14/09/2026
GOTOWI NA WIĘZIENIE, NA DEPORTACJĘ...
Wstrząsające świadectwo kapłana, który przeżył piekło jednego z najcięższych i mrocznych łagrów na Wyspach Sołowieckich zamienionych przez władze sowieckie na golgotę duchowieństwa – tam bowiem kierowano duchownych katolickich i prawosławnych. Cenna, wiarygodna i rzetelna relacja, dokumentująca walkę systemu totalitarnego z religią i duchowieństwem katolickim oraz prawosławnym w okresie międzywojennym w Rosji Sowieckiej, obejmuje lata 1917-1933. Z faktograficzną dokładnością naświetla wiele nieznanych kwestii w najnowszej historii Kościoła katolickiego w Rosji, jak choćby funkcjonowanie diecezji charkowskiej w atmosferze sowieckiego terroru. Autor przeprowadza bardzo wnikliwą analizę metod działania komunistycznego aparatu ucisku, a później analizę mechanizmów funkcjonowania sowieckiego systemu łagrowego na Sołówkach. Warte uwagi są polityczno-ekonomiczne i religijno-moralne rozważania o istocie bolszewizmu i sowieckiego reżimu, które cechuje błyskotliwość intelektualna, trzeźwy realizm, krytycyzm w ocenach pewnych zdarzeń historycznych i trafność spostrzeżeń, na podstawie których Autor już wtedy zdołał przewidzieć upadek Związku Radzieckiego.
„Aresztowania księży przybrały w 1930 r. masowy charakter. Pozostali księża, wszyscy prawie w podeszłym wieku, schorowani, zmęczeni fizycznie, musieli albo pozostać w jednym miejscu, albo wywijać się z sieci rozmaitych zarządzeń administracyjnych, utrudniających posługi religijne. Z mieszkań kościelnych dawno już zostali wysiedleni, zmuszeni do tułaczki po wynajętych pokojach, nieraz daleko od kościoła. Stałe zwiększanie podatku dochodowego, pozbawianie prawa zaopatrywania się w artykuły żywnościowe w kooperatywach, pozbawianie prawa głosu, nawet w sprawach kościelnych, bezustanna inwigilacja wykonywanych funkcji religijnych i głoszonych kazań, prześladowanie ludzi pod byle pretekstem, mających jakikolwiek kontakt z kościołem i księżmi – wszystko to stworzyło niemożliwe warunki dla duszpasterskiej misji pozostałych księży. W Rosji Sowieckiej każdy obywatel pozostający na wolności żył w ciągłym strachu i niepewności, czy w nocy nie zostanie aresztowanyc, a cóż dopiero mówić o kapłanach. W każdej chwili musieli być przygotowanymi na więzienie, na deportację”.
ks. Wincenty Ilgin, fragment wspomnień
KS. WINCENTY ILGIN
„WSPOMNIENIA KAPŁANA Z SOŁÓWEK. JAK TO BYŁO W RAJU BOLSZEWICKIM. CHARKÓW – SOŁÓWKI – PINIEGA – MOSKWA – WARSZAWA (1917-1933)”
O książce: https://www.norbertinum.pl/ksiazka/425/Wspomnienia-kap%C5%82ana-z-So%C5%82oacutewek-Jak-to-by%C5%82o-w-raju-bolszewickim-Charkoacutew-ndash-So%C5%82oacutewki-ndash-Piniega-ndash-Moskwa-ndash-Warszawa-1917-1933