07/01/2026
Też tak czasami macie? Robię eksport utworu do finalnego pliku audio i już w czasie eksportu słyszę, że jeszcze przydadzą się jeden lub dwa lekkie ruchy na korektorze audio. Tak dokładnie to dzisiaj rano wyglądało. Dobra technika w tym momencie to zrobić sobie krótką przerwę i odpalić na nowo projekt. Z reguły od razu usłyszysz, że twoje uszy Ciebie nie zawiodły. W tym konkretnym przypadku chodziło dokładnie o korektę audio w zakresie 640 hz - odjęcie 0.4 db celem finalnego usunięcia zamulenia w miksie i 2500 hz - odjęcie 0.5 db żeby nie było za ostro. Patrzysz teraz na to co napisałem i na te zmiany i dla zwykłego słuchacza może to brzmieć paradoksalnie, jak można usłyszeć takie różnice? Uwierz mi - na etapie masteringu kiedy cały zakres brzmienia utworu masz mocno wyeksponowany ze względu na dużą głośność projektu, takie zmiany jeśli są konieczne robią finalnie różnicę, aby całość była przyjemniejsza dla Twojego ucha.