31/05/2026
Dziś chcemy Wam zaprezentować twórczość pewnego mieszkańca Małomic.
``Moje miasto w sercu Lasu ``
Na rynku cisza, zegar wolno bije,
Każdy zna każdego, każdy jakoś żyje.
Puste witryny patrzą przez zakurzone szkło,
A młodzi pakują walizki, bo nie widzą dokąd iść stąd.
Drogi prowadzą dalej niż marzenia,
Codzienność zamyka kolejne pokolenia.
Wieczorem światła gasną wcześniej niż sny,
I coraz mniej zostaje tych, z łykiem pod kasztanami co wierzą w lepsze dni.
Małomice, Małomice, małe miasto pośród drzew,
Gdzie nadzieja czasem cichnie, choć wciąż słychać jej śpiew.
Ludzie patrzą w dal za horyzont, szukając nowych szans,
Bo tu trudno znaleźć przyszłość, która zatrzymałaby nas.
Stary dworzec pamięta gwar i tłum,
Dziś wiatr niesie echo dawnych rozmów znów.
Fabryczne kominy milczą od wielu lat,
A młodość odpływa stąd jak ostatni letni wiatr.
Na ławkach siedzą wspomnienia dawnych dni,
O tym, jak miało być, a nie było tak jak w snach.
Każdy chce coś zbudować, każdy chce dokądś dojść,
Lecz coraz częściej trzeba stąd po prostu odejść.
Małomice, Małomice, małe miasto pośród drzew,
Gdzie nadzieja czasem cichnie, choć wciąż słychać jej śpiew.
Ludzie patrzą w dal za horyzont, szukając nowych szans,
Bo tu trudno znaleźć przyszłość, która zatrzymałaby nas.
A może kiedyś wrócą ci, co wyjechali stąd,
Przyniosą nowe pomysły i odmienią los.
Bo nawet gdy dziś trudno dostrzec jaśniejszy znak,
To każde miasto może jeszcze odnaleźć własny blask.
Małomice, Małomice, między lasem a mgłą,
Noszą w sobie wiele historii, których nie zabrał czas.
I choć wielu szuka szczęścia daleko poza tym miejscem,
To w sercach zawsze pozostanie ślad rodzinnych stron