19/08/2026
💬„A czemu nie wygenerujesz po prostu moich zdjęć w AI? Wtedy nie będę musiała robić nowych.”
🚨To pytanie zadała mi ostatnio klientka.
I właściwie… ma to sens.
Oszczędność czasu.
❌ Brak konieczności robienia kolejnej sesji.
❌ Brak zastanawiania się, co ubrać, gdzie stanąć i kiedy zrobić zdjęcia.
AI może stworzyć Ci idealne światło, idealne tło, idealną fryzurę i zdjęcie dokładnie pasujące do tematu posta.
🤔Ale zaczęłam się zastanawiać:
czy taka oszczędność daje nam więcej korzyści, czy jednak więcej tracimy❓
I tego tak naprawdę nie da się rozstrzygnąć jednym postem.
Najchętniej zrobiłabym eksperyment. 🔬
Przez miesiąc publikować treści z wizerunkiem tworzonym lub mocno poprawianym przez AI.
A przez drugi korzystać wyłącznie z prawdziwych, naturalnych zdjęć i oryginalnych treści.
✔️ Podobna tematyka.
✔️ Podobna częstotliwość.
✔️ Te same dni i zbliżone godziny publikacji.
I dopiero wtedy porównać:
zasięg, zatrzymanie uwagi, komentarze, zapisy, wejścia na profil, wiadomości i przede wszystkim zapytania od potencjalnych klientów.
Ciekawe, co by wygrało.
Może kiedyś naprawdę zrobię taki test. 😄
Bo sama nie przepadam za treściami, które zostały wygenerowane w całości przez AI.
Oczywiście większa część osób w ogóle nie zauważy różnicy.
Tylko czy to właśnie do tych osób chcesz dotrzeć?
Bo ważniejsze od pytania:
„Czy AI potrafi zrobić mi dobre zdjęcie?”
jest dla mnie:
Kto jest moim odbiorcą?
I jeszcze jedno:
Jakie podejście do AI ma mój potencjalny klient?
Jeżeli budujesz markę osobistą i nie tworzysz treści dla „wszystkich”, to warto być autentycznym, być może dla tych osób drobne niedoskonałości prawdziwego zdjęcia będą miały większą wartość niż perfekcyjny obraz, który nigdy nie wydarzył się naprawdę.
A Ty? Zrobiłabyś miesiąc publikacji wyłącznie na zdjęciach wygenerowanych przez AI?
Ja jestem bardzo ciekawa, jakie byłyby wyniki takiego eksperymentu. 👇
AI w social mediach | autentyczność w social mediach | zdjęcia do social mediów | treści generowane przez AI