26/11/2012
Mniej połączeń z Trójmiastem, Ustką i Kępicami. W nowym kolejowym rozkładzie jazdy, który wchodzi w życie już 9 grudnia drastycznie zmniejszono ilość bezpośrednich kursów do Gdyni i Gdańska – dojeżdżających czekają tu uciążliwe przesiadki.
Zamiast w Gdyni czy Gdańsku większość kolejek SKM zakończy bieg w Wejherowie i Rumi. Tam trzeba będzie się przesiąść, bądź poczekać w wagonie, aż pociąg wyruszy w dalszą podróż, już jako inny kurs, na szczęście z tym samym biletem. Jak tłumaczy przewoźnik konieczność skrócenia relacji wynika ze wzrostu stawek za dostęp do torów między Słupskiem a Rumią, którymi zarządzają Polskie Linie Kolejowe. Dopiero od Rumi SKM wjeżdża na własne tory. Władze SKM nie wykluczają, że rozkład uda się zmienić. – Oczekujemy z nadzieją na wyniki rozmów, jakie w tej sprawie prowadzi w ministerstwie marszałek województwa pomorskiego – wyjaśnia Marcin Głuszek, zastępca dyrektora trójmiejskiej SKM. – Zadbaliśmy natomiast o skomunikowania dla podróżnych przesiadających się w Wejherowie i Rumi.
Czytaj więcej na: http://kurierslupski.pl/kolejne-pociagi-znikaja-z-rozkladu/
Mniej połączeń z Trójmiastem, Ustką i Kępicami. W nowym kolejowym rozkładzie jazdy, który wchodzi w życie już 9 grudnia drastycznie zmniejszono ilość bezpośrednich kursów do Gdyni i Gdańska – dojeżdżających czekają tu uciążliwe przesiadki.