23/11/2025
Komisarz wyborczy w Szczecinie zawiadamia prokuraturę. W tle podpisy osób zmarłych na listach poparcia
Komisarz wyborczy w Szczecinie skierował do prokuratury zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa w związku z listami poparcia dla inicjatywy referendalnej. Jak wynika z ustaleń instytucji wyborczej, wśród widniejących na kartach podpisów znalazły się dane osób, które – według rejestrów państwowych – nie żyją.
Nieprawidłowości w dokumentach
Podczas weryfikacji list poparcia pracownicy Delegatury Krajowego Biura Wyborczego natrafili na przypadki, które wzbudziły poważne wątpliwości. Część wpisów miała dotyczyć osób zmarłych, co może wskazywać na nieprawidłowości w procesie zbierania podpisów lub świadczyć o sfałszowaniu danych przez nieustalone osoby.
Komisarz wyborczy, zgodnie z przepisami, nie bada samodzielnie, kto i kiedy dokonał ewentualnego fałszerstwa. Jego obowiązkiem jest zgłoszenie podejrzenia naruszenia prawa, jeśli w dokumentach pojawiają się elementy budzące uzasadnione wątpliwości.
Czy doszło do popełnienia przestępstwa?
Na tym etapie zawiadomienie do prokuratury oznacza jedynie, że:
stwierdzono rozbieżności między danymi wpisanymi na listach a danymi z rejestrów,
nieprawidłowości mogą wypełniać znamiona czynu zabronionego, np. fałszowania podpisów,
organ ścigania ma sprawdzić, czy doszło do popełnienia przestępstwa, kto za nie odpowiada i w jakich okolicznościach.
Prokuratura może m.in. zlecić analizę dokumentów, przesłuchać osoby zaangażowane w zbieranie podpisów oraz ustalić źródło błędnych danych. Dopiero wynik postępowania umożliwi jednoznaczne stwierdzenie, czy inicjatywa referendalna lub poszczególne osoby naruszyły prawo.
Możliwe konsekwencje
Jeśli prokuratura uzna, że doszło do fałszowania podpisów, sprawa może prowadzić do postawienia zarzutów. Zgodnie z kodeksem karnym podrobienie lub przerobienie dokumentu w celu użycia go jako autentycznego zagrożone jest karą pozbawienia wolności.