Dwór Ziemiański w Szlachcinie

Dwór Ziemiański w Szlachcinie Dwór w Szlachcinie to piękny przykład polskiego ziemiaństwa, otoczony malowniczym parkiem i historią.

Witam nowych obserwatorów ! Fajnie, że jesteście ! Ryszard Łasowski, Marcin Kwit, Izabela Kubiak, Urszula Kordzielewska,...
26/11/2025

Witam nowych obserwatorów ! Fajnie, że jesteście ! Ryszard Łasowski, Marcin Kwit, Izabela Kubiak, Urszula Kordzielewska, Jol Ka, Dorota Szydlowska, Beata Zapała Wyjadłowska, Mirek Kozarzewski, Gabriela Jacek

❄️ Szlachcin znów przykryty białym puchem… ❄️A dwór ziemiański — milczący strażnik historii — wygląda dziś tak, jakby na...
26/11/2025

❄️ Szlachcin znów przykryty białym puchem… ❄️

A dwór ziemiański — milczący strażnik historii — wygląda dziś tak, jakby na chwilę zatrzymał czas.

Nocny śnieg wygładził wszystkie rany na murach, przykrył smutne ślady mijających lat i rozpadających się ścian. Przez krótką chwilę można uwierzyć, że patrzymy na kadr sprzed stu lat… jakby za moment na ganku mieli pojawić się dawni mieszkańcy, a po ogrodzie przebiec ogrodnik Walenty Koska, stangret Antoni Ratajczak czy służba przygotowująca dwór do zimy.

Zachwyca, ale jednocześnie boli.
Ten widok to nie tylko piękno — to wezwanie, by pamiętać, by nie odwracać wzroku, by zrobić choć odrobinę, by ta historia nie przepadła.

Każde udostępnienie, każdy komentarz, każdy nowy obserwujący to realna pomoc w ocaleniu pamięci o dworze i rodzinie Stablewskich.
Dziękuję, że jesteście. ❤️
Niech ten zimowy kadr poniesie się jak najdalej.

📷 Dzisiejszy poranek w Szlachcinie — dwór otulony pierwszym śniegiem.

Mam już 1 tys. obserwujących ! Dziękuję za nieustające wsparcie. Bez was wszystkich to by się nie udało. 🙏🤗🎉
24/11/2025

Mam już 1 tys. obserwujących ! Dziękuję za nieustające wsparcie. Bez was wszystkich to by się nie udało. 🙏🤗🎉

Niedzielny poranek. Minus pięć stopni. Zaszronione drzewa. Za oknem widać srebrzystą mgiełkę mrozu. Gałęzie drzew, otulo...
23/11/2025

Niedzielny poranek. Minus pięć stopni. Zaszronione drzewa.
Za oknem widać srebrzystą mgiełkę mrozu. Gałęzie drzew, otulone delikatnym szronem, wyglądają jak misternie rzeźbione filigrany. Jest cicho — tak cicho, że człowiek słyszy własne myśli. A te, jak zwykle o tej porze roku, wędrują do Szlachcina. Do dworu, który milczy, choć powinien opowiadać.

Dwór w Szlachcinie walczy z czasem, mrozem i zapomnieniem.
Dzisiejsze -5°C to zwykła zimowa temperatura. Ale dla starego dworu w Szlachcinie to kolejny rozdział w trudnej walce o przetrwanie. Mrozy, które my odczuwamy jako lekki chłód na policzkach, dla jego murów są siłą potrafiącą zmieniać historię.

W nieszczelnym dachu zalega śnieg, który topnieje podczas cieplejszych dni, wsiąka w przegniłe konstrukcje, a nocą — kiedy wraca mróz — zamarza i rozszerza swoją objętość. Właśnie ta prosta właściwość fizyczna: rozsadzanie przez lód, jest dziś jednym z największych wrogów dworu.

Mury, które pamiętają Stablewskich, ich codzienność, ich gości, rozmowy w salonie, kolacje, wizyty sąsiadów, troski i radości — teraz nasiąkają wodą jak gąbka. A gdy temperatura spada, zamarzają. Z każdym cyklem mróz–odwilż wykonuje pracę, która kiedyś doprowadzi do katastrofy.

I to boli najbardziej, aż serce pęka 💔

Niedziela rano — czas, w którym wiele osób przygotowuje śniadanie, szykuje się do kościoła, planuje dzień. Tymczasem w naszych myślach pojawia się dwór. Wyobrażenie, jak w tym właśnie momencie stoją jego ściany — mokre, ciężkie, zmarznięte do rdzenia.

Jego dach, nad którym przelatują ptaki, już nie daje ochrony.
Jego okna, niektóre bez szyb, oddychają zimnem.
Jego wnętrza, które kiedyś tętniły życiem, dziś wypełnia cisza przemarzniętych murów.

Stare dwory nie umierają szybko. One gasną powoli — i właśnie w takie poranki, jak ten, ta powolność jest najbardziej bolesna.

To nie jest tylko budynek ❗

Świadomość, że każdy kolejny poranek może być dla dworu krokiem bliżej końca, ściska serce. Bo to nie jest tylko cegła. To ślad po polskim ziemiaństwie, po kulturze, której zburzenie zaplanowali zarówno Hi**er, jak i Stalin — fizycznie i symbolicznie. To opowieść o ludziach, którzy tu mieszkali, pracowali, modlili się, cieszyli się życiem.

To kawałek historii, która trwa tylko wtedy, kiedy ktoś o nią walczy.

Dzisiejszy obraz — zaszronione drzewa i trzeszczące pod butem kałuże — powinien być tylko ładnym zimowym akcentem. A jest przypomnieniem:

Dwór w Szlachcinie nie ma już czasu.
Zima nie będzie dla niego łagodna.
Każdy mróz, każda odwilż, każda kropla wody w murze to krok ku zniszczeniu.

Tym bardziej warto o nim mówić. Dokumentować. Przypominać. Dopóki stoi.










Witam nowych obserwatorów ! Fajnie, że jesteście ! Eugenia Wu, Krzysztof Kruszewski, Marek Smoleń, Piotr Tomczyk, Łucja ...
19/11/2025

Witam nowych obserwatorów ! Fajnie, że jesteście ! Eugenia Wu, Krzysztof Kruszewski, Marek Smoleń, Piotr Tomczyk, Łucja Łuksza, Zofia Mroczkowska, Ryszard Pasterczyk, Jolanta Kaczmarek, Agnieszka Wojdygo, Robert Szeliga, Paul Smitz, Tomasz Biniak, Zbigniew Tomek Pągowski, Beata Zys, Dorota Wojtczak, Jarosław Strelko, Anna Galant, Renata Szewczyk, Darek Soćko, Henryk Bąk, Barbara Olesik, Elżbieta Andrzejewska, Jarosław Paul, Anna Medoń, Adam Spychaj - Kin, Graźyna Henkel, Józef Chlebowski, Elżbieta Kaufman-Szukalska, Mariusz Lewkowicz, Bożena Łojek, Piotr Rajmund Sieradzki, Elzbieta Szedlbauer, Pawel Lanoszka, Ilona Krynski, Anna-Maria Norman, Dominik Hodurek, Krzysztof Burnatowicz, Joanna Borowiec, Bożena Zdziarska

🔥 Zbliżamy się do pięknego momentu, do symbolicznej granicy ! 🔥Strona Dwór Ziemiański w Szlachcinie ma już 982 obserwują...
18/11/2025

🔥 Zbliżamy się do pięknego momentu, do symbolicznej granicy ! 🔥

Strona Dwór Ziemiański w Szlachcinie ma już 982 obserwujących – jeszcze chwila i przekroczymy magiczną liczbę 1️⃣0️⃣0️⃣0️⃣ 🙆
A to nie będzie zwykła liczba.
To będzie nasza broń w walce o pamięć. 🏛️

Bo pamięć o dworach ziemiańskich nie przetrwała przypadkiem.

Przez cały XX wiek dwóch tyranów – Hi**er i Stalin – próbowało wyrwać ją z korzeniami.
Nie tylko poprzez fizyczną likwidację rodzin ziemiańskich, ale także poprzez zniszczenie kultury dworskiej, wymazanie tradycji, zamknięcie ust świadom i stworzenie historii „po nowemu”.

To była bitwa o dwór – o prawdę, o godność, o tożsamość.

Dziś ta bitwa wygląda inaczej.
Nie toczymy jej w okopach, lecz w przestrzeni pamięci.

I właśnie tutaj 1000 osób ma ogromną moc – to jak symboliczne tysiąc armat, których potężny huk rozchodzi się po niezmierzonych przestrzeniach internetu, niosąc prawdę o dworze w Szlachcinie dalej, dalej i jeszcze dalej. 💛

Każde kliknięcie „obserwuj”, każdy komentarz, każde zdjęcie, każde wspomnienie – to kolejny wystrzał w tej wieloletniej walce z zapomnieniem.

Jeśli chcecie pomóc – wyślijcie link do naszej strony jednej lub dwóm osobom.
To nic nie kosztuje, a ma olbrzymią wartość.
Tak odbudowujemy pamięć, tak zwyciężamy w bitwie, którą kiedyś próbowano z góry wygrać przeciwko nam.

Dziękuję, że jesteście. 🇵🇱❤️
Dziękuję, że walczycie – sercem, pamięcią, obecnością. ❤️🇵🇱❤️🇵🇱
Razem przekroczymy tę granicę.

Dziękuję najbardziej aktywnym osobom, które trafiły na moją tygodniową listę aktywności ! 🎉 Julita Szcześniak, Bożena La...
18/11/2025

Dziękuję najbardziej aktywnym osobom, które trafiły na moją tygodniową listę aktywności ! 🎉 Julita Szcześniak, Bożena Langa, Katarzyna Bukowska, JW Wrzesińska, Mariola Skorupka, Jan Leśniarek, Anna Masiuk, Romualda Baranowska, Urszula Sęk, Beata Zys, Agnieszka Szymańska-Smytry, Elżbieta Kaufman-Szukalska, Alina Baranowska, Elzbieta Wasilewska, Bozena Kurasinska, Anna Michalak, Darek Soćko, Danuta Tyksińska, Danuta Nowak, Grażyna Wyrwa, Malgorzata Janiszewska, Zygmunt Kiczka, Ewa Gil, Joanna Borowiec, Jadwiga Tympalska, Mariusz Strzelczyk, Sędzia Pokoju, Mariusz Matuszak, Piotr Aleksander Rusakiewicz, Małgorzata Poniatowska, Bożena Stroinska, Ania Tomczak

Parter jak z Wersalu. Szlachcin – zapomniana perła ogrodowej sztuki Wielkopolski 🌳Gdy dziś patrzymy na zachowane fragmen...
16/11/2025

Parter jak z Wersalu. Szlachcin – zapomniana perła ogrodowej sztuki Wielkopolski 🌳

Gdy dziś patrzymy na zachowane fragmenty parku dworskiego w Szlachcinie, trudno wyobrazić sobie, jak niezwykle reprezentacyjny był to teren sto lat temu. A jednak w okresie międzywojennym należał on do najpiękniejszych i najbardziej dopracowanych założeń ogrodowych w Wielkopolsce – zarówno pod względem dekoracji roślinnych, jak i kompozycji przestrzennej.

Świadectwem tamtej świetności jest niezwykła fotografia z 1926 roku, przedstawiająca fragment parteru ogrodowego w stylu wersalskim – misternie zaplanowaną kompozycję dywanowych rabat, formowanych krzewów i geometrycznych szpalerów. Zdjęcie to zostało opublikowane w wydawnictwie „Pamiętnik jubileuszowej wystawy ogrodniczej w Poznaniu. 25 września – 3 października 1926”, na stronie 110. Później, dzięki pracy Andrzeja Kwileckiego, trafiło również do badań nad rodami ziemiańskimi Wielkopolski. Dziś – w pięknej koloryzacji – pozwala nam na nowo zobaczyć świat, który przeminął.

Władysław Marciniec – znany badacz przyrody i znawca dendrologii – uznał park w Szlachcinie za jeden z najciekawszych ogrodów w wielkopolskich majątkach ziemiańskich. Nie tylko ze względu na różnorodność drzew i krzewów, ale przede wszystkim dzięki kompozycji, która łączyła:

- francuską geometrię – czyli idealnie wycięte klomby, żywopłoty i formy topiaryjne,

- angielską naturalność – rozległe trawniki, swobodne grupy drzew, miękkie linie ścieżek,

- nowoczesną myśl ogrodniczą początku XX wieku, bogatą w rośliny jednoroczne, egzotyczne i sezonowe.

Takie zestawienie wymagało ogromu pracy ogrodników oraz przemyślanej, codziennej pielęgnacji. W majątku ziemiańskim było ono wizytówką gospodarzy – dowodem nie tylko smaku, lecz także dobrobytu i ambicji.

Park w Szlachcinie był ściśle powiązany z życiem dworu Stablewskich herbu Oksza.

Z perspektywy salonu, tarasu i głównego wejścia rozciągał się widok na partery: kolorowe dywany kwiatowe, równo przycięte żywopłoty, misy z kwiatami ustawione na kamiennych cokołach,
symetryczne linie ścieżek prowadzące ku dalszym partiom parku.

Świadkowie epoki wspominali, że ogród „kwitł od wiosny do jesieni”, a jego układ zmieniano w zależności od sezonu – typowa praktyka w największych majątkach ziemiańskich, ale możliwa tylko tam, gdzie pracowała wyspecjalizowana służba ogrodnicza.

Dzisiejszy odbiorca zdjęcia widzi przede wszystkim piękno. Jednak dla rodziny ziemiańskiej ogród miał też znaczenie symboliczne i praktyczne: świadczył o randze rodu, był miejscem spacerów, spotkań, koncertów i letnich przyjęć, stanowił zielone tło dla życia codziennego i uroczystości rodzinnych, łączył reprezentacyjność z użytkowością – często w głębi parku znajdowały się szklarnie, inspekty i ogrody warzywne.

W Szlachcinie park pełnił jeszcze jedną funkcję: był ostoją pamięci. Wspomnienia mieszkańców mówią o spacerach alejami, zabawach dzieci, odpoczynku w cieniu wielkich drzew, a także o miejscach, które znajdowały się tuż przy parku – stajniach, hydroforni, sadzie, stawie-lodowni.

Dziś po tamtym barokowym parterze nie ma już śladu. Zachowały się jednak drzewa – świadkowie czasu. W ich cieniu toczyła się historia rodziny Stablewskich, a wraz z nią dzieje majątku, który przetrwał burze XIX wieku, kryzys lat 30., wojnę i powojenne przeobrażenia.

Zdjęcia takie jak to – ponad wiekowe, a jednak zdumiewająco żywe – pozwalają nam nie tylko zobaczyć dawne piękno, ale też zrozumieć, jak wielką wagę przykładano do otoczenia dworu. To był świat, w którym ogród mówił o właścicielu więcej niż niejedna książka.

Publikując tę fotografię, przypominamy sobie, że park w Szlachcinie był kiedyś dziełem sztuki ogrodowej – jednym z najcenniejszych w Wielkopolsce. Zachowanie jego historii to fundament dla wszystkich, którzy dzisiaj chcą ratować dziedzictwo dworu.

To nie tylko obraz z przeszłości.
To zobowiązanie.

Zdjęcie koloryzowane dzięki Ihor Dovbysh 👍

Dwór Ziemiański w Szlachcinie — relacje między dziedzicami a mieszkańcami. Fakty, wspomnienia i… stereotypy.Od czasu pro...
13/11/2025

Dwór Ziemiański w Szlachcinie — relacje między dziedzicami a mieszkańcami. Fakty, wspomnienia i… stereotypy.

Od czasu prowadzenia strony Dwór Ziemiański w Szlachcinie i publikowania historii rodziny Stablewskich herbu Oksza, a także opowieści o ostatnim dziedzicu — Tertulianie Stablewskim — do autora strony regularnie docierają liczne przekazy od mieszkańców, potomków dawnych pracowników, osób pamiętających jeszcze czasy dworskie, a także tych, którzy słyszeli o nich w domu od rodziców lub dziadków.

I co ciekawe — niemal wszystkie relacje dotyczące Szlachcina są pozytywne. A jednak… w komentarzach pojawia się inny obraz.

Czasem pod postami na stronie powracają komentarze w stylu:

„Dwory to wyzysk. Krew, pot i łzy chłopów.”
„Ziemianie żyli z krwi ludzi pracujących dla nich.”

Co mówią wspomnienia ?

Zgłaszające się osoby podkreślają przede wszystkim:
serdeczność i szacunek, jakim właściciele majątku mieli darzyć pracowników, dbałość o gospodarzy, parobków, rzemieślników i służbę, zaangażowanie Stablewskich w życie lokalnej społeczności.

Nie ma w tej chwili żadnego przekazu — pisemnego, dokumentalnego czy ustnego — który wskazywałby na wyzysk, nadużycia lub złe traktowanie ludzi w Szlachcinie. Nie oznacza to oczywiście, że w innych majątkach w Polsce nie dochodziło do sporów czy patologii — ludzie są różni, a historię tworzyło setki tysięcy majątków i tysiące właścicieli o bardzo różnych charakterach.

Jednak w przypadku Szlachcina: żaden materiał, żadna relacja i żaden dokument nie potwierdzają negatywnych stereotypów.

Skąd więc biorą się komentarze o „krwiopijcach” i „wyzysku” ?

Czy to echo powtarzanego przez dziesięciolecia propagandowego obrazu ziemiaństwa ?
Przez cały PRL budowano przekaz, że „pan to krwiopijca”, że dwór to miejsce ucisku, a majątek to symbol niesprawiedliwości. Te hasła funkcjonowały w filmach, podręcznikach i prasie.

Dziś, 30 lat po upadku komunizmu, te slogany wciąż żyją, choć często nie mają pokrycia w faktach lokalnych.

Szlachcin jest tego najlepszym dowodem.
Każdy kolejny przekaz od mieszkańców czy rodzin dawnych pracowników pokazuje raczej obraz dobrego gospodarstwa, gdzie relacje międzyludzkie były normalne, często serdeczne i oparte na wzajemnym szacunku.

Dlaczego ta sprawa jest ważna ?

Bo historia lokalna to nie ideologia.
To ludzie — ich praca, ich relacje, ich pamięć.

Jeśli nie uporządkujemy faktów, to stereotypy wygrają z prawdą.
A przecież na naszych oczach odkrywamy, że w Szlachcinie wyglądało to inaczej, niż próbują przedstawiać niektórzy komentatorzy powtarzający zasłyszane hasła.

Prośba do mieszkańców i potomków rodzin związanych ze Szlachcinem !

Jeśli Wasze rodziny:

- pracowały we dworze,
- były związane z majątkiem,
- mieszkały w Szlachcinie przed wojną,
- słyszały w domu opowieści o Stablewskich,

bardzo prosimy o kontakt lub komentarz.

Każda informacja ma znaczenie — nawet pozornie drobna uwaga, jedno zdanie, wspomnienie, nazwisko ogrodnika, stangreta, służącej, jakikolwiek epizod dotyczący pracy w majątku.

Te fragmenty pozwalają tworzyć pełny i prawdziwy obraz życia we dworze.

Dlaczego warto się odezwać ?

Bo historia Szlachcina nie powinna być oparta na mitach, lecz na świadectwach ludzi, którzy naprawdę znali te czasy.
Wasze opowieści mogą zmienić sposób, w jaki postrzegany jest dwór, rodzina Stablewskich i relacje społeczne tamtego okresu.

Niech mówią fakty. Nie propaganda.

📌 Jeśli masz inną perspektywę – również ją przedstaw.
Historia to dialog.

📩 Można pisać w komentarzach, w wiadomości prywatnej lub na e-mail: [email protected]

Największą skarbnicą wiedzy są nasi dziadkowie, pradziadkowie, rodzice. Możliwe, że nigdy nie wspominali tych czasów ale to nie oznacza, że nie maja wiedzy na ten temat. Warto rozmawiać.
Pamięć bywa czasem zawodna. Dlatego warto skorzystać z instrukcji przygotowanej w tym celu.

Prosimy: nie pytaj „czy pamiętasz coś ważnego ?”
Zamiast tego czytaj pytania i daj czas na odpowiedź. Często drobiazgi są najcenniejsze. Nie naciskaj pozwól się swobodnie wypowiedzieć. Poniżej pytania których możesz użyć w rozmowie:

Jak wspominano właścicieli dworu (rodzinę Stablewskich) ?

Czy dziedzic znał pracowników z imienia? Czy zwracał się do nich z szacunkiem ?

Czy w dworze panowały dobre relacje między właścicielami a pracownikami ?

Jak wyglądała codzienna praca w dworze / w majątku / w gospodarstwie ?

Jak traktowano pracowników ? Czy była opieka, wsparcie, pomoc w trudnych sytuacjach?

Czy wypłata / wynagrodzenie było uczciwe ? (np. pieniądze, żywność, mieszkanie)

Czy były wspólne tradycje ? (święta, Wielkanoc, wigilia, odpusty, msze, wspólne zdjęcia itd.)

Czy są znane konkretne historie – np. pomoc rodzinie, gesty dobroci, wsparcie w chorobie ?

Czy ktoś z rodziny ma pamiątki z tamtego czasu ?
(zdjęcia, dokumenty, listy, wspomnienia spisane, przedmioty)

Czy były sytuacje trudne lub konfliktowe ? Jeśli tak – jakie ?
(ważne, bo szukamy prawdy, nie tylko idealizacji)

Co wydarzyło się z rodziną pracowników, gdy przyszła wojna (1939) ?

Autor zdjęcia: Michał Kasiński, zdjęcie z lipca 2022


























„Gdy dwór żył — wspomnienia, których nie zabiorą żadne mury”Dwór ziemiański w Szlachcinie – historia opowiedziana oczami...
12/11/2025

„Gdy dwór żył — wspomnienia, których nie zabiorą żadne mury”

Dwór ziemiański w Szlachcinie – historia opowiedziana oczami tych, którzy tam mieszkali.

Są takie miejsca, które zachowują historię w murach, ale prawdziwą duszę przechowują w sercach ludzi. Dwór ziemiański w Szlachcinie – dziś opuszczony, powoli niszczejący – kiedyś tętnił życiem. Nie tylko życiem dziedziców Stablewskich, lecz także tych, którzy tam pracowali, mieszkali, dorastali, śmiali się, marzyli.

Niedawno pojawiły się wspomnienia osoby, która w latach 70. mieszkała w dworze. Jej babcia pracowała u rodziny Stablewskich. To, co opowiedziała, jest jak okno otwierające się na świat, którego już nie ma.

„Z tyłu pałacu było jeszcze jedno wejście, które później zamurowano. Tam wydawano mleko prosto od krowy.”

Wyobraźmy sobie ten obraz: mieszkańcy wchodzą od zaplecza, ustawiają się w kolejce, a świeże mleko jest nalewane prosto z wiadra. Dwór był centrum życia wsi, nie tylko miejscem rezydencji. Oficyna dla służby, stajnie z rzeźbieniami i posadzką, park krajobrazowy z mostkiem i ścieżką prowadzącą aż na ulicę. Obok pozostałości młyna – gwar ludzi, odgłos kopyt, zapach jabłek i mokrej trawy.

Wtedy dwór nie był „zabytkiem”. Był domem.

Wspomnienie, które łapie za serce:

„Proboszcz Józef Walenciak w święta wielkanocne świecił nam dary w koszyczkach przy dworze.”

To nie jest scena z filmu. To prawdziwe wydarzenia z życia dworu po wojnie.

Zimą dzieci budowały igloo przy dworskiej studni. Latem biegały po parku. Wiosną pomagały w gospodarstwie. To były czasy wspólnoty — ludzie byli razem, tworzyli historię, choć wtedy nikt tego tak nie nazywał.

„Byłam tam jeszcze w 1984 roku. Jeszcze było pięknie.”

Wieś żyła. Była poczta, mleczarnia, gorzelnia, przychodnia zdrowia. Dwór nadal miał w sobie coś z dawnej świetności.

A dziś ?

Poczta — zniknęła.
Mleczarnia — nie istnieje.
Przychodnia — nie ma.
Dwór — pusty, z rozkradzionym wnętrzem. Zostały mury.

Pojawia się pytanie, które padło również w komentarzu:

„Kto rozkradł wnętrze ?”
Nie ma jednej odpowiedzi. Przez lata dwór zmieniał właścicieli, funkcje i użytkowników. Nie był chroniony, nie miał gospodarza. A tam, gdzie nie ma odpowiedzialności — zostaje chaos.

Tak wyglądała powojenna rzeczywistość wielu polskich majątków.

Dlaczego to ważne ?

Bo historia dworu to nie tylko cegły i dokumenty.
To przede wszystkim ludzie.

Rodzina Stablewskich.
Służba mieszkająca w oficynie.
Babcia komentującej, opowiadająca historie o dawnych właścicielach.
Dzieci budujące igloo przy studni.
Proboszcz święcący wielkanocne koszyczki.

Dwór miał duszę — tworzyli ją ci, którzy tam żyli.

Czy dwór ma jeszcze szansę ?

Tak długo, jak istnieje pamięć — tak.

Dziś dwór czeka.
Czeka na gospodarza, na decyzję, na ratunek.

Ale dzięki takim świadectwom, jak to opisane, zyskuje coś równie cennego:

- historię opowiedzianą przez ludzi, którzy ją przeżyli.

A może właśnie to jest pierwszy krok do ocalenia ?

Jeśli również masz wspomnienia, zdjęcia, opowieści — podziel się nimi.

Ocalmy je.
Bo kiedy znikają ludzie, którzy pamiętają, ginie cały świat.

✒️ Tekst powstał na podstawie wspomnień Pani Alina Guth, która mieszkała w dworze ziemiańskim w Szlachcinie w latach 70. i opowieści babci pracującej u rodziny Stablewskich.

Witam nowych obserwatorów ! Fajnie, że jesteście ! Katarzyna Bukowska, Bronisława Łobza, Rafał Szlachta, Ryszard Sowa, A...
12/11/2025

Witam nowych obserwatorów ! Fajnie, że jesteście ! Katarzyna Bukowska, Bronisława Łobza, Rafał Szlachta, Ryszard Sowa, Anna Horbik, Małgorzata Cichecka, Piotrek Wielkopolska, Rysiek Iwan, Jolanta Chybowska, Kasia Zaczek, Urszula Sztanderska, Krzysztof Kaczmarek, Mateusz Walczak, Elzbieta Wasilewska, Anna Boczkowska, Jolanta Marek, Wanda Abram, Andrzej Lewandowski, Anna Szajek, Julita Szcześniak, Agnieszka Szymańska-Smytry, Wiesława Szczypiorska, Andrzej Wysocki, Agata Palka, Robert Kozubski, Urszula Wołkiewicz, Andrzej Leskiewicz, Mick Collin, Jan Sanocki, Emilia Bauer, Danuta Tyksińska, Wiesława Pilecka, Zbigniew Gunia, Ania Saar, Katarzyna Lis, Józefa Wojciechów, Witold Okularczyk, Anna Kowalewska, Magdalena Chmiel, Leonard Czulicki, Joanna Bronk, Piotr Wuu, Karla Gata, Alicja Popławska, Danuta Uruska, Waldemar Lysiak, Karolina Grabowska, Bronisław Wojciechowski, Jolanta Drabik, Alicja Nawrot
💚🍀💚🍀💚🍀💚🍀💚🍀💚🍀💚🍀

Adres

Szlachcin

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Dwór Ziemiański w Szlachcinie umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Dwór Ziemiański w Szlachcinie:

Udostępnij