22/09/2026
/Współpraca recenzencka - egzemplarz w formie pliku na e-book'a otrzymałam od Autora/
📖„Dziecko Podróżnika” - Igor Kaleta
✒️„(…) Za moich czasów nie udało się wprowadzić skutecznego recyklingu dla przyszłych pokoleń. Aktywiści przekonywali, że jeśli nie zadziałamy teraz, przyszłe pokolenia będą stracone. (…) Nie potrafiliśmy zatroszczyć się o naszych następców, ale kiedy okazało się, że musimy zatroszczyć się o Ziemię dla nas samych … to sporo zmienia, co? (…)”
Kiedy Kapitan Maurice Hilario, zostaje wybudzony z kriosnu, od razu czuje, że coś jest nie tak. Nie tak powinien czuć się po przehibernowaniu 4 lat, w czasie których dowodzony przez niego statek „Arka”, wraz z 200. uśpionymi kolonistami, powinien dotrzeć do nowoodkrytej części galaktyki. Okazuje się, że statek w wyniku niezidentyfikowanego błędu, po minięciu punktu przeznaczenia, przez… pół wieku, dryfował dalej w przestrzeni kosmicznej, zataczając olbrzymie koło.
W zasadzie, szczęście w nieszczęściu co?
Po wielu nieudanych próbach, w końcu udaje się nawiązać kontakt z Ziemią i ustalić plan powrotu. Hilario wybudza z kriosnu członków załogi. Arka wraz z niedoszłymi kolonistami wraca po nieudanej misji kolonizacyjnej na Ziemię… ale czy do domu? Co zastaną na planecie po 50 latach nieobecności? Co ludzkość zrobiła przez ten czas z naszą planetą? I WTF się stało, że przez 50 lat, nikt nie zauważył, że gdzieś w odmętach kosmosu, dryfuje statek z ponad 200. obywatelami planety Ziemia?
Wrażenia:
Bardzo szybko weszłam w historię. Od pierwszego zdania już jesteśmy w akcji. No i pomyślałam, że skoro tak szybko, to będzie pewnie space opera o nawiązywaniu łączności, planowaniu powrotu do domu i problemach technicznych oraz zagadnienia przetrwania w kosmosie, względnie samotności kapitana Hilario w czasie dalszego lotu.
A jednak - to nie o tym.
Jest kameralnie, jest egzystencjalnie, jest świeżo, jest mnóstwo motywów związanych z sensem egzystencji i w zasadzie radości życia. I po skończeniu, sama zadawałam sobie pytanie: Na czym polega sens naszego istnienia w społeczeństwie i istnienia tak po prostu? Co nas napędza? Co daje radość?
Tak w skrócie: po co istniejemy i jaki jest tego cel dla nas?
A to wszystko przez te nie całe 130 stron e-booka.
CO PODOBAŁO MI SIĘ W TEJ HISTORII:
⏳️Kameralna atmosfera. Kilka osób dramatu, zaledwie 3-4 lokalizacje. Mam wrażenie, że znalazłam się bardziej na planie sztuki teatralnej, gdzie nie ma dynamicznego montażu i skaczących obrazów, za to jest fabuła i pytania, które nie zawsze są artykułowane wprost a w powietrzu wiszą kolejne. I wiemy, że coś w tle się nie klei, tylko musimy to zidentyfikować i odkryć, kto robi nas w „balona”. I jakie jest drugie dno „Nowego Wspaniałego Świata”
⏳️Sposób przedstawienia aspektu wyobcowania po powrocie na Ziemię i plan opieki nad pojawieniem się nowych obywateli
⏳️Bohaterowie. Bardzo wyraźnie zarysowani. Wiemy kim są, co ich napędza, jakie mają marzenia, tęsknoty i czego się obawiają. Dostajemy to tak się należy – diologi o czymś innym, a nie opisy ich biografii.
⏳️Relacje między członkami załogi- coś pomiędzy szacunkiem do przełożonego a przyjaźnią wynikającą z przeświadczenia, że zadba on o swoich ludzi.
JAKIE MOTYWY INNYCH HISTORII TUTAJ ZNALAZŁAM:
➡️„Problem trzech ciał” – ale nie, matematyczny opis rozwiązania Haha, a pytanie, ile jesteśmy w stanie zrobić i jakie kroki podejmiemy, żeby ochronić przyszłe pokolenia, aby żyły i mogły funkcjonować w świecie, który im pozostawimy. A co, gdyby to był nasz świat…?
➡️„Obcy” i korporacja Weyland-Yutani. Tutaj mamy Fundację Williamsona, który zarządza niemal wszystkimi obszarami regulującymi funkcjonowanie w społeczeństwie – przemysłem, medycyną, gospodarką, nauką…
➡️„Blade Runner…” – mam wrażenie, że główna bohaterka jest jak Rachel wprowadzająca Deckarda w arkana działania firmy. Tutaj Collier wprowadza Hilario w funkcjonowanie Nowego Świata, jego zasady i konsekwencje stosowania substancji, która zmieniła ludzkość
➡️Każdy dowolny motyw bohatera, z poczuciem misji, dźwigającego brzemię odpowiedzialności za „swoich”, jego rozterki i próba odkrycia prawdy co jest fikcją a co tylko pudrowaniem g… i na końcu brawurowa decyzja i zapowiedź kontynuacji. Trochę jak Rick z „The Walking Dead”- tylko z pogodniejszą naturą.
➡️I najważniejszy: „Nowy Wspaniały Świat” A. Huxley’a – tutaj również mamy Nowy Świat i Nową Wspaniałą Ludzkość - Homo Sapiens Novus
MÓJ NAJULUBIEŃSZY CYTAT:
(…)”Przyznasz chyba, że tryb życia, w którym konieczna jest długotrwała praca zarobkowa, często niemająca nic wspólnego ze swoimi zainteresowaniami i aspiracjami, to powolna droga do poważnych zaburzeń psychicznych” (…)
Mam wrażenie, że na debiut patrzymy bardziej krytycznie, może nawet „z góry”. Doszukujemy się potknięć stylistycznych, literówek, płaskich postaci… My, którzy nigdy nie wydaliśmy książki.
Ja po 7 stronie zapomniałam, że to debiut i dałam się wciągnąć w tę 122 stronnicową historię o człowieczeństwie, sensie istnienia, odpowiedzialności i wolności stanowienia o nas samych… I sama zaczęłam zadawać sobie pytanie, co jest sensem istnienia i co daje mi radość?
Moja nieobiektywna ocena książki to 7,5/10 a kryteria oceny na "kafelku".
Egzemplarz w formie pliku do przeczytania na e-booku otrzymałam od Igor T. Kaleta - autor Bardzo dziękuję za propozycję jej przeczytania oraz zaufanie🥰
Gratuluję premiery kolejnej części już 29 września🥳