Beton Akademicki

Beton Akademicki Pismo Instytutu Nauk o Polityce i Administracji
Uniwersytet Pedagogiczny w Krakowie Nasz e-mail: [email protected]

Wspiera nas Biuro Promocji i Karier UP. ul.

Redaktor naczelny: Kamil Gołębiowski
Zastępca: Karolina Adamczyk


©Copyright by Instytut Nauk o Polityce i Administracji UP i Autorzy, Kraków 2020

Prosimy kontaktować się z nami mailowo lub telefonicznie, a także poprzez wiadomości na Facebooku. Podchorążych 2 pok. 28,29, 46B
30-084 Kraków
e-mail: [email protected]
Biuro jest czynne w godzinach 7.30 - 15.30

22/12/2021

Drodzy Czytelnicy!

W imieniu Redakcji mam przyjemność zaprezentować Wam najnowszy, pierwszy w tym roku akademickim numer naszego Pisma!

Na kartach nowego Betonu Akademickiego znajdziecie między innymi:

🔥 wywiad z Aleksandrem Kwaśniewskim

🔥 kilka słów o dobrych praktykach wśród studentów na przykładzie inicjatywy „Students in climate action”

🔥recenzje klasycznego "Państwa" Platona

Nowy numer Betonu Akademickiego do pobrania tutaj:

▶️

Nasi redaktorzy w wolnych chwilach oddają się lekturze wszelakich pozycji, prezentowaliśmy Wam coś dla głodnych wiedzy j...
13/05/2020

Nasi redaktorzy w wolnych chwilach oddają się lekturze wszelakich pozycji, prezentowaliśmy Wam coś dla głodnych wiedzy językowej, spragnionych tajemniczych przygód, teraz czas na recenzję książki, która na pewno głęboko zapada w pamięci. Temat trudny, wciąż zapominany, serdecznie zapraszamy do zapoznania się z sylwetką autora i opisem książki "Pierwszy holocaust XX wiek".

„I should like to see any power of

the world destroy this race.

This small tribe of unimportant people

whose wars have all fought and lost.

Whose structures have crumbled,

literature is unread, music is unheard

and prayers no more answered.

Go ahead, destroy Armenia.

See if you can do it.

Then see if they will not

lough, sing and pray again.

For when two of them meet

anywhere in the world,

see if they will not create

a New Armenia.’’[1]

William Saroyan

Grzegorz Kucharczyk jest polskim historykiem urodzonym w 1969 roku. Stopień doktora otrzymał w roku 1997 w Instytucie Historii na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu na podstawie rozprawy „Prusy, Rosja i kwestia polska w myśli politycznej Constantina Frantza (1817-1891)”.

W roku 2002 uzyskał habilitacje w Instytucie Historii na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu na podstawie pracy „Cenzura pruska w Wielkopolsce w czasie zaborów 1815-1914”. Od 10 kwietnia 2014 roku jest profesorem nauk humanistycznych. W swojej pracy naukowej związany jest z następującymi ośrodkami akademickimi: Instytut Historii im. Tadeusza Manteuffla PAN[2], Wyższa Szkoła Nauk Humanistycznych i Dziennikarstwa w Poznaniu oraz Akademia im. Jakuba z Paradyża w Gorzowie Wielkopolskim.

W swojej specjalności naukowej zajmuje się historią Prus XIX i XX wieku, stosunkami polsko-niemieckimi w XIX i XX wieku, historią myśli politycznej. Publikował m.in. w „Christian Order”, „Salisbury Review”, „Christianitas”, „Cywilizacji”, „Pro Fide, Rege et Lege”, „Arcanach” i w „Naszym Dzienniku”. Regularnie pisze do czasopisma „Miłujcie się!”, którego jest stałym członkiem redakcji.

Spod pióra Grzegorza Kucharczyka wyszły między innymi pozycje poświęcone ustrojowi Prus w 1701-1806 roku, myśli politycznej niemieckiego historyka Constantina Frantza, historii Polski w XIX wieku czy też książki o tematyce współczesnej. Jak możemy zauważyć Grzegorz Kucharczyk ma szerokie kręgi swoich zainteresowań, ponieważ nie ograniczają się one tylko do wspomnianych zagadnień XIX i XX wieku, stosunki polsko-niemieckie w XIX i XX wieku, ale też do kwestii współczesnych jak na przykład prześladowania chrześcijan.

Pierwszy holocaust XX wieku – to praca, w której autor chce nam przybliżyć problematykę ludobójstwa, na ludności ormiańskiej zamieszkujących państwo tureckie popełnionego przez tamtejsze władze w czasie I wojny światowej i tuż po jej zakończeniu. Nie ogranicza się on tylko do wspomnianych ram czasowych, ale nakreśla nam wcześniejszą sytuację, jaka panowała w państwie otomańskim. Tym samym wskazuje na zajścia, które miały miejsce w latach 1895-1896 i 1909 roku, były one zapowiedzią późniejszych wydarzeń, które miały spotkać ludność ormiańską zamieszkującą ziemie imperium osmańskiego, a następnie państwa tureckiego.

Styczność ze śladami ludobójstwa, dostrzegła ludność europejska odwiedzająca Bliski Wschód w trakcie jego trwania czy też kilkanaście lat po tragicznych wydarzeniach. Jak wskazuje autor mimo opisaniu wydarzeń przez znakomitych pisarzy jak na przykład Franza Werfla, autora poruszającej powieść,,Czterdzieści dni Musa Dagh”[3] która jest oparta na prawdziwych wydarzeniach historycznych, opisuje historię grupy kilkudziesięciu bohaterów oraz zbrodnię ludobójstwa, jakiej dopuściło się państwo tureckie na narodzie ormiańskim w roku 1915. Czy też w przypadku Agathy Christie, która dzięki wyprawie archeologicznej męża do północnej Syrii miała okazję poznać tragiczne losy przesiedlonych Ormian. Świadectwa, które pozostawili po sobie wspomniani pisarze, ale też naoczni świadkowie jak na przykład uczestnicy protestanckich misji w państwie tureckim lub też ambasad i konsulatów działających na terenie państwa, ludobójstwo to wciąż pozostaje w zapomnieniu.

I właśnie, dlatego Grzegorz Kucharczyk postanowił, chociaż w małym stopniu przybliżyć krwawe wydarzenia, które spotkały ludność ormiańską zamieszkującą imperium osmańskie w pierwszych latach XX wieku. Jak sam wspomina we wstępie, książka opowiadająca o ludobójstwie ludności ormiańskiej jest potrzebna, ponieważ brak potępienia prowadzi do zapomnienia oraz do podejmowania w przyszłości analogicznych przedsięwzięć przez niektóre osoby. Przybliża nam tu słowa Adolfa Hitlera, który 22 sierpnia 1939 roku podczas odprawy dowództwa Wehrmachtu poprzedzającym agresje na Polskę, rozkazywał prowadzić bezwzględną wojnę wobec wszystkich mieszkańców Polski, niezależnie czy są to żołnierze, kobiety, starcy czy dzieci. Przytoczył słowa oddające właśnie w bardzo dotkliwy sposób, że brak upamiętnienia krwawych wydarzeń musi prowadzić po prostu do ich zapomnienia ,,A któż dziś pamięta o wyniszczeniu Ormian?”[4] Analogicznie chciał pokazać, że kto będzie pamiętał za kilkadziesiąt lat o ataku na Polskę oraz eksterminacji jej ludności.

Tym samym stoimy przed trudnym zadaniem - pamiętania o tych krwawych wydarzeniach, które miały miejsce, oraz o przekazywaniu prawdy przyszłym pokoleniom. Jak wskazuje autor należy się to ofiarom, w przeważającej części kobietom, starcom i dzieciom wyrwanym ze swoich domów, ginących w okrutnych męczarniach zadawanych przez ich oprawców. Wszystkie zastosowane praktyki wobec osób ormiańskiej narodowości w późniejszych latach będą wykorzystywane prze NKWD i Gestapo w zbrodniczej eksterminacji ludności polskiej. Zwraca właśnie uwagę na fakt, że szczególnie naród polski powinien pielęgnować pamięć o pomordowanych Ormianach. Nie tylko, dlatego, że Polacy doświadczą podobnego dramatu z rąk swoich sąsiadów, ale również, dlatego, że byli oni mieszkańcami dawnej Rzeczypospolitej i wiernie jej służyli.

Redakcja Betonu Akademickiego
Kamil Gleń

[1] William Saroyan (ur. 31 sierpnia 1908, zm. 18 maja 1981 we Fresno w Kalifornii w USA) – pisarz amerykański ormiańskiego pochodzenia.

,,Pokażcie mi kogoś komu uda się zniszczyć tę rasę. To małe plemię nieistotnych ludzi, którzy przegrali wszystkie swoje wojny, których literatura nie jest czytana, muzyka nie jest grana, modlitwy nie zostały wysłuchane. Proszę bardzo zniszczcie Armenię, spróbujcie to zrobić, a zobaczycie, że oni znowu zaczną się śmiać, śpiewać i modlić. Bo gdy, gdziekol wiek na świecie spotka się dwóch Ormian natychmiast stworzą nową Armenię”.

[2]INSTYTUT HISTORII im. Tadeusza Manteuffla POLSKIEJ AKADEMII NAUK, https://ihpan.edu.pl/pracownicy/196-grzegorz-kucharczyk/, 14.02.2020.

[3]F. Werfel, Czterdzieści dni Musa Dagh, Warszawa 1959.

[4] G. Kucharczyk, Pierwszy Holocaust XX wieki, Warszawa 2004, s 11

Drodzy czytelnicy, mamy dla was kolejną recenzję książki, jeśli szukacie czegoś, co przeniesie Was w inny świat, powinni...
11/05/2020

Drodzy czytelnicy, mamy dla was kolejną recenzję książki, jeśli szukacie czegoś, co przeniesie Was w inny świat, powinniście zapoznać się z naszą propozycją

Drodzy czytelnicy,kolejne spotkanie zorganizowane przez Koło Naukowe Studentów Instytutu Politologii odbędzie się już 12...
10/05/2020

Drodzy czytelnicy,

kolejne spotkanie zorganizowane przez Koło Naukowe Studentów Instytutu Politologii odbędzie się już 12.05.2020. Gościem będzie Dariusz Rosiak, wyjątkowa persona dla świata dziennikarskiego.
Link do informacji dot. spotkania:
https://www.facebook.com/knsip/photos/a.161874660518297/3072337949471939/?type=3&theater

Link do eventu:

https://www.facebook.com/events/322060425427248/

Zapraszamy serdecznie.
Redakcja Betonu Akademickiego

Zgodnie z obietnicą przesyłamy pierwsze informacje o naszym wtorkowym gościu.
Musimy się przyznać, że teraz jeszcze bardziej nie możemy doczekać się tego wyjątkowego spotkania!
Kto z Was przygotował już pytania dla naszego gościa?

Obecny okres niemal sam prosi się o nadrobienie zaległości, które obiecujemy sobie nadgonić zapewne od czasu noworocznyc...
06/05/2020

Obecny okres niemal sam prosi się o nadrobienie zaległości, które obiecujemy sobie nadgonić zapewne od czasu noworocznych postanowień. Niektóre z nich ze względu na zabieganie i liczne obowiązki czekają na nas znacznie dłużej…

Wychodząc naprzeciw wszystkim amatorom dziennikarstwa i języka polskiego, przychodzę do Was z pozycją, która skradnie Wasze serca! Mówię oczywiście o nietuzinkowej rozmowie przeprowadzonej przez Jerzego Sosnowskiego z wybitnym, dobrze znanym trio – Jerzym Bralczykiem, Janem Miodkiem oraz Andrzejem Markowskim.

„Wszystko zależy od przyimka” to książka dla tych, którzy chcą wiedzieć jak mówić po „ludzku” i po polsku w epoce Internetu, SMS-ów, płytkich reklam i mediów bez przekazu, jest to pozycja w sam raz dla Was. Ponadto możecie odkryć w niej, co profesorowie twierdzą o używaniu emotikonek, wulgaryzmów, bądź odmianie ich nazwisk oraz wszystko to, co chcecie wiedzieć o współczesnym języku, ale nie macie, kogo zapytać.

Największym plusem książki jest to, że cała jest jedną, wielką rozmową – to dodatkowo pokazuje język polski oraz charakter rozmówców w pełnym wydaniu. Dodatkową zaletą jest oryginalna szata graficzna, która sprawia, że ta pozycja cieszy nie tylko umysł, ale też oko. Również sam tytuł stanowi pewnego rodzaju tajemnicę, jednak, jeżeli chcecie ją poznać musicie osobiście sięgnąć po ową książkę.

Mnie osobiście ona oczarowała!

Psst. Dla osób, które po lekturze odczuwać będą niedosyt, polecam także inną pozycję profesorskiego trio – zbiór felietonów „Trzy po 33”.

Redakcja Betonu Akademickiego
Adamczyk Karolina

Obecna sytuacja w kraju wywołała ogromne poruszenie, szczególne kontrowersje wywołuje temat wyborów. Dlaczego to wydarze...
04/05/2020

Obecna sytuacja w kraju wywołała ogromne poruszenie, szczególne kontrowersje wywołuje temat wyborów. Dlaczego to wydarzenie wywołuje tak wielki niepokój? Na to pytanie w swoim artykule odpowiedzi udzielił jeden z naszych redaktorów Artur Lechowicz, student prawa i członek ELSA Kraków. Serdecznie zapraszamy do lektury fragmentu pracy „Wybory prezydenckie o co tyle hałasu?”

Cóż, pojawiają się liczne głosy, że przeprowadzenie tradycyjnych wyborów prezydenckich w tym okresie wiąże się z narażeniem dużej ilości osób na wirusa SARS-2, który powoduje chorobę COVID-19. Faktem jest, że wirus szybko się rozprzestrzenia więc skumulowanie dużej ilości osób w lokalach wyborczych mogło by spowodować jego łatwe rozprzestrzenianie. Swoje wątpliwości wyraził między innymi PAN, wiceminister Jarosław Gowin, organizacje studenckie, jak ELSA Poland. Jednak pojawia się tu problem kadencji Prezydenta RP, która właśnie się kończy i nie ma jak jej przedłużyć, tak przynajmniej twierdzą rządzący, ale czy na pewno tak jest? Czy faktycznie nie istnieje żadna możliwość przedłużenia kadencji prezydenta nawet w obliczu poważnego zagrożenia? Cóż jedynym konstytucyjnym środkiem, który automatycznie wydłuża kadencję wszystkich kluczowych organów kraju, jest wprowadzenie stanu nadzwyczajnego. Stany nadzwyczajne są opisane w rozdziale XI Konstytucji, a o przedłużeniu kadencji mówi artykuł 228 ustęp 7[1]. Jest to jedyny sposób konstytucyjnego przedłużenia kadencji, ale jak nie przedłużenie kadencji, to jakie są inne propozycje? Była propozycja Jarosława Gowina, aby dać Andrzejowi Dudzie kolejne dwa lat kadencji bez możliwości reelekcji. Propozycja była o tyle problematyczna, iż wymaga zmiany konstytucji, powoduje to kilka problemów politycznych, jak i prawnych. Politycznym problem Jarosława Gowina jest większość sejmowa, którą trzeba posiadać do zmiany Konstytucji, nawet z poparciem całego PiS-u nie ma 2/3, aby takiej zmiany samemu dokonać a opozycja nie jest chętna, aby takiego poparcia udzielić. Ponadto problemem jest czas, wedle artykułu 235 ustęp 3 pierwsze czytanie projektu ustawy o zmianie Konstytucji może odbyć się nie wcześniej niż trzydziestego dnia od dnia przedłożenia Sejmowi projektu ustawy, w momencie propozycji Gowina do wyborów pozostało 37 dni. Byłoby to praktycznie niemożliwe do wprowadzenia a nawet jeśli działoby się to w przeciągu tygodnia, co jest zdecydowanie zbyt małą ilością czasu jak na poważna zmianę konstytucji. Innym rozwiązaniem wprowadzonym przez sejmową większość jest zmiana w kodeksie wyborczym, dodająca zapisy o głosowaniu korespondencyjnym. Z tym, że jest to sprzeczne z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z dnia 20 lipca 2011 r. K 9/11[2], gdzie stwierdzono, iż zmiany w kodeksie wyborczym pół roku i mniej przed wyborami są niezgodne z Konstytucją. Pojawia się w takim razie problem, co z przegłosowanym w Sejmie projektem zmiany kodeksu wyborczego. Niestety powinno się uznać, że dokonana zmiana jest niekonstytucyjna, co może doprowadzić do unieważnienia wyborów, nawet jeśli zostaną przeprowadzone w sposób bezpieczny dla obywateli. Kryzys jaki wywołał SARS-2 oddziałuje na wybory, które wyzwoliły jeszcze większe emocje niż zazwyczaj, wybory prezydenckie do tej pory cieszyły się największa frekwencją wśród obywateli, więc nie dziwi fakt, jakie poruszenie spowodowały pomysły polityków. Przez wprowadzone zmiany w kodeksie wyborczym pojawiło się duże zagrożenie w postaci możliwości unieważnienia wyborów. Zdaję sobie sprawę, że ten artykuł nie wyczerpał problematyki, jaką są wybory korespondencyjne, jednak nie one były celem tego artykułu, miał on zarysować uprawnienia Prezydenta, jego możliwości i ograniczenia oraz nawiązać do aktualnej niepokojącej sytuacji w związku z wyborami. Jeśli dojdzie do wyborów po zmianie kodeksu wyborczego a następnie SN unieważniłby wybór, byłoby to zjawisko, którego w III RP jeszcze nie było. Jeszcze nigdy nie unieważniono wyborów w całym kraju. Prezydent Duda jako prawnik powinien zdawać sobie sprawę jak ważne jest, aby nie dopuszczać do sytuacji, w której pojawia się furtka do unieważnienia całych wyborów.

*Całość oczywiście będziecie mogli znaleźć w najbliższym wydaniu Betonu Akademickiego.

Zabrania się kopiowania tekstu, edytowania, przywłaszczania tektu*

[1] Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej Dz.U. 1997 Nr 78, poz. 483 z późniejszymi zmianami, str.52.

[2]https://sip.lex.pl/orzeczenia-i-pisma-urzedowe/orzeczenia-sadow/k-9-11-wyrok-trybunalu-konstytucyjnego-521030154

Adres

Ulica Podchorążych 2
Kraków
30-084

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Beton Akademicki umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Beton Akademicki:

Udostępnij