Powisle Studio

Powisle Studio Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Powisle Studio, Twórca cyfrowy, Kwidzyn.

✨ Ożywiamy historię i kulturę Powiśla.

🏛️ Patronat honorowy: Starostwo Powiatowe w Kwidzynie
🎥 YouTube: https://www.youtube.com/
📩 Współpraca: [email protected]
☕ Kawa dla twórców: buycoffee.to/powislestudio

Dlaczego jeden z bloków w Kwidzynie nazywano „Domem Matysiaków”?Dwukondygnacyjny budynek przy ul. Warszawskiej 2 był pie...
08/08/2026

Dlaczego jeden z bloków w Kwidzynie nazywano „Domem Matysiaków”?

Dwukondygnacyjny budynek przy ul. Warszawskiej 2 był pierwszym blokiem mieszkalnym wybudowanym w mieście po II wojnie światowej. Oddano go do użytku w 1959 roku. Budynek ma dwie klatki schodowe, jest podpiwniczony i posiada nadbudowany strych. Są tu mieszkania jedno-, dwu- i trzypokojowe.

Choć był symbolem nowoczesnego powojennego budownictwa, w mieszkaniach wciąż stosowano rozwiązania znane z wcześniejszych lat. Ogrzewanie zapewniały piece kaflowe, a w kuchniach stały piece typu westfalka.

W czasie budowy mieszkańcy miasta zaczęli nazywać ten budynek „Domem Matysiaków”. Było to nawiązanie do niezwykle popularnego słuchowiska Matysiakowie, nadawanego od grudnia 1956 roku przez Polskie Radio. Audycja, emitowana do dziś w Programie Pierwszym, jest najdłużej nadawanym cyklicznym słuchowiskiem w Polsce i liczy już niemal 3600 odcinków.

Nowy blok wzbudzał wówczas spore zainteresowanie, a wkrótce powstały jeszcze dwa podobne budynki - każdy nieco inny, ale wszystkie przypominają o pierwszych latach powojennej rozbudowy miasta.

A czy słyszeliście kiedyś o „Domu Matysiaków” w Kwidzynie? Dajcie znać w komentarzach i zostawcie polubienie!

Sama grafika powstała na podstawie archiwalnej fotografii. Budynek przedstawiony jest na niej od strony podwórza - mniej więcej tak, jak wyglądał zaraz po oddaniu do użytku w 1959 roku.

🎯 Małe wyzwanie: Kiedy post przekroczy 200 polubień, w komentarzu pojawią się kolejne ciekawostki. Dowiecie się m.in., co było inspiracją pewnego detalu, a ta z kolei odkryje przed Wami zupełnie inną historię o tej okolicy.

__________
✍️ dr Justyna Liguz
🏢 Marcin Pliszka

Najlepsze historie miejsc opowiadają ich mieszkańcy i odwiedzający. Sztum, Plac Wolności nr 23, kamieniczka z początku X...
06/08/2026

Najlepsze historie miejsc opowiadają ich mieszkańcy i odwiedzający. Sztum, Plac Wolności nr 23, kamieniczka z początku XX wieku. Ubrana w deszczową aurę - dokładnie taką, jaką mamy teraz za oknem.... i z naszej strony to wszystko.

My dajemy obraz, a Wy dajecie słowa. Mamy nadzieję, że Wasze opowieści szybko rozwieją chmury, a historia tego miejsca ożyje w komentarzach! 👇

__________
📸 Jakub Więcławski
🌧️ Marcin Pliszka

Pruska Kolej Wschodnia (Preußische Ostbahn) to jedna z najstarszych tras w Polsce. Koncepcja jej budowy powstała w 1842 ...
05/08/2026

Pruska Kolej Wschodnia (Preußische Ostbahn) to jedna z najstarszych tras w Polsce. Koncepcja jej budowy powstała w 1842 a prace rozpoczęto w 1846. W latach 1851-1852 trwała budowa kolejnego szlaku, jednotorowego odcinka z Bydgoszczy przez Tczew do Gdańska o długości 162 km, była to pierwsza linia w powiecie kwidzyńskim.
Pierwszy przejazd tą trasą odbył się 19 lipca 1852 roku. Oficjalne otwarcie nastąpiło 5 sierpnia 1852 roku z udziałem króla Prus Fryderyka Wilhelma IV, który był pierwszym pasażerem pociągu inauguracyjnego, wyruszył z Bydgoszczy o godzinie 7:00. Po drodze na stacjach odbywały się miniuroczystości. Przed południem dotarł do Tczewa, gdzie zaplanowano około 3 godzinny postój inspekcyjny budowy mostu na Wiśle. Ostatecznie pociąg przybył do Gdańska około godziny 16:30.

Powiat kwidzyński wtedy (od 1815 do 1920) sięgał za Wisłę, właśnie do Smętowa, które leżało na linii Bydgoszcz-Tczew. Na dworzec w Smętowie przybyli członkowie magistratu i rady powiatu, by powitać króla. Problemem jednak dla ludzi był dojazd do stacji Smętowo. Gdy prom nie kursował, dojazd był niemożliwy. Gdy kursował, pocztowy dyliżans kursujący z nowej stacji do Kwidzyna, zabierał za opłatą podróżujących. Dzisiaj odcinek Bydgoszcz-Tczew-Gdańsk stanowi część linii kolejowej nr 131 oraz linii nr 9.

👍 Jeśli doceniasz nasze lokalne ciekawostki, zostaw kciuka w górę i udostępnij ten wpis, aby ta historia mogła dotrzeć dalej!

__________
✍️ Astel Scratch
🚂 Marcin Pliszka

„To jest krzyż Prus Zachodnich w Białej Górze. Dzisiaj w tym miejscu rośnie las i pozostał cokół tego krzyża. Gdy byłam ...
02/08/2026

„To jest krzyż Prus Zachodnich w Białej Górze. Dzisiaj w tym miejscu rośnie las i pozostał cokół tego krzyża. Gdy byłam w szkole podstawowej szliśmy z nauczycielem Edwin Jaedike pieszo do Białej Góry pod właśnie ten krzyż by tam odśpiewać hymn Prus Zachodnich. Szliśmy przez Barcice, Benowo i Tralewo pod piaszczystą piaskową Górę i tam była już Biała Góra."

- Z pamiętnika Urszuli Grzyb (Sztum, 2010r)

Przytoczony fragment wspomnień odnosi się do dawnego Krzyża Prus Zachodnich (Westpreussenkreuz), który wznosił się w Białej Górze. Lokalizacja pomnika absolutnie nie była przypadkowa. To właśnie w tym punkcie krzyżowały się granice trzech terytoriów: Polski, Niemiec oraz Wolnego Miasta. Samo wzgórze, zwane Weißenberg (od jasnego piasku, z którego jest zbudowane), stanowi najwyższy punkt w okolicy. Było ono świetnym punktem nawigacyjnym.

Uroczyste odsłonięcie monumentu miało miejsce 13 lipca 1930 roku, dokładnie w dziesiątą rocznicę plebiscytu (szerzej o tym wydarzeniu napisaliśmy niedawno przy okazji rocznicy). Od samego początku koncepcja krzyża niosła ze sobą silny ładunek polityczny - miał on stanowić świadectwo udręki i męczeństwa narodu niemieckiego, czującego się upokorzonym przez zapisy traktatu wersalskiego.

Historia samego pomnika dobiegła jednak końca wraz z finałem II wojny światowej. W 1945 roku krzyż został ostatecznie zlikwidowany.

Na szczególną uwagę zasługuje również postać przywołanego w pamiętniku nauczyciela. Edwin Jaedike (1877-1956) był niemieckim pedagogiem i wieloletnim kierownikiem placówki w Borowym Młynie (niem. Heidemühl). Jako lokalny pasjonat i kronikarz, przez niemal cztery dekady z ogromną starannością dokumentował codzienność tutejszej społeczności.

👍 Jeśli doceniasz nasze lokalne ciekawostki, zostaw kciuka w górę i udostępnij ten wpis, aby ta historia mogła dotrzeć dalej!

Na koniec zajrzyj w komentarze pod postem - zostawiliśmy tam mały smaczek prosto z pamiętnika Urszuli!

__________
✍️ Marcin Pliszka

W codziennym biegu zatrzymajmy się na tę jedną minutę.1 sierpnia, godz. 17:00.Obchodzimy 82. rocznicę wybuchu Powstania ...
31/07/2026

W codziennym biegu zatrzymajmy się na tę jedną minutę.
1 sierpnia, godz. 17:00.
Obchodzimy 82. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. Oddajemy hołd za odwagę i poświęcenie. Pamiętamy. 🤍❤️

📖 Z pamiętnika Urszuli Grzyb (Sztum, 2010 r.)„Pewien Niemiec ze związku mniejszości niemieckiej opowiadał mi, że ten mos...
25/07/2026

📖 Z pamiętnika Urszuli Grzyb (Sztum, 2010 r.)

„Pewien Niemiec ze związku mniejszości niemieckiej opowiadał mi, że ten most wysadził niemiecki saper i wtedy się tam zamurował. Jego szczątki powinny tam być do dziś. Było to około 15 lat temu. Nazwiska tego Niemca już nie pamiętam ale wiem, że urodził się w Uśnicach. Ten most był, po to wysadzony by armia rosyjska nie przeszła przez Nogat. Byłam tam około 12 lat temu od strony Uśnic. Było tylko 1/4 mostu. Potem byłam tam gdzieś 7 lat temu ale od strony Piekła, gdzie jest około 3 km drogi. Tam wyraźnie widać co się działo po wojnie. Piękne to są okolice.”

Mowa tutaj o historycznym moście Jagow Brücke nad rzeką Nogat, który niegdyś łączył ze sobą miejscowości Uśnice (niem. Usnitz) i Piekło (niem. Pieckel).

W dwudziestoleciu międzywojennym most ten nie był tylko zwykłą przeprawą. Pełnił funkcję okresowo czynnego przejścia granicznego pomiędzy Rzeszą (Prusami Wschodnimi) a terytorium Wolnego Miasta Gdańska.
Jego kres nadszedł na początku 1945 roku. Został wysadzony w powietrze przez wojska hitlerowskie wycofujące się w pośpiechu przed nacierającą Armią Czerwoną.

👍 Jeśli ten wpis okazał się dla Państwa interesujący, będziemy wdzięczni za zostawienie polubienia!
🔁 Zachęcamy również do jego udostępniania, aby wspomnienia Urszuli dotarły do szerszego grona odbiorców!

___________________
✍️ Marcin Pliszka

Nie znamy dokładnej daty pożaru kwidzyńskiego ratusza. Wiadomo jednak, że pierwsze informacje o pożarach w mieście po za...
19/07/2026

Nie znamy dokładnej daty pożaru kwidzyńskiego ratusza. Wiadomo jednak, że pierwsze informacje o pożarach w mieście po zakończeniu działań wojennych i zajęciu miasta przez armię czerwoną pochodzą z kwietnia 1945 roku. Można więc przypuszczać, że ratusz spłonął między kwietniem a czerwcem 1945 roku.

W praktyce nie było możliwości przeprowadzenia skutecznej akcji gaśniczej. Powstająca wówczas straż pożarna w powojennym Kwidzynie dysponowała jedynie kilkunastoma wiadrami, kilkoma łopatami, uszkodzonymi wężami strażackimi oraz jednym koniem, który - jak odnotowano w raportach - był w tym czasie chory. Strażacy nie byli więc w stanie gasić dużych pożarów. Ich działania ograniczały się przede wszystkim do ochrony sąsiednich budynków, aby ogień nie rozprzestrzeniał się dalej.

Ratusz spłonął niemal całkowicie. Ocalały jedynie zewnętrzne mury oraz wieża. Mimo zniszczeń budynek nadawał się do odbudowy.

W archiwach zachowała się obszerna korespondencja pierwszego powojennego burmistrza Kwidzyna, Heliodora Chmielewskiego, z Ministerstwem Odbudowy. Burmistrz zabiegał o przyznanie środków finansowych na odbudowę ratusza. Ministerstwo ostatecznie odmówiło wsparcia, uznając, że obiekt nie należy do zabytków wymagających pilnego zabezpieczenia lub odbudowy. Miasto nie dysponowało własnymi funduszami na realizację tego zadania, ponieważ musiało mierzyć się z wieloma innymi, pilniejszymi problemami związanymi z funkcjonowaniem powojennego Kwidzyna i napływem nowych mieszkańców.

Około 1949 roku rozebrano pozostałe mury ratusza. Zachowała się jedynie wieża, której los również nie był przesądzony. Rozważano jej całkowitą rozbiórkę, jednak wojewódzki konserwator zabytków uznał, że dolna kondygnacja wieży ma gotyckie pochodzenie. To stanowisko zadecydowało o pozostawieniu wieży.

Dzisiejsza wieża ratuszowa jest więc jedyną pozostałością po dawnym ratuszu. Stanowi zarazem materialny ślad nieudanej walki pierwszego powojennego burmistrza Kwidzyna o odbudowę jednego z najważniejszych budynków miasta, zniszczonego w pożarze w 1945 roku.

Jeśli ten wpis okazał się dla Państwa interesujący, będziemy wdzięczni za zostawienie polubienia👍 Zachęcamy również do jego udostępniania - dzięki Państwa reakcjom ta mało znana ciekawostka będzie mogła dotrzeć do jeszcze szerszego grona odbiorców!

___________________
✍️ dr Justyna Liguz
🔥 Marcin Pliszka

Czy niewielka wieś może odegrać ważną rolę w historii Polski? Okazuje się, że tak. Takim miejscem jest Janowo na Powiślu...
10/07/2026

Czy niewielka wieś może odegrać ważną rolę w historii Polski? Okazuje się, że tak. Takim miejscem jest Janowo na Powiślu.

Wyobraźcie sobie drodzy Państwo, że jest 11 lipca 1920 r., od rana mieszkańcy Warmii, Mazur i Powiśla idą do urn biorąc udział w plebiscycie. Tam muszą odpowiedzieć na pytanie, do którego państwa chcą należeć - do Polski czy do Niemiec? Decyzja ważna i trudna, która zadecydowała o przyszłości terenu.

Polska po odzyskaniu niepodległości nadal budowała struktury państwa. W czasie kiedy odbył się plebiscyt, trwała wojna polsko-bolszewicka. Okoliczności niekorzystne, termin głosowania również. Wielu mieszkańców obawiało się oddać głos za Polską, nie wiedząc czy nasze państwo zdoła się utrzymać. Niemcy wykorzystali tą sytuację wywierając silną presję. Co ciekawe, prawo głosu mieli ludzi, którzy urodzili się na Powiślu, nawet jeśli od lat nie mieszkali na tym terenie. Wielu przyjechało specjalnie na głosowanie (!)

Na większości terenów wygrała opcja pozostania w Niemczech. Dlaczego Janowo zagłosowało inaczej niż większość? Mieszkańcy od pokoleń pielęgnowali polski język, kulturę i tradycję, a miejscowi działacze pomagali utrzymać polską tożsamość.

Janowo stało się symbolem polskości na Powiślu. Było otoczone niemal całkowicie terenami niemieckimi. Z tego powodu zaczęto je nazywać „Rzeczpospolitą Janowską” lub „Małą Polską”.

* Grafika przedstawia kościół Parafialny św. Jana Chrzciciela w Janowie. Ukończony w 1872 roku.

✍️Andżelika Frost
⛪️Marcin Pliszka

Dziękujemy! Drodzy Państwo, w zeszłym miesiącu nasz kanał Powisle studio zanotował ponad 100 000 wyświetleń. 100 tysięcy...
07/07/2026

Dziękujemy! Drodzy Państwo, w zeszłym miesiącu nasz kanał Powisle studio zanotował ponad 100 000 wyświetleń. 100 tysięcy... a pamiętajmy, że to przecież kanał klasy "mrówka". 🤏

Zależy nam na tym, aby budować i rozwijać ten kanał wspólnie z Państwem. Dlatego mamy dziś jedno bardzo ważne pytanie:
❔Jakie kolejne miejsca z naszego Powiśla chcieliby Państwo zobaczyć na naszych makietach?

Czekamy na propozycje w komentarzach i jeszcze raz dziękujemy, że jesteście tu z nami!

P.S. Dzisiejsza grafika przedstawia makietę urokliwej, brukowanej drogi w Szadowie. Czy wiedzieliście, że to najmniejsza wieś w całej Gmina Kwidzyn? Jak widać, u nas nie ma miejsc zbyt małych. Na naszym kanale nawet najmniejsi dostają swoje wielkie 5 minut sławy!

- Powisle Studio🩶

W Trzcianie życie płynie powolutku... Chociaż w 1629 roku zrobiło się tam naprawdę gorąco! Zabieramy Państwa w podróż do...
06/07/2026

W Trzcianie życie płynie powolutku... Chociaż w 1629 roku zrobiło się tam naprawdę gorąco!

Zabieramy Państwa w podróż do czasów, gdy hetman polny Stanisław Koniecpolski pokazał światu, jak zmiażdżyć przeciwnika. Pod Trzcianą polskie wojska starły się z armią samego króla szwedzkiego, Gustawa Adolfa.
Efekt? Szwedzi zostali rozbici przez naszych rodaków! Było to jedno z najbardziej spektakularnych zwycięstw tamtego okresu, stanowiące ważny epizod wojny o Inflanty i Prusy.

To wielkie zwycięstwo upamiętniono w Trzcianie kapliczką, która stoi tam do dziś (pierwotnie była ona drewniana). Trwale przypomina o chwale polskiego oręża.

Musimy Państwu zdradzić, że robiąc fotografie w tamtym miejscu, sami nieco baliśmy się, czy nie podzielimy losu Szwedów... patrząc na to, jak szybko potrafią tam mknąć samochody, poczuliśmy się niemal jak w środku historycznej szarży! 🫣

Adres

Kwidzyn
82-500

Strona internetowa

Powiadomienia

Bądź na bieżąco: wyślemy Ci e-mail, gdy Powisle Studio opublikuje nowości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu, a subskrypcję możesz anulować w dowolnym momencie.

Skróty

Udostępnij

Kategoria