10/09/2026
W drodze z Edynburga do Amsterdamu załoga Kubryka dotarła do Hartlepool. W tej sytuacji nie mogło się obyć bez wizyty u „Znaczy Kapitana”, czyli kpt. Mamerta Stankiewicza, który spoczywa na tutejszym cmentarzu. Załoga oddała hołd legendarnemu kapitanowi, zostawiając kwiaty i zapalając znicze na jego grobie.
Mamert Stankiewicz przeszedł do historii polskiej marynarki jako postać legendarna, a dzięki książce swojego wychowanka, Karola Olgierda Borchardta, pt. „Znaczy Kapitan”, stał się również ikoną literatury morskiej. Był człowiekiem o niezwykłych manierach, żelaznych zasadach i specyficznym poczuciu humoru, wokół którego narosło mnóstwo opowieści. Kilka dziś przypominamy.
„Znaczy... pan porucznik uważa, że na pokładzie można krzyczeć? Krzykiem to pan może nadrabiać brak autorytetu. Znaczy... dżentelmen mówi cicho, a wszyscy go słuchają.”
"Znaczy... kapitan na statku odpowiada za wszystko. Nawet za to, że słońce wzeszło za późno, jeśli przez to statek spóźnił się do portu.”
„Znaczy... nie ma złej pogody dla dobrego oficera. Jest tylko oficer źle przygotowany do pogody.”