21/08/2026
FURIA W MUNDURZE !!! - Nadpobudliwy policjant brutalnie powalił trzeźwego kierowcę !!!
Poszło o... chodzenie w skarpetkach...
To miała być rutynowa interwencja weryfikująca zgłoszenie, a zamieniła się w pokaz prymitywnej agresji i kompletnego braku profesjonalizmu ze strony łódzkiej policji. Młody, skrajnie nadpobudliwy funkcjonariusz postanowił zabawić się w szeryfa i bez żadnego powodu rzucił się na spokojnego obywatela. Finał tej akcji to absolutna kompromitacja mundurowych i osobiste przeprosiny od samego komendanta.
Cała farsa rozpoczęła się od tak błahego powodu, że aż trudno w to uwierzyć. Dwóch mężczyzn wracało z działki. Po zatrzymaniu samochodu jeden z nich (kierowca), wysiadł na zewnątrz w samych skarpetkach. Ten niecodzienny widok pobudził wyobraźnię „życzliwego” obywatela, który natychmiast doniósł na policję, że kierowca jest prawdopodobnie pijany. Mężczyźni spokojnie zamówili jedzenie na miejscu, gdy zjawiła się policja, byli w trakcie spożywania posiłku.
Zamiast kulturalnego wylegitymowania i prostego badania alkomatem, rozpoczął się teatr agresji. Młodszy z interweniujących policjantów od pierwszej sekundy zachowywał się tak, jakby przyjechał na zatrzymanie groźnego bandyty, a nie do człowieka, który po prostu je obiad i jest w stosunku do niego podejrzenie, że kierował pojazdem pod wpływem alkoholu. Funkcjonariusz był wyraźnie pobudzony i szukał pretekstu do konfrontacji siłowej, najpierw w stosunku do nagrywającego, później do samego kierowcy.
Chwilę później sytuacja całkowicie wymknęła się spod kontroli, a młody policjant pokazał, że nie panuje nad własnymi emocjami. Zamiast obniżać napięcie, brutalnie przeszedł do rękoczynów. Mężczyzna obawiając się policji postanowił się oddalić, policjant goniąc go, podłożył mężczyźnie „haka”, chamsko podcinając mu nogi i z impetem powalając go na ziemię. Po tym agresywnym, fizycznym ataku, przygniatając bezbronnego człowieka kolanem, funkcjonariusze zaczęli mu grozić, że potraktuje go gazem łzawiącym.
Po tym, jak powalonego i potraktowanego siłą mężczyznę zapakowano do radiowozu i przebadano, prawda wyszła na jaw. Wynik na alkomacie? Równe 0,0 promila. Narkotest? Całkowicie negatywny. Mężczyzna był krystalicznie trzeźwy, a cała brutalność, szarpanina i użycie siły przez nadpobudliwego policjanta nie miały absolutnie żadnych podstaw.
Skala tego skandalu i bezprawia była na tyle porażająca, że sprawy nie dało się zamieść pod dywan. Na miejsce musiał pofatygować się sam komendant, który osobiście przepraszał poszkodowanego za skandaliczne zachowanie swoich podwładnych, po czym mężczyzna został natychmiast zwolniony.
To nagranie i ta sytuacja to gotowy akt oskarżenia przeciwko takim metodom w policji. Pokazuje dobitnie, jak jeden zakompleksiony, niepanujący nad nerwami funkcjonariusz potrafi zrównać z ziemią autorytet całej formacji, traktując spokojnych obywateli jak worki treningowe. Gdyby nie kamery, z trzeźwego człowieka być może zrobiono by kryminalistę.
______
RJD
Polska Policja Komenda Miejska Policji w Łodzi Komenda Powiatowa Policji Łódź Wschód RTS Widzew Łódź ŁKS Łódź