24/05/2026
Hehuá Gōngzù, zemstą owładnięta, białe szaty na siebie przywdziała i swe lico zmieniła.
Wabiąc i kusząc chłopaka, w swe sidła go sprowadzała.
Lecz jego serce już dla innej mocno biło,
a kobieca piękność prawdziwej miłości mu nie przysłoniła.
Niemałą zagwozdkę jednak w sobie nosił — prawdziwą Białą Damę odnaleźć musiał.
Jak zaklęte, wszystkie zwierzęta o jego uwagę prosiły, zadanie utrudniając.
„Brylant” ukryty tu jest — ten, kto uważny pozostanie, odnajdzie go.