22/08/2026
PAN SERAFIN WŁĄCZYŁ SIĘ DO DYSKUSJI
Post DEMOKRATYCZNEJ przyciągnął samego Władysława Serafina, który postanowił osobiście odnieść się do komentarzy go dotyczących. Były poseł jasno deklaruje, że nie przyznaje się do zarzucanych mu czynów i uważa, że wyrok, który zapadł w pierwszej instancji, jest niesprawiedliwy. Jak sam podkreśla, będzie walczył o swoje dobre imię i czeka na rozstrzygnięcie Sądu Apelacyjnego. Jednocześnie zachęca zainteresowanych, aby zamiast wydawać wyroki w komentarzach, zapoznali się z treścią jego apelacji, którą opublikował na swoim Facebooku.
Władysław Serafin odniósł się również do wypowiedzi Anny Sochy-Korendo - szefowej lokalnych struktur PSL. Bo Pani Ania napisała wcześniej, że z Serafinem miała „przyjemność” rozmawiać może dwa razy w życiu i że nigdy nie był jej mentorem.
Serafin odpowiada na to bardzo zdecydowanie. Twierdzi, że to właśnie on ją „wylansował”, a dziś - jak sam pisze - wstydzi się, że była osobą, którą wspierał. Zarzuca jej również, że znalazła się w grupie, która niszczy PSL i obsadza stanowiska rodzinami.
Ale na tym nie kończy.
Serafin podważa również jej twierdzenie, że ich kontakt ograniczał się do dwóch rozmów. Wprost zwraca się do niej: „Ania, nie ośmiesz się, ile razy balowaliśmy razem”.
Pan Serafin przedstawia więc zupełnie inną wersję tych relacji, twierdząc, że wspólnie uczestniczyli w imprezach i spotkaniach oraz że ich znajomość była zdecydowanie bardziej rozbudowana niż wynikałoby to z jej komentarza.
Czyli mamy dwie wersje wydarzeń. I jak to zwykle bywa - pamięć polityczna okazuje się wyjątkowo wybiórcza 😉 Kto ma lepszą - pozostawiam Państwu do oceny, przecież niektórzy na tych imprezach bywali i widzieli 😉
Trzeba jeszcze podkreślić, że jak widać, nie każdy polityk wybiera milczenie - Pan Serafin nie uchyla się od dyskusji. Przedstawia swoją wersję, odsyła do apelacji, kwestionuje ustalenia pierwszej instancji i zapowiada dalszą walkę o swoje dobre imię. A przy okazji otworzył zupełnie nowy wątek dotyczący politycznej relacji z panią Sochą-Korendo.
I chyba właśnie dlatego warto czasem pozwolić ludziom mówić własnym głosem. Bo wtedy okazuje się, że nie wszystkie historie są tak proste, jak przedstawia się je w jednym komentarzu. 😉
Udanego balowania Drodzy Państwo!
Kaska Kieras