18/08/2026
Biorąc pod uwagę, że Bittersweet Music Festival jest prawdziwym świeżakiem na scenie festiwalowej - pod względem dostępności prezentuje się naprawdę dobrze! Duży plus za otwartą komunikację i za rozwiązania, których nie widziałam na innych imprezach tego pokroju. Czego możecie się spodziewać biorąc w nim udział?
🟣 przy każdej scenie znajdziecie platformy - super, że są one stosunkowo blisko scen, co oznacza dobra widoczność. Warto jednak przemyśleć ich wielkość, bo bywało na nich ciasno do tego stopnia, że obsługa informowała o niemożności wpuszczenia asystentów, co jest po prostu niedopuszczalne ze względów bezpieczeństwa i komfortu . Ważne też, aby na platformach były krzesła, a przynajmniej możliwość z nich skorzystania - nie wszystkie OzN poruszają się na wózkach!
🟣 progi zwalniające na ścieżkach - zdaję sobie sprawę, że mają one za zadanie przykrywać kable, jednak z perspektywy OzN często uniemożliwiają one przemieszczanie się. Warto zainwestować w rozwiązania, z którymi spotkałam się np w Niemczech - progi ze specjalną rampą umożliwiającą przejechanie przez nie wózkiem. Utrudnienie w poruszaniu stanowią także gumowe kładki (ponownie, to chyba festiwalowa zmora)
🟣 komfortka, czyli przestrzeń sanitarna dla OzN - cudownie, że takie rozwiązania istnieją i że po nie sięgacie! To czego mi w niej brakowało to toaleta (przenośna czy toitoi), bo czasami skorzystanie z niej przez OzN wymaga położenia się na leżance
🟣 darmowe bilety dla asystentów OzN - mega plus za takie podejście! Asystenci nie zawsze chcą brać udział w festiwalu, to często kwestia zapewnienia możliwości udziału w nim OzN
🟣 brak miejsc parkingowych dla OzN - rozumiem, że to kwestia położenia festiwalu, aczkolwiek dostanie się na niego (a szczególnie wydostanie) zapchaną komunikacją miejską jest logistycznie bardzo trudne dla OzN
To dopiero druga edycja, więc mam wielką nadzieję, że organizatorzy słuchając społeczności stworzą naprawdę inkluzywną przestrzeń. Jest dobrze, a może być jeszcze lepiej!