04/08/2026
😲 Miał niespełna 17 lat, gdy rzucił wyzwanie pruskiemu zaborcy i współtworzył Wartę Poznań. Poznajcie historię Edmunda Szyca - człowieka, który stał się sercem i duszą Zielonych.
Dla Szyca Warta nie była tylko klubem. Sama nazwa stanowiła manifest - obietnicę stania na warcie polskości. Kiedy wybuchło Powstanie Wielkopolskie, Edmund bez wahania zamienił bramkę piłkarską na karabin. Jako dowódca plutonu walczył o wolność Poznania, uczestnicząc m.in. w brawurowym odbiciu budynku prezydium policji. 🇵🇱
Był postacią totalną: bramkarzem, prezesem, dziennikarzem i skrupulatnym kronikarzem. Córka wspominała, że o klubie mówił z niezwykłą czułością - "moja Warciuchna". Nawet w trudnych, powojennych czasach, ze swojej skromnej pensji kupował piłkarzom czekoladę za każde zwycięstwo. Chciał, by czuli dumę z barw, które on sam budował od zera.
Choć legendarny stadion jego imienia przy Dolnej Wildzie już nie istnieje, duch Edmunda Szyca - wielkiego patrioty i wizjonera sportu - zawsze pozostanie fundamentem wielkopolskiej tożsamości.
Warto posłuchać podcastu Niezwyczajni, aby poznać więcej tak inspirujących życiorysów.