15/01/2026
Ave Maria!
Właśnie dotarł do nas dodruk książki "Nabożeństwo do Matki Bożej Bolesnej" z dzieł św. Alfonsa Marii Liguorego.
Z książki dowiemy się m.in., jak Matka Boża przez swoje naznaczone boleściami życie naprawiła wyrok, który na nas zaciągnęli w raju Adam i Ewa i dlaczego Jej boleści duchowe dopełniały cierpienia Jezusa na krzyżu.
Zobaczymy też, jaki jest wzór dziecka Matki Bolesnej i jak my, którzy zabiliśmy Jej ukochanego Syna, możemy ten wzór naśladować, będąc jej ukochanymi, bo okupionymi tak wielkim cierpieniem, dziećmi.
Fragment wstępu:
Całe przebłogosławione życie naszej Matki niebieskiej ubiegło wśród trosk, cierpień i boleści. „Jak róża, która wzrasta, rozwija się i zakwita wśród cierni — powiedział w objawieniu Anioł św. Brygidzie — tak przeczysta Boga naszego Rodzica wzrosła i żyła wśród cierpień i dolegliwości tego świata” (Serm. Aug. ad S. Brig. 6 Cap. 10). Gdyby nawet nie doznała w życiu żadnych innych cierpień, to już sama ta boleść, jakiej doznała, patrząc na śmierć i mękę Zbawiciela, była dostateczna, aby ją uczynić męczenniczką cierpliwości. Lecz Przenajświętsza Panna od chwili poczęcia w swoim przeczystym żywocie dzieciątka Jezus widziała Go na krzyżu, a wyrażając tę to myśl, św. Bonawentura powiedział, iż „Ukrzyżowana Ukrzyżowanego poczęła”.
Niemało przykrych kolei przebyła Matka Przenajświętsza w ucieczce do Egiptu i w czasie pobytu w tym obcym dla Niej kraju; a i po powrocie stamtąd, wiodąc ubogie życie w Nazarecie, także doznała różnych dolegliwości. Lecz Jej obecność na górze Kalwarii, gdy stojąc pod krzyżem, patrzyła na bolesną śmierć Pana Jezusa, zalała Jej serce morzem boleści i najcudowniej objawiła w Niej cnotę cierpliwości, z której w ciągu swojego życia w każdym cierpieniu ponawiała Bogu ofiarę. Stała podle krzyża Jezusowego Matka Jego (Jan XIX), mówi Ewangelia Święta. I wtenczas to przez zasługę swojej cierpliwości Maryja wszystkich nas porodziła w łasce Boskiej — powiada Albert Wielki: „porodziła nas synowi, współcierpiąc razem z Nim, i odtąd stała się Matką nas wszystkich”.