13/11/2025
Dwór Ziemiański w Szlachcinie — relacje między dziedzicami a mieszkańcami. Fakty, wspomnienia i… stereotypy.
Od czasu prowadzenia strony Dwór Ziemiański w Szlachcinie i publikowania historii rodziny Stablewskich herbu Oksza, a także opowieści o ostatnim dziedzicu — Tertulianie Stablewskim — do autora strony regularnie docierają liczne przekazy od mieszkańców, potomków dawnych pracowników, osób pamiętających jeszcze czasy dworskie, a także tych, którzy słyszeli o nich w domu od rodziców lub dziadków.
I co ciekawe — niemal wszystkie relacje dotyczące Szlachcina są pozytywne. A jednak… w komentarzach pojawia się inny obraz.
Czasem pod postami na stronie powracają komentarze w stylu:
„Dwory to wyzysk. Krew, pot i łzy chłopów.”
„Ziemianie żyli z krwi ludzi pracujących dla nich.”
Co mówią wspomnienia ?
Zgłaszające się osoby podkreślają przede wszystkim:
serdeczność i szacunek, jakim właściciele majątku mieli darzyć pracowników, dbałość o gospodarzy, parobków, rzemieślników i służbę, zaangażowanie Stablewskich w życie lokalnej społeczności.
Nie ma w tej chwili żadnego przekazu — pisemnego, dokumentalnego czy ustnego — który wskazywałby na wyzysk, nadużycia lub złe traktowanie ludzi w Szlachcinie. Nie oznacza to oczywiście, że w innych majątkach w Polsce nie dochodziło do sporów czy patologii — ludzie są różni, a historię tworzyło setki tysięcy majątków i tysiące właścicieli o bardzo różnych charakterach.
Jednak w przypadku Szlachcina: żaden materiał, żadna relacja i żaden dokument nie potwierdzają negatywnych stereotypów.
Skąd więc biorą się komentarze o „krwiopijcach” i „wyzysku” ?
Czy to echo powtarzanego przez dziesięciolecia propagandowego obrazu ziemiaństwa ?
Przez cały PRL budowano przekaz, że „pan to krwiopijca”, że dwór to miejsce ucisku, a majątek to symbol niesprawiedliwości. Te hasła funkcjonowały w filmach, podręcznikach i prasie.
Dziś, 30 lat po upadku komunizmu, te slogany wciąż żyją, choć często nie mają pokrycia w faktach lokalnych.
Szlachcin jest tego najlepszym dowodem.
Każdy kolejny przekaz od mieszkańców czy rodzin dawnych pracowników pokazuje raczej obraz dobrego gospodarstwa, gdzie relacje międzyludzkie były normalne, często serdeczne i oparte na wzajemnym szacunku.
Dlaczego ta sprawa jest ważna ?
Bo historia lokalna to nie ideologia.
To ludzie — ich praca, ich relacje, ich pamięć.
Jeśli nie uporządkujemy faktów, to stereotypy wygrają z prawdą.
A przecież na naszych oczach odkrywamy, że w Szlachcinie wyglądało to inaczej, niż próbują przedstawiać niektórzy komentatorzy powtarzający zasłyszane hasła.
Prośba do mieszkańców i potomków rodzin związanych ze Szlachcinem !
Jeśli Wasze rodziny:
- pracowały we dworze,
- były związane z majątkiem,
- mieszkały w Szlachcinie przed wojną,
- słyszały w domu opowieści o Stablewskich,
bardzo prosimy o kontakt lub komentarz.
Każda informacja ma znaczenie — nawet pozornie drobna uwaga, jedno zdanie, wspomnienie, nazwisko ogrodnika, stangreta, służącej, jakikolwiek epizod dotyczący pracy w majątku.
Te fragmenty pozwalają tworzyć pełny i prawdziwy obraz życia we dworze.
Dlaczego warto się odezwać ?
Bo historia Szlachcina nie powinna być oparta na mitach, lecz na świadectwach ludzi, którzy naprawdę znali te czasy.
Wasze opowieści mogą zmienić sposób, w jaki postrzegany jest dwór, rodzina Stablewskich i relacje społeczne tamtego okresu.
Niech mówią fakty. Nie propaganda.
📌 Jeśli masz inną perspektywę – również ją przedstaw.
Historia to dialog.
📩 Można pisać w komentarzach, w wiadomości prywatnej lub na e-mail: [email protected]
Największą skarbnicą wiedzy są nasi dziadkowie, pradziadkowie, rodzice. Możliwe, że nigdy nie wspominali tych czasów ale to nie oznacza, że nie maja wiedzy na ten temat. Warto rozmawiać.
Pamięć bywa czasem zawodna. Dlatego warto skorzystać z instrukcji przygotowanej w tym celu.
Prosimy: nie pytaj „czy pamiętasz coś ważnego ?”
Zamiast tego czytaj pytania i daj czas na odpowiedź. Często drobiazgi są najcenniejsze. Nie naciskaj pozwól się swobodnie wypowiedzieć. Poniżej pytania których możesz użyć w rozmowie:
Jak wspominano właścicieli dworu (rodzinę Stablewskich) ?
Czy dziedzic znał pracowników z imienia? Czy zwracał się do nich z szacunkiem ?
Czy w dworze panowały dobre relacje między właścicielami a pracownikami ?
Jak wyglądała codzienna praca w dworze / w majątku / w gospodarstwie ?
Jak traktowano pracowników ? Czy była opieka, wsparcie, pomoc w trudnych sytuacjach?
Czy wypłata / wynagrodzenie było uczciwe ? (np. pieniądze, żywność, mieszkanie)
Czy były wspólne tradycje ? (święta, Wielkanoc, wigilia, odpusty, msze, wspólne zdjęcia itd.)
Czy są znane konkretne historie – np. pomoc rodzinie, gesty dobroci, wsparcie w chorobie ?
Czy ktoś z rodziny ma pamiątki z tamtego czasu ?
(zdjęcia, dokumenty, listy, wspomnienia spisane, przedmioty)
Czy były sytuacje trudne lub konfliktowe ? Jeśli tak – jakie ?
(ważne, bo szukamy prawdy, nie tylko idealizacji)
Co wydarzyło się z rodziną pracowników, gdy przyszła wojna (1939) ?
Autor zdjęcia: Michał Kasiński, zdjęcie z lipca 2022