15/06/2026
✝️ RYBNIK - STODOŁY - HISTORIA KRZYŻA PRZY ULICY RUDZKIEJ
Ten niepozorny krzyż (jak by nie patrzeć to wiele takich mijamy na co dzień) związany jest z tragedią, która rozegrała się w styczniu 1945 roku w Stodołach. Z tablicy znajdującej się przed krzyżem możemy wyczytać:
“Miejsce to upamiętnia wydarzenia z dn. 28 stycznia 1945 r. Kiedy działania militarne z końca II Wojny Światowej rozgrywające się pomiędzy wojującymi stronami zaważyły na losie niewinnych mieszkańców tej ziemi.
Wycofujący się żołnierz wojsk niemieckich zabił sześciu żołnierzy armii czerwonej wkraczającej właśnie do Stodół. W odwecie sowieci pojmali i bestialsko zamęczyli w piwnicach pobliskiego domu celnego kilku miejscowych mężczyzn, którzy zostali tu pochowani po ustaniu działań wojennych dn. 29 kwietnia 1945 r.
Miejscem ich spoczynku stał się cmentarz w Rudach.”
Ofiarami zbrodni wojennej byli:
- Józef Miera, 21 lat
- Emanuel Konkol, lat 30
- Wiktor Marszołek, lat 38
- Piotr Starzec, lat 43
- Franciszek Piecha, lat 56
Krzyż składa się z dwóch różnych części - granitowego krzyża i piaskowego postumentu. Został postawiony krótko po wojnie i prawdopodobnie pochodzi z cmentarza w Rudach.
W 2006 roku umieszczono nową tablicę informującą o zdarzeniu z 1945 roku, odnowiono cały krzyż i ozdobny, metalowy płotek.
Z tyłu krzyża wciąż widoczne są ślady po skutym napisie nagrobnym. Warto również zwrócić uwagę na inskrypcję znajdującą się na cokole: “F. Kokeš. Ratibor.”. Tak jak malarz zostawia podpis na swoim obrazie, tak samo w tym wypadku kamieniarz wyrył swój “znak firmowy”.
🔸 Franz Kokeš urodzony w 1850 roku był kamieniarzem z Ostroga (dzielnica Raciborza). Jego zakład kamieniarsko-rzeźbiarski prężnie działał na przełomie XIX i XX wieku (na pewno w latach 1879 - 1931). Mieścił się przy Bosatzer Strasse 40-41 (dzisiejsza ulica Bosacka).
🔸 Około 1890 roku nazwa jego firmy uległa zmianie i odtąd pojawiała się w formie zbliżonej do “Kokeš & Jungblut”. Ludwik Jungblut był pasierbem Franza i jednocześnie synem kamieniarza Józefa Jungbluta z Ostroga, który zmarł kiedy Ludwik był jeszcze dzieckiem. Natomiast gdy podrósł, razem z ojczymem wspólnie prowadzili biznes.
W naszym regionie można znaleźć ogrom miejsc z sygnaturą Franza i Ludwika - w kapliczkach, figurach, krzyżach czy pomnikach.
O samym zdarzeniu z 1945 więcej można poczytać w artykule na stronie Zapomniany Rybnik Pl ⤵️⤵️
https://zapomniany.rybnik.pl/tajemnica-roku-1945-w-stodolach/