecamy Waszej uwadze obejrzenie najnowszej produkcji filmowej 🎞 z Dorianem i Mayą w rolach głównych.

Aż chciałoby się spakować narty 🎿 i ruszyć tam razem z nimi! 😍

Link do filmu zostawiamy Wam w komentarzu. ✍️

📸 Greg Stafford / Black Diamond

CRAGmagazine
CRAG store

Adam Bielecki, Hervé Barmasse i Felix Berg jako pierwsi ludzie w historii pokonali południową ścianę Numbur (6958 m) 🗻 w...
23/10/2025

Adam Bielecki, Hervé Barmasse i Felix Berg jako pierwsi ludzie w historii pokonali południową ścianę Numbur (6958 m) 🗻 w stylu alpejskim! 🔝😮

Polsko-włosko-niemiecki 🇵🇱🇮🇹🇩🇪 zespół podczas dwudniowej (18-19 października) akcji wytyczył nową drogę: "Nepali Ice Spa" (ED-, WI5, M4).

Numbur (6958 m) to szczyt położony w Himalajach Rolwalingu, na granicy dystryktów Ramechhap i Solukhumbu, około 40 kilometrów na południowy zachód od Everestu. To jeden z najmniej eksplorowanych rejonów Himalajów Nepalu, gdzie logistyka wypraw wciąż stanowi spore wyzwanie.

Pierwszego wejścia dokonał w 1963 roku zespół japońsko-nepalski 🇯🇵🇳🇵, a niemal dwie dekady później (w 1981 roku) Francuzi 🇫🇷 jako pierwsi pokonali południowo-zachodnią grań.

Bielecki, Barmasse i Berg wspinali się terenem częściowo znanym, a częściowo dziewiczym, linią zbliżoną do zaawansowanej próby Katalończyków z 2016 roku, którzy zawrócili na wysokości około 6900 metrów.

Jak zgodnie podkreślają w swoich relacjach, nikt do tej pory nie pokonał południowej ściany w czystym stylu alpejskim. Dlatego ich osiągnięcie zasługuje na szczególne uznanie – zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę okoliczności i trudności, z jakimi musieli się mierzyć...

A skoro o tym mowa – wczoraj na profilu Adama Bieleckiego ukazała się szczegółowa i obszerna relacja ✍️, w której nasz rodak podzielił się kulisami całej akcji.

Polecamy Wam jej lekturę (link zostawiamy w komentarzu 👀), bo stanowi ona świetny zapis walki nie tylko z trudnościami technicznymi i wymagającym terenem, ale też z własnymi słabościami, zwątpieniem i zmęczeniem – wszystkim tym, co w himalajskim wspinaniu stanowi prawdziwy test charakteru. 💪

Pozwolimy sobie z tego miejsca zacytować jeden fragment, który szczególnie zapadł nam w pamięć i dobrze oddaje charakter całego przedsięwzięcia:

„Himalaizm uczy nas, że najsilniejszym mięśniem jest głowa. To nasz mental jest źródłem siły. Dlatego po biwaku poszliśmy jednak w górę prosto po nasze marzenia.”

***

Nic dodać, nic ująć – możemy tylko szczerze pogratulować 🤝 Adamowi, Hervé’emu i Felixowi pięknej przygody, zakończonej happy endem, co zresztą niniejszym czynimy!

Brawo Panowie! 👏

📸 arch. Hervé Barmasse

Od startu 28. Międzynarodowych Targów Książki w Krakowie 📖 dzieli nas już tylko kilkadziesiąt godzin! ⏳W tym roku ponown...
21/10/2025

Od startu 28. Międzynarodowych Targów Książki w Krakowie 📖 dzieli nas już tylko kilkadziesiąt godzin! ⏳

W tym roku ponownie zapraszamy Was na Festiwal Literatury Górskiej i Podróżniczej 🏔🌍, który mamy zaszczyt i przyjemność współorganizować!

A skoro o tym mowa – w piątek zapraszamy na wyjątkowe spotkanie na naszym stoisku, gdzie w godzinach 18:00–19:00 swoje książki będzie podpisywał Karol Nienartowicz - Mountain Photographer 📸 – znakomity fotograf górski i autor publikacji:

📘 „Najpiękniejsze szlaki w polskich górach. Przewodnik dla fotografów i turystów”

📗 „Górskie wyprawy fotograficzne”

Karol Nienartowicz podróżuje i fotografuje w górach od 2003 roku. Odwiedził z aparatem ponad 45 krajów na 4 kontynentach – od Gór Skandynawskich i islandzkich lodowców, przez Alpy, Karpaty i góry Bałkanów, aż po szkockie Grampiany i Góry Kaledońskie. Poza Europą fotografował między innymi w górach Izraela, Jordanii, a także w Andach Patagońskich i na Ziemi Ognistej w Chile i Argentynie. 🌎📷

Największym sentymentem darzy jednak polskie góry, a szczególnie Karkonosze, w których się wychował i mieszkał przez 28 lat. 🏞️

📅 Piątek, 24 października, godz. 18:00–19:00
📍 Stoisko GÓR na Targach Książki w Krakowie

Serdecznie zapraszamy! Spotkajcie człowieka, który od ponad 20 lat pokazuje góry tak, jak nikt inny – z pasją, cierpliwością i artystycznym wyczuciem.

Dla Karola Nienartowicza fotografia to nie tylko sposób patrzenia, ale też przeżywania gór. Każde zdjęcie to osobna opowieść – o drodze, o świetle i o emocjach, które towarzyszą chwili. Jego kadry nie są przypadkowe: za każdym z nich kryje się plan, cierpliwość i ogromny szacunek do natury.

Koniecznie zajrzyjcie w piątek na nasze stoisko i dajcie się zainspirować człowiekowi, który potrafi zamknąć w jednym kadrze to, co w górach najtrudniej uchwycić: ich duszę. 🫶

***

Wszystkie najważniejsze informacje ℹ️ na temat 28. Międzynarodowych Targów Książki w Krakowie oraz wydarzeń towarzyszących znajdziecie tutaj:

👉 https://ksiazka.krakow.pl/dla-zwiedzajacych/program-targow

Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie
KsiążkiGór
Bezdroża

Góry od zawsze były inspiracją dla artystów. 🎨 Poeci czy malarze znajdowali w ich tajemniczości i ogromie coś, czego nie...
21/10/2025

Góry od zawsze były inspiracją dla artystów. 🎨 Poeci czy malarze znajdowali w ich tajemniczości i ogromie coś, czego nie ma nigdzie indziej. To samo, co przyciąga w nie wszystkich wspinaczy, alpinistów czy himalaistów. 🗻

Choć więc bycie w górach i czerpanie z nich natchnienia to pozornie dwie różne sprawy, jest jakaś niewidzialna nić 🪡, która je łączy. 🙌

Reinholda Messnera większość z nas jednoznacznie kojarzy ze zdobywaniem najwyższych szczytów świata i „wyścigiem” z Jerzym Kukuczką po Koronę Himalajów i Karakorum. 👑 Jednak projektem, który zajmuje go niemal bez reszty on 20 lat jest Messner Mountain Museum. 🏢

We wrześniu Reinhold otworzył siódmą (!) lokalizację, w której – co nas szczególnie cieszy i zarazem napawa dumą – honorowe miejsce zajmują obrazy 🖼 Beaty Zuby, krakowskiej artystki, której obrazy są od dawna poświęcone niemal wyłącznie górom.

A jak to do tego doszło? 🤔

Cóż, odpowiedź znajdziecie w naszym najnowszym materiale filmowym 🎞 na GÓRY TV 🎥, w którym Beata Zuba podzieliła się historią swojej relacji – zarówno z górami, jak i Reinholdem Messnerem, którego – jak może pamiętacie – sportretowała na okładce 296 numeru GÓR. 🗞

Link do filmu jak zawsze zostawiamy Wam w komentarzu. ✍️

Adres

Ulica Oboźna 31
Kraków
30-010

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Góry - Górski Magazyn Sportowy umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Kategoria