18/08/2026
Akurat będę na tym festiwalu. Miło widzieć Browar Sady :)
Nie spodziewałem się kolejnej kwintesencji Hops & Riffs tak szybko, ale to jak najbardziej dobre wieści :)
Zapewne wielu z Was czeka na info o piwie, jakie będzie dostępne w tym roku na Summer Dying Loud.
Wiadomo – ilu ludzi, tyle gustów czy zdań. Ale dziś przecinamy wszystkie wątpliwości i mamy nadzieję, że będziecie zadowoleni. Festiwalowym piwem będzie w tym roku Browar Sady!
SADY to browar z Wielkopolski, obecny na polskiej scenie rzemieślniczej od 2018 roku. Jest chwalony przez konsumentów głównie ze względu na bogatą, różnorodną ofertę. Cieszymy się, że weźmie na siebie wyłączną obsługę piwną podczas tegorocznej edycji Summer Dying Loud. Już wiemy, że paleta smakowa będzie wyjątkowo bogata!
Pierwsza sprawa – to piwo z nalewaka. Na festiwalowej strefie gastronomicznej dostępny będzie szczególny rodzaj piwa lanego z kranów. W beczkach znajdziecie czeskiego pilsa o wdzięcznej nazwie „Oderwij się” – jest to jasne, umiarkowanie gorzkie piwo. Można powiedzieć: klasyka gatunku, czyli wypośrodkowana oferta, godząca przy kranach różnorakie gusta piwnych smakoszy. Warto zaznaczyć, że jest to jeden z najpopularniejszych rodzajów kraftowego piwa w ofercie Browaru SADY, który na festiwalu będzie dostępny także w wersji butelkowanej, patrz niżej.
Sprawa druga – piwo festiwalowe. Tak, tak, mamy też coś specjalnie dla kolekcjonerów! W butelkach ze specjalną, SDL-owską etykietą znajdziecie dwa rodzaje browarków, starannie wyselekcjonowane pod potrzeby festiwalowej publiczności.
Jedno z nich to „Creatures of Light” - jasny, lekki, polski lager, chmielony na zimno chmielem Tomyskim. To zdecydowanie wyróżnia go spośród innych lagerów, których możecie próbować na rynku. Jest klarowny, rześki, z wyraźnie zaznaczoną i przyjemną goryczką. Pozycja dla miłośników klasyki z nowofalowymi niuansami w tle.
Drugie festiwalowe w butelce - to ciemne „Creatures of Darkness”. Coś dla wielbicieli smaków „guinessopodobnych”. Stout, który wyróżnia się gładką, kremową teksturą, uzyskaną dzięki dodatkowi płatków owsianych. Delikatne nuty kawy, gorzkiej czekolady i palonych słodów tworzą bogaty, ale zbalansowany smak. Piwo ma pełne ciało, z aksamitnym finiszem, co czyni je niezwykle pijalnym, mimo intensywnych aromatów. Idealne na długie, koncertowe wieczory lub jako towarzysz do deserów o czekoladowym charakterze. Piwo łączy w sobie tradycję stylu stout z nowoczesnym, bardziej gładkim podejściem, które docenią miłośnicy aksamitnych, ciemnych piw.
Wreszcie sprawa trzecia: dostępność piw kraftowych na festiwalowych stoiskach. I tu też nie musicie się o nic martwić: Browar SADY zadbał, by każdy znalazł tam coś dla siebie. Mamy w palecie aż dziewięć rodzajów butelkowanego krafta (Przy kominku, Marcowe, Oderwij się, Na Bali, Weizen z ogórkiem, Porzeczka, Gruba ryba i Tango – szczegółów szukajcie na stronie internetowej Browaru SADY). Oddzielną część oferty tworzą kraftowe piwa bezalkoholowe: Mango-morela, IPA z trawą cytrynową, Nektarynka z brzoskwinią, oraz standardowy Lager 0%.
Podsumowując – mamy wielką nadzieję, że tegoroczna oferta piwna na SDL spełni oczekiwania choćby i najwybredniejszych smakoszy. Przyjeżdżajcie i degustujcie!