18/01/2021
ALEKSANDER BŁACHOWSKI
1930 – 2021
Z głębokim żalem informujemy, że 17 stycznia zmarł Aleksander Błachowski, nasz wieloletni autor (12 książek), etnograf, wybitny znawca kultury i sztuki ludowej, naukowiec czynny zawodowo do ostatnich dni życia, pełen energii i pomysłów.
Całe swoje twórcze życie zawodowe poświęcił kulturze ludowej, którą już w 1955 roku nazywał w jednej z prac „niedocenianą dziedziną”. Wszedł zawodowo w etnografię w 1953 roku, gdy zaczynał pracę w Wydziale Sztuki Ludowej Ministerstwa Kultury i Sztuki w Warszawie. Przez 47 lat, do emerytury w 2000 roku, zajmował się gromadzeniem i ratowaniem zabytków etnograficznych z terenu praktycznie całej Polski. Był pracownikiem wielu instytucji kultury, w tym dyrektorem Muzeum Etnograficznego w Toruniu (1973-1980). Po pierwsze był jednak badaczem, autorem szeregu prac naukowych i popularnonaukowych. Jego dorobek zaczął rosnąć znacząco na emeryturze. Był niezwykle pracowitym i starannym autorem. Mówiło się, że Błachowski im starszy, tym bardziej naukowo płodny. Był zawzięty, wyrywał życiu każdy dzień.
Jego spostrzegawczość oszałamiała. Ledwo wchodząc do drewnianego kościółka w Czarnem na Ziemi Dobrzyńskiej (nie był tam wcześniej) od ręki dostrzegł narodowy przekaz ukryty w malowidłach sakralnych. Spacerując po cmentarzu w Mazowszu dostrzegł nieznaną wcześniej płaskorzeźbę autorstwa Xawerego Dunikowskiego. Aleksander Błachowski był przez całe życie młodzieńczo otwarty i niezwykle ciekawy świata. A cechy te twórczo łączył z ogromnym zapleczem intelektualnym, jakim dysponował i które ciągle poszerzał.
Jego największą pasją było podkreślanie roli stroju ludowego w kulturze polskiej i zachowaniu polskości w czasie zaborów. Tu widział ten prawdziwy, realny patriotyzm, na który był bardzo wyczulony. Strój ludowy uznawał za zabytek kultury polskiej równy obrazom Matejki. Poprzez oryginalny ubiór lud polski manifestował tradycję i więź narodową. A najlepszym, zdaniem Błachowskiego, polem do badania tego zjawiska była Ziemia Dobrzyńska, na której, jak to na wiecznym pograniczu, walka o polskość trwała każdego dnia.
Dlatego ostatnie prace Aleksandra Błachowskiego, publikowane przez nasze wydawnictwo, dotyczą właśnie stroju z regionu Ziemi Dobrzyńskiej, który został przez niego zrekonstruowany. Ostatnia książka, dosłownie cudem wydana w ubiegłym roku: „Materiały do historii i rekonstrukcji chłopskich ubiorów Ziemi Dobrzyńskiej” jest podsumowaniem Jego wieloletnich badań i przemyśleń.
Przez 17 lat pracy przy każdej z Jego kolejnych książek zadziwiał nas determinacją i niespożytą energią. Czasem tylko w zadumie i rozmarzeniu mawiał: „och, jakbym tak miał dziś 60 lat!” Domyślnie – jako sześćdziesięciolatek jeszcze tyle bym poznał, tyle zbadał i napisał.
Tajemnica jego niezwykłej determinacji i uporu kryła się w dzieciństwie. Aleksander Błachowski był dzieckiem Wołynia. Tam się urodził i tam w 1943, mając 13 lat, przeżył cudem rzeź. Jego wspomnienia były tak przerażające, że scenariusz „Wołynia” Smarzowskiego im nie dorównuje. Był jako młody chłopak świadkiem zagłady polskiej kultury i tragedii polskiego ludu na Wołyniu, być może dlatego zajął się później właśnie kulturą ludową. Bez wątpienia potworności doświadczone w dzieciństwie utwardziły przyszłego badacza, dzięki czemu pracował twórczo do ostatnich dni.
Zmarł człowiek wspaniały, szlachetny, inspirujący dla każdego z kim się zetknął. Składamy kondolencje bliskim i rodzinie. Aleksander Błachowski pozostanie w naszej pamięci, a Jego dzieła, które zechciał wydać w naszym wydawnictwie, zawsze będą wizytówką i ozdobą PWR.