Radio WIATe-R

Radio WIATe-R Tego słuchają Istoty z innej Galaktyki nasłuchując Ziemi.

Radio to również przekaz informacji, tym razem o potrzebujących Strażakach.Myślę o Strażakach z OSP Pozezdrze. Zgłosili ...
19/09/2025

Radio to również przekaz informacji, tym razem o potrzebujących Strażakach.

Myślę o Strażakach z OSP Pozezdrze. Zgłosili się do wioski o wsparcie (2000 zł) w zakupie kombinezonów strażackich (jeden 5000 zł). Wsparcia nie otrzymali, a mnie dusi i zasnąć znów nie mogę.
Założyłem zrzutkę, chcę im pokazać, że nie zostają sami i że rozumiemy, że ich potrzeby to nasze bezpieczeństwo.

https://zrzutka.pl/9s9veh

Zwracam się do Was o nagłośnienie zrzutki i wpłaty. Oby ich telefon milczał jak najdłużej, ale niech będą spokojni o swoje zdrowie i bezpieczeństwo, gdy ten zadzwoni.

Strażacy z Pozezdrza zgłosili się w czasie zebrania wioski z prośbą o wsparcie na zakup kombinezonów strażackich. Jeden kosztuje 5000 zł. Prosili o 2000, ale budżetu zabrakło. Myślę o tym od tamtej pory i nie daje mi to spokoju. Ci ludzie ratują nasze zdrowie, życie i dobytki. Chcę im...

24/05/2025

Cha cha cha, to o mnie.

Marzenia się spełniają! Na stronie MORDEWIND możecie zamówić, do dziś moją ulubioną szantową płytę!AVE Mordewind!
11/04/2025

Marzenia się spełniają! Na stronie MORDEWIND możecie zamówić, do dziś moją ulubioną szantową płytę!
AVE Mordewind!

Powolne początki, Słońce na czystym niebie, wiosenne pąki i tylko patrzeć na to całe piękno.20:00!
20/03/2025

Powolne początki, Słońce na czystym niebie, wiosenne pąki i tylko patrzeć na to całe piękno.
20:00!

W czwartek 20 marca 2025 o godz. 20:00 światło dzienne ujrzy nasz najnowszy teledysk do utworu „Za błędy”, nagrany z gościnnym udziałem naszych serdecznych kolegów z zespołu Skankan Official!

Przygotujcie się na mocne wizualne doznania i klimatyczne ujęcia🔥
🔔 Włączcie powiadomienia, subskrybujcie i bądźcie z nami tego dnia – nie możecie tego przegapić!

Link w komentarzach.

Na stronie Molly Malone's pojawiła się informacja o nowej płycie! Jest też klip, który dojrzewa w komórce pod schodami :...
17/03/2025

Na stronie Molly Malone's pojawiła się informacja o nowej płycie! Jest też klip, który dojrzewa w komórce pod schodami :: )

10/02/2025

💥💥💥Mamy kilka wiadomości z obozu Molly Malone's - wszystkie dobre😉
Po pierwsze - opowiadana od kilku lat na naszych koncertach bajka o wydaniu drugiej płyty w końcu staje się rzeczywistością🙂Tak, tak, po 12 latach od wydania debiutanckiego albumu "Obłęd" możemy ogłosić oficjalną datę premiery nowej płyty pt. "Rok 2024" - 17.03.2025 r. - dokładnie w Dzień Świętego Patryka🍀🍀🍀
Wydarzenie to będzie okraszone dwoma koncertami - 15 marca "na własnych śmieciach "w Giżycku oraz następnego dnia, 16 marca w Olsztynie. Na tych koncertach, o których więcej informacji już za chwilę, będzie można przedpremierowo doposażyć swoją płytotekę o nasz nowy album i parę innych gadżetów💿👕
Na dniach nagrywamy też teledysk do jednego z utworów z nowego albumu - efekty już niebawem😎
A w składzie z poniższej foty przywitamy Was na naszych koncertach 🪕🎻🪗🎸🥁💥💥💥

Fot. Pragski
Mazurskie Radio Praekologia
https://praekologia.pl/radio

Wokół roku nowego, niech Wam Wszechświat sprzyja!
23/12/2024

Wokół roku nowego, niech Wam Wszechświat sprzyja!

Oto nadszedł ten magiczny dzień w roku kiedy na honorowym miejscu w salonie stawiamy truchełko drzewka wydartego matce naturze. Czy może być lepszy sposób uczczenia narodzin Boga niż obwieszenie pełnego pająków iglaka plastikowymi zabawkami dla kota?

Tradycję robienia z choinki przebierańca zawdzięczamy Niemcom. Natury nie oszukasz, dlatego ozdoby nazywamy bombkami. Pierwotnie nasi sąsiedzi wieszali jednak drzewko do góry nogami, co ma sens, bo wtedy kot na nią nie właził. To jedna z tych mądrości przodków, które bezpowrotnie utraciliśmy.

Pierwsze podarki trafiły pod choinki dopiero na przełomie XIX i XX wieku. Niemcy zaczęli jednak wieszać drzewka już w XVI w Alzacji, która obecnie należy do Francji. No trudno, trzeba było pilnować, tylko głupi by nie wziął, szczególnie po tej krzywej akcji z Linią Maginota.

Kiedyś kościelnym symbolem Bożego Narodzenia była tylko szopka z małym Jezuskiem, trzema ważniakami z fantami i całą resztą zwierzyńca. Dopiero Marcin Luter uznał, że w sumie lepiej siedzieć w domu niż gloryfikować naruszenie praw dziecka i powiedział, żeby świętować narodziny Boga w domu z choinką, a nie przy żłobie w kościele.

U nas drzewka pojawiły się podczas zaborów i trzeba je było zajumać właścicielowi lasu. Rabunek bez konsekwencji oznaczał szczęście w nowym roku. Rabunek z konsekwencjami oznaczał, że będzie jedna gęba mniej do wykarmienia. Z czasem przerzuciliśmy się na samochody.

Od czasu niesfornego Marcina Lutra musiało upłynąć trochę wody w Renie, nim kościół przestał kręcić nosem na choinkę. Pierwsze świąteczne drzewko stanęło w Watykanie, na Placu Świętego Piotra dopiero w 1982 roku i tym razem to P***k (a konkretnie papież) je tam sprowadził. Moje źródła milczą na temat dokładnego pochodzenia drzewka, ale mam nadzieję, że Jan Paweł II dochował tradycji.

Kiedyś poczta nie działała tak, hehe, sprawnie więc ozdoby trzeba było robić samemu, a nie zamawiać z Internetu. Dlatego wieszano na drzewkach różne dziwne rzeczy. Np. orzechy owinięte sreberkami, które symbolizowały dobrobyt i siłę oraz czerwone jabłka na pamiątkę raju i pierwszego owocowego szabru w historii.

Świeczki z kolei zapalano, żeby chronić dom przed złymi duchami. Obecnie używamy elektrycznych lampek, co chroni przed spokojnymi, pozbawionymi przekleństw na to poplątane draństwo, świętami. Swoją drogą pierwsze elektryczne lampki wymyślono w Stanach, ale do nas przyszły ze Śląska jako wyjątkowo złośliwa odpowiedź wyprzedzająca na likwidację kopalń.

Kiedyś na choince w ogóle wieszano całą masę symbolicznego szpeju. Na przykład dzwonki to dobre nowiny, a aniołki opieka boża. Dla równowagi łańcuchy w czasach zaborów to zniewolenie kraju (o tym zawsze miło porozmawiać nad talerzem barszczu), ale także więzi rodzinne (przynajmniej gdyby tajna policja pytała). Na czubku choinki natomiast nabijano gwiazdę betlejemską, która tak naprawdę była kometą.
No dobrze, a co było wcześniej? Niektórzy uważają, że choinkowa tradycja sięga aż VII wieku kiedy święty Bonifacy podczas mszy Bożonarodzeniowej ściął święty dąb Germanom. Dąb upadając, zniszczył wszystkie okoliczne drzewa poza jedną małą sosenką. Zgaduję, że Bonifacego nie zaproszono na kolejne święta.

Idźmy dalej. Większość systemów wierzeń wspomina o jakimś świętym chabaziu. Egipcjanie podczas przesilenia zimowego znosili liście palm daktylowych, które symbolizowały zwycięstwo życia.

W trakcie Saturnaliów, w Starożytnym Rzymie przystrajano drzewa liściaste laurem i bluszczem, żeby Bogu sypnął urodzajem. Wikingowie mieli Yggdrasil, czyli chyba Jesion, który był też drzewem życia. W związku z tym ozdabiali kłody jemiołą, świerkowymi gałązkami, oblewali piwem, posypywali mąką no i podpalali. Nad tym akurat bym się jednak nie rozwodził, bo z grubsza to samo robili ze wszystkim, łącznie z podbitymi plemionami.

Słowianie z kolei mieli Szczodre Gody i diducha, czyli snopek z pierwszego zboża ściętego w czasie żniw. Później przerzuciliśmy się na jemiołę pod sufitem albo czubek Iglaka, aby ostatecznie skończyć z plastikowym drzewkiem Schrödingera, które jednocześnie stoi i nie stoi, dopóki nie sprawdzimy, co kot wyprawia w pokoju.

Kolejny klip z sesji z Paweł Szymiczek Dudziarz Bagpiper Ile tu energii!Mazury pozdrawiają!
17/10/2024

Kolejny klip z sesji z Paweł Szymiczek Dudziarz Bagpiper
Ile tu energii!
Mazury pozdrawiają!

Adres

Kuty

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Radio WIATe-R umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Udostępnij

Kategoria