30/05/2026
Premiera “Weksel na szczęście” już niedługo, a więc to doskonała okazja, żeby przypomnieć sobie “Serce bez posagu” lub właśnie się za nie zabrać! 💚
Jeśli jeszcze nie jesteście przekonani, to głos oddajemy zachwyconym czytelniczkom:
“Cóż mogę powiedzieć – kolejna książka Magdy i kolejny zachwyt! Autorka ponownie mnie oczarowała, począwszy od pięknego stylu i języka, jakim się posługuje, o którym pisałam nie raz, ale warto to powtórzyć. Takie książki to prawdziwa literacka uczta, bo napisane są w taki sposób, że nie sposób się od nich oderwać. Do tego na każdej stronie naprawdę czuć ogromną wrażliwość Autorki i wielkie emocje, jakie przelewa na papier. Wszystko jest jak zawsze dopracowane do perfekcji – każdy najdrobniejszy szczegół, gest, słowo.”
“Magdalena Buraczewska-Świątek bardzo realistycznie i niezwykle plastycznie odmalowała świat, w którym Warszawiacy próbowali intensywnie się rozwijać pod carskim zaborem. Ze starannością opisała tamtejsze czasy wraz z wyodrębnieniem charakterystycznych detali epoki, spotkań zamożnych elit, rytuałów związanych z przygotowaniami do salonowych zgromadzeń i niezwykłą elegancję.[...]”
“Najbardziej poruszyło mnie to, jak pięknie zostały przedstawione wewnętrzne rozterki bohaterów. Czuć ich tęsknotę, samotność i pragnienie bycia kochanym mimo przeciwności. Emocje są tutaj bardzo naturalne i niewymuszone, dzięki czemu cała historia wydawała mi się jeszcze bardziej prawdziwa. Czytając, wiele razy miałam ochotę zatrzymać się na chwilę by pobyć z tymi emocjami.” .autorka
„Serce bez posagu” to piękna, ale niezwykle smutna historia o niespełnionej miłości, wielkich uprzedzeniach i jeszcze większej dumie. Wszystko to rozgrywa się w cieniu bankructwa, upadku towarzyskiego i wszechobecnych salonowych intryg. Rozterki głównej bohaterki i ówcześnie panujące konwenanse oraz powinności wobec rodziny wiodą w niej prym, a tło społeczno-historyczne tylko wzmacnia klimat powieści. Jest ciekawie - na salonach możemy nawet spotkać Izabelę Łęcką i Stanisława Wokulskiego!”