06/05/2026
⚠️🐗🚯
Od kilku miesięcy mieszkańcy osiedla Jednostka E we Włocławku żyją w cieniu nieproszonych gości. Po zmroku, gdy miasto zasypia, ulicą Krasińskiego zaczynają spacerować dziki. Nie pojedyncze sztuki — całe rodziny.
Na jednym z filmów nagranych przez mieszkańców widać aż 3 dorosłe osobniki i około 20 małych.
Zwierzęta wchodzą do altan śmietnikowych, spacerują między blokami, a jedna z mieszkanek podczas wieczornego spaceru z psem sama przekonała się, jak potrafią ostrzegać. Hałasują i wydają głośne, odpychające dźwięki ze śmietnika, by oznaczyć swoje terytorium.
Sprawa była już zgłaszana do Urzędu Miasta. Bez reakcji.
🎞️
W załączonym materiale fragmenty filmu nadesłanego przez mieszkankę osiedla.
Film nagrywany z zaskoczenia,w nocy i na zoomie więc proszę wybaczyć jakość.
Mimo wszystko widać skalę odwiedzin.
⁉️
Skąd dziki na osiedlu mieszkaniowym.
Odpowiedź nie jest prosta, ale sygnały są wyraźne. Zwierzęta wychodzą z lasu przy okolicznych ulicach i przemieszczają się coraz głębiej w zabudowę miejską. Przyczyn jest kilka i żadna z nich nie jest przypadkowa.
Regularne polowania w lasach, gdzie dziki mają swoje naturalne siedliska, wypychają całe stada w poszukiwaniu spokojniejszych rewirów. Budowa nowych dróg i wycinka lasów dosłownie odbiera im dom. Ale jest jeszcze jeden, bardzo konkretny magnes — śmietniki. Otwarte, przepełnione, dostępne kosze i altany śmietnikowe to dla dzika łatwy, darmowy posiłek. Gdy od lasu do kubła dzielą zwierzę dosłownie metry, a w lasach zalegają dodatkowo stosy odpadów, trudno się dziwić, że dziki wracają.
⚠️
To nie jest bezpieczne ,szczególnie w sytuacji gdy locha jest z małymi ,jest wtedy nieprzewidywalna i może zaatakować, gdy poczuje zagrożenie. Dorosły dzik, zaskoczony lub przyparty do muru, staje się groźny. Gdy już zobaczymy dziki na osiedlu, najlepiej nie zbliżać się do nich.W starciu z dorosłym dzikiem u jego siłą człowiek nie ma dużych szans.
Dzieci bawiące się po zmroku, właściciele psów na wieczornych spacerach, osoby wychodzące do śmietnika — wszystkie te sytuacje niosą realne ryzyko.
☎️
Kto powinien zareagować?
Sprawa nie należy do jednego urzędu. Odpowiedzialność rozkłada się na kilka instytucji:
Straż Miejska i Policja — pierwsza reakcja przy bezpośrednim zagrożeniu. Nadleśnictwo Włocławek — zarządza populacją i może podjąć działania regulacyjne. Urząd Miasta — koordynacja działań, uszczelnienie altan śmietnikowych, zorganizowanie płoszenia. Zarządca spółdzielni — obowiązek zabezpieczenia terenu i pojemników na odpady.
Nadleśnictwo Włocławek apeluje o zabezpieczanie odpadów i ograniczanie dostępu do pożywienia dla dzików, aby zmniejszyć ich zainteresowanie terenami zabudowanymi.
Jak chronić dzieci i zwierzęta?
Po zmroku nie puszczaj dzieci samych na zewnątrz, szczególnie w pobliżu altan śmietnikowych i skrajów zieleni. Psy prowadź na smyczy — dzik może potraktować psa jako zagrożenie i zaatakować. Jeśli napotkasz dzika: zatrzymaj się, nie uciekaj gwałtownie, nie krzycz, powoli oddal się bokiem. Zadzwoń na Straż Miejską — 986.
🏹
Czy można rozwiązać to bez strzału?
Tak, i właśnie o to powinniśmy walczyć. Odstrzał to rozwiązanie pozorne — na miejsce wybitych osobników wkrótce pojawiają się kolejne, bo przyczyna ich obecności pozostaje niezmieniona.
Realne rozwiązania to: zamknięte, szczelne altany śmietnikowe z dostępem tylko dla mieszkańców, regularne i częstsze opróżnianie pojemników, sprzątanie odpadów z terenów leśnych, montaż deterrentów zapachowych i akustycznych przy granicach zieleni, edukacja mieszkańców — zero dokarmiania, zero resztek jedzenia wyrzucanych przy lesie, i wreszcie — dialog z Nadleśnictwem w sprawie humanitarnego płoszenia całych grup.
Dziki nie są tu, bo są złe. Są tu, bo szukają jedzenia a My daliśmy im wiele powodów, żeby przychodziły do miasta.
📧
Jeśli macie podobne doświadczenia z dzikami we Włocławku napiszcie do nas.
☕
Jeśli chcesz wesprzeć naszą pracę.
Postaw kawę na https://buycoffee.to/wraport
2026