JanKa wydawnictwo i...

JanKa wydawnictwo i... Harmonia między niebanalnością treści a formą przyjazną dla czytelnika - tego się trzymamy.

Wydajemy literaturę polską, współczesną - powieści, opowiadania, reportaże, wywiady. Książki, które dają do myślenia i prezentują wysoką jakość literacką.

Od kilku lat współpracujemy z ADĄ. Przeczytajcie, co piszą o swojej misji, a zrozumiecie dlaczego. Piszą m.in. : "Żyjemy...
29/08/2026

Od kilku lat współpracujemy z ADĄ. Przeczytajcie, co piszą o swojej misji, a zrozumiecie dlaczego. Piszą m.in. : "Żyjemy w czasach, w których wartość człowieka mierzy się produktywnością a tworzenie stało się kolejnym produktem w procesie utowarowienia świata. Nie pomoże nam ciągłe uciekanie, a rozwiązaniem staje się budowanie tam, gdzie się jest. W tym kontekście zajmowanie przestrzeni i obecność jest aktem buntu. Dla nas kultura i sztuka to nie dekoracja rzeczywistości, tylko narzędzie jej zmiany. Nie pyta o zgodę, nie czeka na pozwolenie, tylko wdziera się w przestrzeń i stawia ważne pytania. Często upomina się o głosy uciszanych, niewygodnych, niedopasowanych, na których historie zabrakło miejsca w głównym nurcie. Wierzymy, że to jedna z najuczciwszych form obecności w świecie. Wierzymy też, że wiedza jest polityczna i wraz ze sztuką jest narzędziem oporu. Chcemy uczyć się razem kwestionować to, co oczywiste: kto ma głos, czyja wiedza jest uznawana, czyje doświadczenia liczą się jako źródło. Przestrzeń, którą chcemy tworzyć, nie dzieli się na tych, którzy wiedzą i tych, którzy słuchają. Chcemy działać przez wspólne tworzenie i doświadczanie.
Dlatego zapraszamy Was na wyjątkową, jubileuszową, X edycję Warszawskiego Niezależnego Kiermaszu Książki, która odbędzie się 5-6 września w przestrzeni A.D.A. Puławska w Warszawie.



Kasia Sosnowicz prosi o hałas. Warto :)
24/08/2026

Kasia Sosnowicz prosi o hałas. Warto :)

❗️Chwila z książką 📚

Zawsze lubiłam wracać do PRL-u, bo choć to były trudne czasy, miały niepowtarzalny smak i zapach. Pewnie dlatego tak chętnie sięgnęłam po „Git-manę”. To powieść brutalna i bezkompromisowa, ale zapewniam, że nie sposób się od niej oderwać.

☀️ „Git-mana”
Witold Horwath
JanKa wydawnictwo i... 2026

Jeśli myślicie, że współcześni młodociani to zło wcielone, sięgnijcie po „Git-manę” Witolda Horwatha – historię peerelowskich gitowców (…), siejących postrach na dzielni, żądnych krwi i skłonnych nawet do zbrodni. Horwath nie patyczkuje się z czytelnikiem. Od razu wrzuca go w wir młodocianej gangsterki, wpycha w ciemne zaułki warszawskiego Trójkąta Bermudzkiego, nie szczędzi ciosów i chamskich zagrywek. Tym samym świetnie oddaje panujący wśród gitowców „gorący” klimat, bo kto choć raz z najmroczniejszym gitowcem spotkał się twarzą w twarz, ten wie, że gitowiec litości nie znał (…).

„Git-mana” to także opowieść o dojrzewaniu i zwykłych ludziach codziennie mierzących się z rozterkami, nałogami, niewiernymi partnerami. Ich życie w cieniu gitowców poznajemy z opowieści trzech osób: Ireny – niezwykle empatycznej nauczycielki, Joasi – siostry lokalnego gitowca-bandyty, oraz Marka – dzielnicowego dziwaka, ale przynajmniej z ambicjami. (…)

„Git-mana” nie bierze jeńców – od pierwszych akapitów czuć tu brud, krew i ból istnienia, które szybko udzielają się czytelnikowi. To powieść o najciemniejszych odcieniach życia w PRL-u, sugestywna, sprawnie napisana, dynamiczna i zostawiająca po sobie ślad. (…)

👉 Link do całej recenzji w komentarzu

*Egzemplarz dostałam w prezencie

"Muzyczny dinozaur rocka i gaduła o cechach narcystycznych, któremu buzia się nie zamyka – tak bardzo nieżyczliwie mogli...
23/08/2026

"Muzyczny dinozaur rocka i gaduła o cechach narcystycznych, któremu buzia się nie zamyka – tak bardzo nieżyczliwie moglibyśmy określić głównego bohatera "Rubi", gdybyśmy podobnie jak w powieści musieli wieźć takiego pasażera BlablaCarem. Mnie osobiście jako kierowcy trudno byłoby z nim wytrzymać. Literatura na szczęście potrafi tak zarządzać światem i ludźmi, że słuchamy z uwagą także tych, którym w życiu poświęcilibyśmy zaledwie kilka minut. W ich opowieściach odnajdujemy sens własnych doświadczeń i ciężar spraw, które nosimy w sobie" - pisze Tymoteusz Milas w "Dzienniku Literackim" o powieści Damiana Jankowskiego w rok bez mała od premiery . Link do pełnej recenzji w komentarzu

Paweł Biegajski wie, co mówi, bo zna sporo z wydanych przez nas książek. Dziękujemy za rzetelne wspieranie dobrej polski...
18/08/2026

Paweł Biegajski wie, co mówi, bo zna sporo z wydanych przez nas książek. Dziękujemy za rzetelne wspieranie dobrej polskiej literatury, książek, które dają do myślenia :)
„Git-mana” to proza wielowymiarowa - pisze - która nie daje o sobie zapomnieć na długo po zamknięciu książki. Witold Horwath udowadnia, że literatura angażująca emocjonalnie, sięgająca głęboko w ludzką psychikę i osadzona w realiach minionej epoki może być jednocześnie fascynującą, porywającą lekturą. To dojrzała opowieść o cenie dorastania w świecie, który od początku rozdaje swoim dzieciom przetasowane, złe karty. W moim prywatnym rankingu to absolutny tegoroczny top i przy okazji jedna z najlepszych książek wydanych przez Jankę w ostatnich latach.

"Git-mana" Witold Horwath JanKa wydawnictwo i...

✅Współczesna polska proza często cierpi na brak równowagi. Z jednej strony straszy nas przeestetyzowany, hermetyczny eksperyment, z drugiej banalna masówka skrojona pod sprzedażowy algorytm. „Git-mana” Witolda Horwatha to olśniewający dowód na to, jak powinna wyglądać literatura środka w swoim najwyższym wydaniu. Jest mięsista, plastyczna i bezkompromisowa, a przy tym napisana z rzadko spotykanym kunsztem warsztatowym. Przez ponad trzysta stron tej powieści po prostu się płynie.

✅Horwath z precyzją geodezji literackiej rekonstruuje warszawski „Trójkąt Bermudzki” z czasów PRL-u. Jego stolica nie jest pocztówkowa. To mikroświat odcięty od oficjalnej propagandy – przestrzeń zapuszczonych kamienic, odrapanych bram i podwórek, gdzie obowiązuje kodeks siły, a walutą jest strach. Autor nie tworzy tu jednak taniej sensacji ani dydaktycznej powiastki. Oddając głos trójce unikalnych narratorów – git-manie Joasi, wyobcowanemu Markowi oraz ich polonistce Irenie – tworzy dojrzałą, polifoniczną konstrukcję. Każda z tych postaci wnosi własny język, wrażliwość i perspektywę. Dzięki takiej konstrukcji prawda o powojennym buncie młodzieży okazuje się wielowarstwowa.

✅O sile tej książki decyduje przede wszystkim mistrzowskie budowanie napięcia w mikro-skali. Horwath potrafi rewelacyjnie stopniować emocje nie za sprawą gwałtownych scen walki, lecz poprzez misternie plecioną sieć aluzji i niedomówień. Zamiast wyłożyć karty na stół, pozwala bohaterom rzucać niepozorne nici, które czytelnik musi samodzielnie spleść w całość. Kapitalnym przykładem tego warsztatowego kunsztu jest scena, w której dowiadujemy się o wyroku brata Joasi. Autor nie podaje tej kluczowej informacji bezpośrednio i w jednym dramatycznym geście. Nie widzimy morza łez ani prób pocieszania ze strony bliskich. Nic z tych rzeczy. Pierwszy, ledwie uchwytny zalążek wieści wypływa niepozornie z narracji zbudowanej wokół jednej z kobiet. Więcej dowiemy się dopiero za chwilę, gdy perspektywę przejmuje Marek. Tego rodzaju misternych zabiegów – rozpraszania informacji i scalania ich z odmiennych punktów widzenia – jest w powieści pod dostatkiem. I to właśnie one stanowią idealny wytrych do unikania banalnych scen i grania na emocjach czytelników.

✅Ogromną wartością „Git-many” są jej bezsprzeczne walory historyczne i obyczajowe. Horwath z ogromną dbałością o detal przywołuje realia epoki. Od gomułkowskiej szarugi, przez gierkowski blichtr na kredyt, po stan wojenny i produkcję podziemnej bibuły. Subkultura gitowców nie jest tu epizodem, lecz swoistą, rdzennie polską odpowiedzią na ustrojową opresję i powojenną traumę rodziców. Autor doskonale czuje ten świat – przesiąknięty grypserą, zapachami wódki, tanich papierosów i podwórkowego terroru. Daje nam socjologiczny dokument niezwykłej wagi, pozbawiony jednak podręcznikowego dryfu.

✅Ta brutalna i chropowata rzeczywistość zostaje osłonięta specyficznym, podskórnym humorem oraz hrabalowską niemal czułością do ludzkich ułomności. Horwath potrafi zderzyć duszny patos podwórkowego kodeksu z komizmem codziennych potyczek, absurdem urzędniczej nowomowy czy nieporadnością młodzieńczych zalotów. Ten komizm nie służy taniemu rozbawieniu czytelników. On działa jak pancerz chroniący bohaterów przed ostateczną rozpaczą i pozwala dostrzec w zdemoralizowanych chuliganach odruchy bezinteresownej miłości i lojalności czy chęć ocalenia własnej godności.

✅„Git-mana” to proza wielowymiarowa, która nie daje o sobie zapomnieć na długo po zamknięciu książki. Witold Horwath udowadnia, że literatura angażująca emocjonalnie, sięgająca głęboko w ludzką psychikę i osadzona w realiach minionej epoki może być jednocześnie fascynującą, porywającą lekturą. To dojrzała opowieść o cenie dorastania w świecie, który od początku rozdaje swoim dzieciom przetasowane, złe karty. W moim prywatnym rankingu to absolutny tegoroczny top i przy okazji jedna z najlepszych książek wydanych przez Jankę w ostatnich latach.

Nasz nowy autor to Łukasz Fijał (Fot. Eliza Kiecka).Urodzony w 1988 r., pochodzi z  Radgoszczy, ukończył reżyserię drama...
17/08/2026

Nasz nowy autor to Łukasz Fijał (Fot. Eliza Kiecka).
Urodzony w 1988 r., pochodzi z Radgoszczy, ukończył reżyserię dramatu (PWST w Krakowie, 2015) oraz historię na UJ. Jest stypendystą Nagrody Ministra Kultury. Wiele aspektów jego pracy artystycznej wiąże się bezpośrednio z Krakowem; od 2022 r. jest głównym reżyserem Teatru Szczęście w Nowej Hucie.

"Kazek od strachów" to opowieść niesamowita, snuta na granicy świata żywych i umarłych, utkana z zasłyszanych ludowych gadek, można ją nazwać horrorem ludowym. Prowadzi ją młody mężczyzna, który – jak mówi o sobie – nie ma specjalnych zalet, ale czuje nieodparte pragnienia przekraczania granic i rozjaśniania lokalnych tajemnic. We wsi istnieją strachy – istoty z pogranicza światów, a bohater decyduje się być pośrednikiem między nimi a ludźmi. Ta pasja staje się emblematem jego tożsamości, jego namiętnością; przynosi uznanie wsi, budzi zaciekawienie, ale i przeraża. Autor zdobywa się na ciekawy eksperyment językowy, dzięki czemu udaje mu się stworzyć wiarygodny świat, w którym trudna realność małopolskiej rzeczywistości poszerzona jest o sferę magii, tajemnicy, grozy. O to, co w człowieku nieodgadnione, ciemne, podświadome, kanalizowane przez wieki dzięki religii i rytuałom społecznym – akceptowanym i nieakceptowanym (szczególną rolę odgrywa wódka i bójki między wsiami). Ożywa w ten sposób to, co dziś pozornie nieobecne, bo wstydliwe, ukryte w rudymentach kultury.
Projekt okładki Joanna Walczykowska.

Autor o swojej książce:
Fascynują mnie historie przekazywane ustnie, kiedy jeden opowiada, a reszta słucha. Jeśli historia wciąga, to jest prawdziwa, a ubarwianie kluczowych momentów to cechy dobrego opowiadania. Dorastałem w małopolskiej wsi i spotykałem wielu bajarzy. Mógł to być strażak z OSP, starszy kuzyn kolegi z podstawówki, sąsiad stary kawaler, najstarszy w parafii ksiądz, nauczyciel ze zmarnowaną szansą na wielką karierę, podpity kolega rozwodnik. Każdy z nich intuicyjnie czuł, jak snuć historię. "Kazek od strachów" ma cechy takiej opowieści.



Dziękujemy :)
07/08/2026

Dziękujemy :)

Brak pracy, bezsenność, powrót pod dach rodziców i to paraliżujące poczucie, że wszyscy wokół pędzą, a my stoimy w miejscu.

Z podobnymi emocjami boryka się bohaterka debiutu prozatorskiego Julii Śliwowskiej pt. „Śpiątko” (JanKa wydawnictwo i...), który objęliśmy patronatem Krakowa Miasta Literatury UNESCO 📖

Autorka przedstawia portret współczesnej „everymanki” z pokolenia Z – bezimiennej bohaterki uzależnionej od leków nasennych, która po studiach staje w obliczu egzystencjalnego zawieszenia, a jej głównym rekwizytem i narzędziem do poznawania świata oraz siebie staje się… materac na kółkach! 🛏️

Ten pozornie absurdalny rekwizyt pozwala jej przemieszczać się nie tylko w przestrzeni, ale przede wszystkim balansować między lękiem przed przyszłością a buntem przeciwko systemowi.

To głęboko poruszająca i wielowymiarowa opowieść, w której znajdziecie zarówno wątki feministyczne, wegańskie, jak i obserwacje przyrody, ludzkiej natury oraz zupełnie świeże spojrzenie na współczesne pokolenie żyjące w cieniu różnorodnych kryzysów.

Książka miała swoją premierę w kwietniu tego roku, więc wypatrujcie jej na półkach ulubionych księgarni! 📚

29/07/2026

"Usprawiedliwianie zła w postaci Tomka (antybohatera pod mikroskopem) staje się szczególnym problemem i obsesją Joasi. Miłość do brata przestępcy spycha ją w rejony totalnego absurdu, szaleństwa. Wszystko z miłości. Ale jak osądzić zdolność wybaczania zła ostatecznego, którego progiTomek przekracza z ochotą? Wybory ludzkie w „Git-manie” dla niektórych czytelników będą zagadką, dla innych lustrem, dla równolatków autora być może pamiątką, dla mieszkańców/bywalców współczesnych warszawskich trójkątów bermudzkich materiałem do analizy porównawczej" - pisze doktor Paweł Jaskulski w warsztacie dla bibliotek. Link do pełnej recenzji w komentarzu.



"Kiedy byłam mała, upadłam chyba na głowę, ktoś mnie musiał upuścić, upuściło mi się krwi trochę, gdy byłam wczoraj pod ...
23/07/2026

"Kiedy byłam mała, upadłam chyba na głowę, ktoś mnie musiał upuścić, upuściło mi się krwi trochę, gdy byłam wczoraj pod prysznicem, a dziś leżę w łóżku, wino leci na klawiaturę, na przecinki, znaki zapytania, a ja pytam, pytam, wujka Googla, ciocię Googlenkę, pytam, co jest ze mną nie tak". Choćby ten krótki cytat ze "Śpiątka" uzasadnia bliskie związki narratorki ze światem wirtualnym. Nie mogłoby więc nie być cyfrowej wersji powieści. I jest. Co uprzejmie donosimy wszystkim niecierpliwym :) Przykładowe linki w komentarzu :)




Maria Akida widzi w młodych ludziach z warszawskiego trójkąta odbicie wielu kwestii wychowawczych  nie tylko z czasów PR...
21/07/2026

Maria Akida widzi w młodych ludziach z warszawskiego trójkąta odbicie wielu kwestii wychowawczych nie tylko z czasów PRL-u. Pisze m.in. :"Miłość, przyjaźń i lojalność. W wielu konfiguracjach w grupie rówieśniczej, a przede wszystkim miłości siostrzano-braterskiej między Joasią a jej bratem Czarnym. To ona i jej wymiar pokazywały człowieczeństwo w zagubionych dzieciakach, a potem mocno zdeprawowanych, aspołecznych i zdemoralizowanych nastolatkach. Ostatecznie młodocianych przestępcach. Ich tandem we wszystkim, co robił, zachowywał się, doświadczał i postępował, pokazywał, że w jednym człowieku może być tak wiele zła, nienawiści do świata i jego porządku, a zarazem tyle miłości". Pełna recenzja na blogu, link w komentarzu.




Adres

Majowa 11/17
Pruszków
05-800

Telefon

+48694536051

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy JanKa wydawnictwo i... umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do JanKa wydawnictwo i...:

Skróty

Udostępnij

Kategoria