22/05/2026
Nie ma nic śmieszniejszego niż Konkubent broniący swojej „Pani” wypisywaniem o jej dyplomach aby przykryć niekompetencję, brak planu oraz wiedzy. Ale zmieniając temat, są sprawy mniej zabawne bo dotyczące naszego zdrowia.
Nowa Dyrektor SPZOZ Ożarów zdradziła podczas ostatniej sesji swój pomysł na przyciągnięcie nowych pacjentów do ośrodka.
Nie będą to nowi lekarze.
Nie będzie nowoczesnego sprzętu.
Nie będzie nowych poradni, karetki czy specjalistycznych usług odpowiadających na realne potrzeby mieszkańców.
Planem ma być… poprawa opinii o ośrodku.
Tylko jak poprawić opinię o placówce bez inwestycji w ludzi, infrastrukturę i jakość leczenia?
Czy mieszkańców mają przekonać internetowe wpisy osoby publicznie wspierającej Panią Dyrektor o szkoleniach i doświadczeniu?
Czy zaufanie pacjentów odbuduje się samym PR-em?
Czy poprawa wizerunku ma przykryć brak konkretnego planu rozwoju SPZOZ?
A może właśnie ten „plan poprawy opinii” przekonał Komisję Konkursową, która zdecydowała się wybrać Panią Dyrektor zamiast kandydatów posiadających doświadczenie w zarządzaniu placówkami medycznymi?
To pytanie wydaje się dziś jeszcze bardziej zasadne, gdy mieszkańcy nadal nie usłyszeli konkretów dotyczących:
• nowych lekarzy ( już wiemy, że takich planów nowa Dyrektor nie ma),
• skrócenia kolejek,
• rozwoju diagnostyki,
• nowych usług medycznych,
• poprawy dostępności dla pacjentów.
Tymczasem już pojawiają się informacje o ograniczaniu kosztów i zwolnieniach personelu. Na wcześniejszych komisjach padły zapowiedzi redukcji kosztów stałych, a dziś coraz więcej osób zastanawia się, czy SPZOZ czeka rozwój, czy jedynie działania wizerunkowe.
Bo dobrej opinii nie buduje się sloganami.
Dobrą opinię budują lekarze, jakość leczenia, dostępność specjalistów i zadowoleni pacjenci.
Mieszkańcy Ożarowa mają prawo pytać:
czy SPZOZ ma być realnie rozwijany, czy jedynie „lepiej wyglądać” w internecie?