12/09/2025
Gabriel upokorzony w Skarszewach. Polityczna lekcja lojalności?❗️
Konferencja Future=Poland w Skarszewach miała być miejscem poważnej debaty o przyszłości kraju, ale czy stała się areną politycznego upokorzenia? Poseł Koalicji Obywatelskiej Patryk Gabriel, zaproszony wcześniej do udziału w wydarzeniu, tuż przed jego rozpoczęciem został skreślony z listy prelegentów. ❌ Powód? Jak mówią organizatorzy – brak zgody na obecność posła KO.
👉Prawica w komplecie, opozycja za drzwiami
Na sali pojawili się niemal wyłącznie politycy i eksperci związani z P*S: były premier Mateusz Morawiecki, Michał Dworczyk, Marcin Horała czy Szymon Szynkowski vel Sęk. Trudno nie zauważyć, że Future=Poland stało się bardziej partyjnym zjazdem niż pluralistycznym forum wymiany poglądów.
Najbardziej uderza jednak rola burmistrza Skarszew Jacka Pauli, który – jak ustaliliśmy – najpierw sam namawiał Gabriela do udziału w wydarzeniu, a następnie nie zaprotestował, gdy organizatorzy wyprosili posła KO z programu. To polityczny policzek, którego nie da się zignorować.❗️
👉Burmistrz na politycznym zakręcie
Czy mamy do czynienia z nagłą zmianą sojuszy? Jeszcze niedawno, przy otwarciu miejskiej pływalni, w pierwszych rzędach zasiadali głównie politycy Platformy Obywatelskiej i Trzeciej Drogi (Sroka, Świlski, Gabriel). Dziś Jacek Pauli stawia na nowe rozdanie i próbuje „wkupić się” w łaski P*S oraz Konfederacji – być może z myślą o przyszłych wyborach parlamentarnych (Pauli od lat marzy o starcie do Sejmu).
To klasyczny przykład lokalnej realpolitik: w polityce nie ma wiecznych przyjaźni, są tylko interesy.
👉Gabriel między polityką a lojalnością rodzinną
Co na to poseł Gabriel? Na razie milczy. I trudno mu się dziwić – jego pozycja jest dziś wyjątkowo trudna. W skarszewskiej pływalni zatrudniony jest jego brat, Łukasz Gabriel, wiceprzewodniczący Rady Miasta Starogardu z ramienia KO. To sprawia, że lokalny układ jest dla posła delikatny: każda publiczna konfrontacja z burmistrzem mogłaby odbić się na jego rodzinie.
Tymczasem w kuluarach słychać, że sam Gabriel prywatnie ostro krytykuje P*S i lokalnych działaczy tej partii, choć jego brat korzysta z dobrodziejstw zatrudnienia w jednostce kontrolowanej przez burmistrza (byłego doradcy prezydenta Andrzeja Dudy).
To polityczny paradoks – w Warszawie opozycjonista, w Skarszewach pragmatyk.
👉Polityka w wydaniu prowincjonalnym
Sprawa Gabriela pokazuje, jak w polskiej polityce lokalnej idee przegrywają z układami personalnymi i finansowymi. Publiczne gesty, zaproszenia i wykluczenia stają się narzędziami gry o wpływy, a nie realnej dyskusji o przyszłości gminy czy kraju.
Dla wyborców pytanie jest jedno: czy to, co wydarzyło się w Skarszewach, to incydent, czy początek trwałego zwrotu politycznego? Bo jeśli burmistrz rzeczywiście ustawia się pod nowy obóz władzy, to mieszkańcy mogą wkrótce zobaczyć zupełnie nową konfigurację lokalnej sceny politycznej – i zupełnie inne priorytety.
Trzeba zauważyć, że burmistrz Jacek Pauli zachowuje się już od lat jak chorągiewka i raczej nie uda mu się po raz kolejny oszukać działaczy P*Su czy Konfederacji. Burmistrz ma liczyć też na ponowne zaangażowanie „doradcze” przy prezydencie Nawrockim co ma zapewnić mu prezydencki minister Karol Rabenda – czy on też da się omamić?
❗️Ps. Od września w gronie kadry pedagogicznej w jednej ze skarszewskich szkół pojawił się pan Maciej Gabryel – przypadek?