23/04/2026
Zatrzymajmy się i zastanówmy nad współczesnymi dylematami każdego, kto sięga już nie tyle po pióro, co po klawiaturę swojego urządzenia.
AI a prawo autorskie – kto jest prawdziwym autorem?
Sztuczna inteligencja tworzy w sekundy, ale czy wiesz, jak to wygląda od strony prawnej? Oto 3 kluczowe fakty:
⚠️ Ryzyko plagiatu: AI bazuje na treściach z sieci. Wygenerowany materiał może zawierać fragmenty czyjejś pracy. Zawsze sprawdzaj, co udostępniasz!
🚫 Brak ochrony dla maszyny: prawo chroni tylko twórczość człowieka. Jeśli wpiszesz prostą komendę (np. „Napisz wiersz”), uzyskany tekst nie jest chroniony prawem autorskim – każdy może go legalnie skopiować.
🎨 AI jako narzędzie: Możesz zyskać prawa do dzieła tylko wtedy, gdy Twój wkład był znaczący. Liczy się Twoja edycja, autorskie przeróbki lub bardzo szczegółowy, kreatywny zamysł (prompt).
💡Wniosek: AI to świetny asystent, ale to człowiek musi dbać o etykę i kreatywny wkład.
📚 Chcesz wiedzieć więcej? Szczegółową analizę znajdziesz w artykule: G. Tylec, Prawo autorskie i sztuczna inteligencja, w: Kompetencje przyszłości, red. R.J. Pastwa, A. Dutkowska, Wydawnictwo KUL, Lublin 2025.
🔗 Cała publikacja jest dostępna w Repozytorium KUL: https://repozytorium.kul.pl/handle/20.500.12153/90
Używasz AI, żeby uzyskać „gotowe” treści, czy tylko jako bazy do własnych pomysłów? Daj znać w komentarzach! 👇