31/05/2026
🚇 METRO MISZALSKIEGO? CORAZ BARDZIEJ WYGLĄDA NA POLITYCZNĄ ŚCIEMĘ.
Jeszcze niedawno Aleksander Miszalski przekonywał mieszkańców, że budowa krakowskiego metra ruszy w 2030 roku. Dziś jego następca, Stanisław Kracik, mówi wprost:
„Nie mam cienia nadziei, że pierwsza łopata pod metro zostanie wbita w 2030 roku.”
Dlaczego?
❌ Nadal nie ma decyzji środowiskowej.
❌ Nie ma jednego podmiotu odpowiedzialnego za projekt.
❌ Sam Kracik nazywa metro „sierotą”, która przechodzi z rąk do rąk.
Przed referendum mieszkańcom sprzedawano wizję metra tuż za rogiem. Po referendum okazuje się, że nawet obecne władze nie wierzą w harmonogram, którym wcześniej chwalił się Miszalski.
Wygląda więc na to, że „metro w 2030” było przede wszystkim politycznym sloganem, a nie realnym planem inwestycyjnym.