17/09/2026
Wrzesień 1944 roku
Operacja Market Garden
– odważny plan, gorzka lekcja i polska odwaga pod Driel
17 września 1944 roku rozpoczęła się największa operacja powietrznodesantowa II wojny światowej.
Plan marszałka Montgomery’ego był śmiały: stworzyć 100-kilometrowy korytarz wzdłuż okupowanej Holandii, uchwycić kluczowe mosty na Renie i otworzyć wojskom alianckim prostą drogę do serca Niemiec.
Wojna miała zakończyć się przed Bożym Narodzeniem.
Rzeczywistość okazała się jednak niezwykle surowa.
Zignorowane doniesienia wywiadu o pancernych dywizjach SS w rejonie Arnhem, fatalne warunki pogodowe, zawodząca łączność i wąska, trudna do obrony droga natarcia podeszły pod pojęcie, które przeszło do historii – „o jeden most za daleko”.
W tej dramatycznej batalii kluczową i heroiczną rolę odegrali polscy żołnierze z 1. Samodzielnej Brygady Spadochronowej pod dowództwem gen. Stanisława Sosabowskiego.
Gdy desantowali się w rejonie Driel pod zmasowanym ostrzałem wroga, sytuacja Brytyjczyków w Arnhem była już niemal beznadziejna.
Polacy nie tylko podjęli morderczą próbę przeprawy przez Ren, by ratować okrążonych alianckich kolegów, ale swoją niezłomną postawą osłaniali odwrót niedobitków brytyjskiej 1. Dywizji Powietrznodesantowej.
Gen. Sosabowski od początku celnie punktował słabe strony operacji, ostrzegając przed zbyt optymistycznymi założeniami.
Mimo że polscy spadochroniarze wykazali się najwyższym poświęceniem i męstwem, brytyjskie dowództwo
– próbując zrzucić z siebie odpowiedzialność za niepowodzenie – niesłusznie obarczyło gen. Sosabowskiego winą za porażkę.
W fazie powietrznej (1. Aliancka Armia Desantu Powietrznego) udział brały:
- 101. Amerykańska Dywizja Powietrznodesantowa („Screaming Eagles”) – rejon Eindhoven i Veghel
- 82. Amerykańska Dywizja Powietrznodesantowa („All-American”) – rejon Nijmegen i Grave
- 1. Brytyjska Dywizja Powietrznodesantowa („Red Devils”) – kluczowy, najbardziej wysunięty most w Arnhem
- 1. Samodzielna Brygada Spadochronowa (polska) – pod dowództwem gen. Stanisława Sosabowskiego, skierowana jako wsparcie desantu pod Arnhem i Driel
Dziś pamiętamy nie tylko o taktycznym wymiarze tamtych walk, ale przede wszystkim o bezgranicznym oddaniu polskich żołnierzy, którzy walczyli z myślą o wolnej Polsce na każdym froncie Europy.
Cześć i chwała Bohaterom!
***
Operacja Market Garden – największa w historii operacja powietrznodesantowa
– została zaplanowana przez brytyjskiego marszałka Bernarda Law Montgomery’ego na wrzesień 1944 roku.
Po udanym lądowaniu w Normandii i szybkim marszu przez Francję i Belgię, alianci napotkali trudności logistyczne.
Montgomery zaproponował śmiały, choć niezwykle ryzykowny plan:
zamiast uderzać na całej szerokości frontu, wykonać jedno potężne, skondensowane pchnięcie przez terytorium Holandii.
Plan zakładał opanowanie kluczowych bridges na rzekach i kanałach Holandii oraz utworzenie 100-kilometrowego „korytarza” sięgającego aż po dolny Ren w Arnhem:
- Część „Market”:
Wykorzystanie 1. Alianckiej Armiej Desantu Powietrznego.
Amerykańska 101. Dywizja Powietrznodesantowa miała zająć mosty w rejonie Eindhoven; amerykańska 82. Dywizja Powietrznodesantowa odpowiadała za rejon Nijmegen i Grave;
brytyjska 1. Dywizja Powietrznodesantowa wraz z polską 1. Samodzielną Brygadą Spadochronową dostała najtrudniejsze zadanie – opanowanie i utrzymanie drogowego mostu w Arnhem
- Część „Garden”:
Lądowe natarcie brytyjskiego 30. Korpusu pod dowództwem gen. Briana Horrocksa, który poruszając się jedną wąską szosą, miał w ciągu maksymalnie 48 godzin dotrzeć do Arnhem, łącząc się z kolejnymi grupami spadochroniarzy
Głównym celem było ominięcie niemieckiej Linii Zygfryda od północy, zajęcie przemysłowego serca III Rzeszy (Zagłębia Ruhry) i przypieczętowanie końca wojny przed grudniem 1944 roku.
Przebieg Działań (17–25 września 1944):
- 17–18 września (Pierwsze Zrzuty):
Początek operacji przebiegał pomyślnie.
Amerykanie opanowali większość celów na południu, choć Niemcy zdążyli wysadzić kluczowy most w Son, co spowolniło marsz 30. Korpusu.
Brytyjczycy w Arnhem zrzucili się zbyt daleko od miasta (ok. 10–15 km), gubiąc efekt zaskoczenia.
Z całej dywizji jedynie batalion ppłk. Johna Frosta dotarł do północnego przyczółka mostu w Arnhem
- 19–20 września (Zacięty Opór i Problemy):
Nieludzkie walki pod Arnhem.
Batalion Frosta został odcięty i otoczony.
Brytyjski 30. Korpus posuwał się wyjątkowo wolno jedyną groblą (Hell's Highway), stając się łatwym celem dla niemieckich dział.
Po heroicznym forsowaniu rzeki Waal w Nijmegen przez amerykańskich spadochroniarzy, alianci zdobyli tamtejszy most, ale opóźnienie w marszu na północ wynosiło już kilkadziesiąt godzin
- 21–23 września (Lądowanie Polaków pod Driel):
Po wielodniowych opóźnieniach spowodowanych mgłą w Wielkiej Brytanii, polska 1. Samodzielna Brygada Spadochronowa pod dowództwem gen. Stanisława Sosabowskiego zrzuciła się po drugiej stronie Renu, w rejonie miejscowości Driel.
Polacy z miejsca dostali się pod silny ostrzał.
Ich celem była próba przedostania się na północny brzeg i wsparcie dogorywającej brytyjskiej 1. Dywizji.
Z powodu braku odpowiednich łodzi i silnego prądu rzeki udało się przeprawić jedynie nielicznym grupom polskich spadochroniarzy
- 24–25 września (Ewakucja i Upadek):
Obrona po północnej stronie Renu przestała istnieć.
W nocy z 25 na 26 września przeprowadzono operację „Berlin” – ewakuację niedobitków brytyjskiej dywizji przez Ren.
Polscy żołnierze osłaniali ten odwrót, ponosząc ciężkie straty.
Kluczowe Błędy i Przyczyny Porażki :
- Zignorowanie Wywiadu:
Dowództwo alianckie zignorowało meldunki podziemia i zdjęcia lotnicze wskazujące, że w rejonie Arnhem regenerują się dwie doświadczone niemieckie dywizje pancerne SS (9. „Hohenstaufen” i 10. „Frundsberg”)
- Łączność i Pogoda:
Radiostacje brytyjskie w Arnhem nie działały z powodu złego doboru częstotliwości i ukształtowania terenu.
Załamanie pogody nad Anglią i Kanałem La Manche uniemożliwiło terminowe dosyłanie posiłków i zaopatrzenia
- Taktyka Jednej Drogi:
Natarcie lądowe 30. Korpusu uzależnione było od jedynej wąskiej grobli biegnącej przez podmokłe tereny.
Zniszczenie pierwszego czołgu blokowało całą kolumnę na długie godziny
Wrabianie gen. Sosabowskiego
Przed rozpoczęciem operacji gen. Stanisław Sosabowski wielokrotnie krytykował plan Montgomery’ego i Browninga, wskazując na skrajny optymizm, lekceważenie sił wroga oraz brak zabezpieczenia przepraw.
Po klęsce operacji brytyjskie dowództwo (głównie gen. Frederick Browning) postanowiło odsunąć od siebie odpowiedzialność i obarczyło winą polskiego dowódcę, zarzucając mu brak woli walki i trudny charakter.
W konsekwencji na naciski Brytyjczyków gen. Sosabowski został pozbawiony dowództwa nad brygadą.
Dopiero po dziesięcioleciach Holendrzy i brytyjscy historycy w pełni zrehabilitowali polskiego generała, honorując 1. SBS najwyższymi odznaczeniami państwowymi Królestwa Niderlandów