Fundacja En Arche

Fundacja En Arche Fundacja En Arche działa na rzecz rozwoju nauki o pochodzeniu wszechświata i życia.

Nasze cele spełniamy poprzez wydawanie książek oraz inicjatywy naukowe – stypendia, konkursy, wspieranie naukowców, współprace z uczelniami w Polsce i zagranicą.

🔎 Z projektem spotykamy się w wielu dziedzinach. Archeolog szuka go w wykopaliskach, astronom – w poszukiwaniu inteligen...
01/09/2026

🔎 Z projektem spotykamy się w wielu dziedzinach. Archeolog szuka go w wykopaliskach, astronom – w poszukiwaniu inteligentnego życia poza Ziemią, a kryminolog – na miejscu zbrodni. W każdym z tych przypadków potrzebujemy jednak kryteriów, które pozwolą odróżnić rezultat przypadku od efektu działania inteligencji. Czy można tego dokonać również na gruncie biologii?

📚 Właśnie temu zagadnieniu poświęcona jest seria „W poszukiwaniu projektu”.

Tylko do niedzieli oba tomy za 30 zł 🏷️

🔗 https://enarche.pl/kategoria-produktu/zestaw/

Tom 1 zawiera wybór najciekawszych tekstów dotyczących m.in. problemów teorii ewolucji, świadectw projektu, metod jego wykrywania oraz historii teorii doboru naturalnego.

Tom 2 kontynuuje tę dyskusję, podejmując m.in. tematykę pochodzenia życia, informacji biologicznej i przewidywań teorii inteligentnego projektu.

👉 to tylko niektóre fascynujące tematy poruszone przez łącznie ponad 20 autorów na stronach dwóch tomów „𝐖 𝐏𝐨𝐬𝐳𝐮𝐤𝐢𝐰𝐚𝐧𝐢𝐮 𝐩𝐫𝐨𝐣𝐞𝐤𝐭𝐮”.

📖 Teraz oba tomy możecie kupić razem za 30 zł!

👉 Promocja trwa tylko do niedzieli.

🔗 https://enarche.pl/kategoria-produktu/zestaw/

Debaty, konferencje, krótkie filmy i setki wywiadów z polskimi oraz zagranicznymi ekspertami - to wszystko i jeszcze wię...
31/08/2026

Debaty, konferencje, krótkie filmy i setki wywiadów z polskimi oraz zagranicznymi ekspertami - to wszystko i jeszcze więcej czeka na Was na naszym kanale! Serdecznie dziękujemy, że należycie do naszej społeczności 🥳

Dziś odniesiemy się do następującego komentarza:„Może dlatego, że nie ma czegoś takiego jak »darwiniści«. To chochoł stw...
28/08/2026

Dziś odniesiemy się do następującego komentarza:

„Może dlatego, że nie ma czegoś takiego jak »darwiniści«. To chochoł stworzony przez kreacjonistów na użytek własnej publiczności i nie ma żadnego neodarwinizmu”.

Encyclopaedia Britannica nie zgadza się jednak z takim postawieniem sprawy i podaje następującą definicję: „Neodarwinizm – teoria ewolucji stanowiąca syntezę teorii doboru naturalnego Karola Darwina oraz współczesnej genetyki populacyjnej”. [1]

Dlaczego jednak darwinizm stanowi podstawę nowoczesnej syntezy ewolucyjnej? Jest tak dlatego, że kluczowe koncepcje sformułowane przez Karola Darwina wciąż są kamieniem węgielnym współczesnej teorii ewolucji. Darwin wskazał trzy podstawowe elementy swojego ujęcia: (1) dziedziczną zmienność, która może przynosić korzyść przystosowawczą; (2) dobór naturalny sprzyjający przeżyciu i rozmnażaniu organizmów lepiej przystosowanych; oraz (3) wspólnotę pochodzenia, zgodnie z którą organizmy są ze sobą spokrewnione poprzez wspólnych przodków, ci zaś mają swoich wspólnych przodków – i tak aż do pierwszych form życia.

Wszystkie te koncepcje nadal stanowią podstawę biologii ewolucyjnej, choć oczywiście zidentyfikowano mechanizmy powstawania zmienności, których Darwin nie znał. Zgodnie z nowoczesną syntezą źródłem nowych wariantów są mutacje, czyli zmiany w materiale genetycznym, natomiast rekombinacja prowadzi do powstawania nowych kombinacji materiału genetycznego. Mutacje określa się jako losowe w tym sensie, że nie powstają dlatego, że są organizmowi potrzebne – coś, o czym sam Darwin nie mógł wiedzieć.

Warto podkreślić, że teoria inteligentnego projektu (ID) nie polemizuje ze wszystkimi twierdzeniami darwinizmu i jego współczesnych odpowiedników. Idea doboru naturalnego jest niekontrowersyjna. Także uniwersalna wspólnota pochodzenia, czyli pogląd, że wszystkie organizmy wywodzą się od wspólnego przodka, może być w pełni zgodna z teorią inteligentnego projektu. Zwolennicy teorii ID mieli i mają w tej sprawie różne opinie. Jedni, jak biochemicy Michael Behe i Michael Denton, akceptują wspólnotę pochodzenia. Inni, jak biolog Jonathan Wells, matematyk i filozof William Dembski czy filozof nauki Stephen Meyer, są sceptyczni wobec tej koncepcji. W opinii tych drugich – podobnie jak w naszej inżynierii – wspólne wzorce projektowania mogą lepiej wyjaśniać podobieństwa pomiędzy grupami organizmów.

Sednem sporu między darwinizmem a teorią inteligentnego projektu jest zmienność, a ściślej: nie samo jej istnienie, lecz pytanie, co tego typu losowe zmiany są w stanie wytworzyć. Zgodnie z neodarwinizmem mutacje dostarczają zmienności, a dobór naturalny utrwala korzystne zmiany. Stopniowa kumulacja takich zmian ma ostatecznie odpowiadać za całą złożoność życia i zdumiewające rozwiązania, które widzimy wśród organizmów: systemy widzenia i echolokacji, układ immunologiczny, a ostatecznie również rozum i inteligencję człowieka.

Zwolennicy teorii inteligentnego projektu argumentują jednak, że udokumentowane zmiany polegają przede wszystkim na modyfikowaniu, osłabianiu lub utracie już istniejących funkcji albo prowadzą do stosunkowo niewielkich zmian, takich jak zmiany wzorców ubarwienia czy proporcji ciała. Ich zdaniem nie obserwujemy, by niekierowana kumulacja takich zmian prowadziła do powstawania nowych złożonych, wieloelementowych układów biologicznych lub planów budowy ciała. Najlepszym wyjaśnieniem pochodzenia takich struktur jest, zdaniem zwolenników teorii ID, inteligencja.

Wbrew temu, co pisze autor omawianego komentarza, krytycy neodarwinizmu, tacy jak zwolennicy teorii inteligentnego projektu, nie stworzyli tego terminu, by ułatwić sobie polemikę ze zwolennikami darwinowskiego ewolucjonizmu.

Chcesz wiedzieć więcej o poglądach teoretyków projektu? Zapraszamy do lektury książki 𝗧𝗮𝗷𝗲𝗺𝗻𝗶𝗰𝗮 𝗽𝗼𝗰𝗵𝗼𝗱𝘇𝗲𝗻𝗶𝗮 𝘇𝘆𝗰𝗶𝗮.
👉link w komentarzu

Przypisy:
1. Hasło „neodarwinism”, Encyclopedia Brytannica 2026
👉https://www.britannica.com/science/neo-Darwinism

Zapraszamy na naszą stronę „W Poszukiwaniu Projektu”:
👉https://wp-projektu.pl/

I na naszą grupę dyskusyjną:
👉https://www.facebook.com/groups/wposzukiwaniuprojektupubliczna

Czy obserwowane zmiany w populacjach organizmów rzeczywiście pokazują, jak losowe mutacje i dobór naturalny tworzą nowe ...
27/08/2026

Czy obserwowane zmiany w populacjach organizmów rzeczywiście pokazują, jak losowe mutacje i dobór naturalny tworzą nowe rozwiązania biologiczne🤔

Emily Reeves przygląda się temu zagadnieniu z perspektywy dobrze znanej inżynierom – optymalizacji wielokryterialnej. Punktem wyjścia jest prosta obserwacja: nie można być najlepszym we wszystkim jednocześnie. Samochód wyścigowy świetnie radzi sobie na torze, ale nie nadaje się do jazdy po kamienistej drodze. Samochód terenowy sprawdzi się w takich warunkach znacznie lepiej, lecz nie osiągnie wyników auta zaprojektowanego z myślą o maksymalnej prędkości. Każda konstrukcja wiąże się więc z określonymi kompromisami.

Podobne zależności występują w biologii. Organizm może być bardzo dobrze przystosowany do wykonywania jednego zadania, ale odbywa się to kosztem sprawności w innym zakresie. Reeves odwołuje się tutaj do koncepcji tak zwanego frontu Pareto. Jest to zbiór rozwiązań, których nie można ulepszyć pod jednym względem bez pogorszenia ich pod innym. W inżynierii pozwala to opisywać różne konstrukcje będące optymalnymi kompromisami między konkurującymi ze sobą wymaganiami.

Autorka pokazuje, że takie podejście można zastosować również do jednego z najbardziej znanych przykładów ewolucji – zięb Darwina z Galapagos. Poszczególne populacje różnią się między innymi budową dziobów, co wiąże się z wykorzystywaniem różnych źródeł pokarmu. Duży dziób sprzyja zjadaniu dużych nasion, mały i krótki – drobnych nasion, natomiast inny kształt dzioba jest korzystny przy odżywianiu się pyłkiem. Nie istnieje przy tym jeden dziób idealny do wszystkich tych zadań. Mamy raczej do czynienia z szeregiem kompromisów i przesuwaniem się populacji między różnymi rozwiązaniami optymalnymi w zależności od warunków środowiskowych.

Właśnie takie zmiany bywają przedstawiane jako przykłady „ewolucji zachodzącej na naszych oczach”. Reeves zwraca jednak uwagę na istotny szczegół. Badania genomiczne zięb wykazały, że zmienność genetyczna odpowiedzialna za różnice w budowie dziobów istniała w populacji jeszcze przed radiacją adaptacyjną. Badacze stwierdzili, że związane z tymi cechami bloki haplotypowe powstały przed wydarzeniami specjacyjnymi. Szybkie przystosowanie nie musiało więc czekać na pojawienie się odpowiednich nowych mutacji – mogło korzystać z potencjału genetycznego już obecnego w populacji.

Zdaniem Reeves zmienia to sposób, w jaki powinniśmy interpretować ten klasyczny przykład. Obserwowana zmiana nie musi oznaczać powstawania biologicznej nowości wskutek stopniowego nagromadzania losowych mutacji. Może polegać na wykorzystaniu i reorganizacji istniejącej wcześniej zmienności, dzięki której populacja przemieszcza się pomiędzy różnymi rozwiązaniami w zależności od aktualnych warunków.

Czy zatem zmiany obserwowane u zięb Darwina są przykładem powstawania czegoś rzeczywiście nowego, czy raczej wykorzystania możliwości, które były już wcześniej wpisane w ich potencjał genetyczny? Emily Reeves przekonuje, że przynajmniej ten klasyczny przykład „ewolucji na naszych oczach” warto rozpatrywać właśnie z tej drugiej perspektywy.

Zapraszamy do lektury pełnej wersji tekstu
👉https://tiny.pl/1-25wysrd

A jeśli chcesz wiedzieć więcej o tym, jak zachodzi proces ewolucji, zapraszamy do lektury książki Michaela Behego 𝗗𝗲𝘄𝗼𝗹𝘂𝗰𝗷𝗮.
👉link w komentarzu

Co stoi na przeszkodzie w rozwoju biologii ewolucyjnej🤔„Z naszej perspektywy neodarwinizm opiera się na niewłaściwych po...
26/08/2026

Co stoi na przeszkodzie w rozwoju biologii ewolucyjnej🤔

„Z naszej perspektywy neodarwinizm opiera się na niewłaściwych podstawach metafizycznych, które stanowią wątłą podstawę współczesnej biologii ewolucyjnej. Co istotne, neodarwinizm nie uwzględnia jednej z głównych przyczyn zmian ewolucyjnych, którą określamy mianem „konstrukcji niszy”. Będziemy argumentować, że ten mankament osłabia teorię ewolucji, prowadzi do nieścisłości i zmniejsza jej moc wyjaśniającą. Będziemy również wskazywać, że sposób, w jaki biologia ewolucyjna przedstawia obecnie pozornie proste pojęcia, takie jak „zmiana” i „przyczyna”, odzwierciedla raczej konwencję niż prawdę o przyrodzie. Te problematyczne podstawy stanowią przeszkodę dla dalszego postępu biologii ewolucyjnej i utrudniają jej właściwą integrację z dyscyplinami pokrewnymi, w tym ekologią ekosystemów, biologią rozwoju i naukami o człowieku.”

Kevin N. Laland, John Odling-Smee, Marcus W. Feldman, Jeremy Kendal, “Conceptual Barriers to Progress Within Evolutionary Biology,” Foundations of Science 2009, Vol. 14, No. 3, s. 196 [195–216], https://doi.org/10.1007/s10699-008-9153-8.

Chcesz wiedzieć więcej o kontrowersjach związanych z neodarwinizmem? Zapraszamy do lektury książki 𝗣𝗿𝗼𝗷𝗲𝗸𝘁 𝘄 𝗽𝗿𝘇𝘆𝗿𝗼𝗱𝘇𝗶𝗲?
👉link w komentarzu

-Smee

📝 Dlaczego książka „𝐏𝐨𝐝𝐩𝐢𝐬 𝐰 𝐤𝐨𝐦𝐨́𝐫𝐜𝐞” Stephena Meyera wywołała tak gwałtowne reakcje?Czy dlatego, że przedstawione w ni...
26/08/2026

📝 Dlaczego książka „𝐏𝐨𝐝𝐩𝐢𝐬 𝐰 𝐤𝐨𝐦𝐨́𝐫𝐜𝐞” Stephena Meyera wywołała tak gwałtowne reakcje?
Czy dlatego, że przedstawione w niej argumenty zostały obalone? Autorzy „𝐊𝐨𝐧𝐭𝐫𝐨𝐰𝐞𝐫𝐬𝐲𝐣𝐧𝐞𝐠𝐨 𝐩𝐨𝐝𝐩𝐢𝐬𝐮” analizują recenzje krytyków i dochodzą do innego wniosku.

Okazuje się, że wielu najbardziej zagorzałych krytyków nie zadało sobie nawet trudu, by przeczytać książkę, którą publicznie oceniali. Zarzuty kierowane pod adresem Meyera często opierały się nie na analizie jego argumentów, lecz na ich uproszczonych, a niekiedy wręcz zniekształconych wersjach. Zjawisko to było tak powszechne, że trzeba było poświęcić mu oddzielną część odpowiedzi w książce. Jak pisze David Klinghoffer we wstępie:

📌 „W części I Meyer i jego obrońcy rozprawiają się ze zgrają zajadłych przeciwników 𝑃𝑜𝑑𝑝𝑖𝑠𝑢 𝑤 𝑘𝑜𝑚𝑜́𝑟𝑐𝑒, którzy nie tylko nie przeczytali jego książki, lecz w większości przypadków nawet nie zadali sobie trudu, by zapoznać się z jej treścią. (…) W części II Meyer i zwolennicy koncepcji inteligentnego projektu odpowiadają krytykom, którzy faktycznie poświęcili czas na przeczytanie 𝑃𝑜𝑑𝑝𝑖𝑠𝑢 𝑤 𝑘𝑜𝑚𝑜́𝑟𝑐𝑒, zanim ten tekst skrytykowali. Ci ostatni należą do zdecydowanej mniejszości, co daje do myślenia.” (s.10)

To właśnie sposób prowadzenia debaty naukowej – bardziej niż sam spór o teorię inteligentnego projektu – staje się głównym tematem tej publikacji. Autorzy analizują najgłośniejsze recenzje 𝑃𝑜𝑑𝑝𝑖𝑠𝑢 𝑤 𝑘𝑜𝑚𝑜́𝑟𝑐𝑒, zestawiając je z tym, co Stephen Meyer rzeczywiście napisał. Zadają przy tym pytanie, które wykracza daleko poza debatę o pochodzeniu życia: 𝐜𝐳𝐲 𝐮𝐜𝐳𝐜𝐢𝐰𝐚 𝐩𝐨𝐥𝐞𝐦𝐢𝐤𝐚 𝐣𝐞𝐬𝐭 𝐦𝐨𝐳̇𝐥𝐢𝐰𝐚, 𝐣𝐞𝐬́𝐥𝐢 𝐤𝐫𝐲𝐭𝐲𝐤𝐚 𝐩𝐨𝐣𝐚𝐰𝐢𝐚 𝐬𝐢𝐞̨ 𝐰𝐜𝐳𝐞𝐬́𝐧𝐢𝐞𝐣 𝐧𝐢𝐳̇ 𝐥𝐞𝐤𝐭𝐮𝐫𝐚?

📖 „Określenie książki [„Podpis w komórce”] Meyera jako fascynującej i ważnej jest niedopowiedzeniem. Jednak nie mniej interesująca na swój sposób była krytyczna reakcja na nią i to właśnie jej dotyczy niniejsza publikacja.”

— David Klinghoffer, autor wstępu do 𝐾𝑜𝑛𝑡𝑟𝑜𝑤𝑒𝑟𝑠𝑦𝑗𝑛𝑒𝑔𝑜 𝑝𝑜𝑑𝑝𝑖𝑠𝑢

📗 To książka o standardach naukowej dyskusji, o odpowiedzialności za słowo i o tym, jak łatwo zastąpić argumenty etykietami. Nawet jeśli nie zgadzasz się z wnioskami Meyera, trudno przejść obojętnie obok pytań, które stawia „𝐊𝐨𝐧𝐭𝐫𝐨𝐰𝐞𝐫𝐬𝐲𝐣𝐧𝐲 𝐩𝐨𝐝𝐩𝐢𝐬”.

📚 𝐓𝐲𝐥𝐤𝐨 𝐝𝐨 𝐧𝐢𝐞𝐝𝐳𝐢𝐞𝐥𝐢 dostępne jest 𝐰𝐲𝐝𝐚𝐧𝐢𝐞 𝐰 𝐭𝐰𝐚𝐫𝐝𝐞𝐣 𝐨𝐩𝐫𝐚𝐰𝐢𝐞 w promocyjnej cenie 𝟏𝟗 𝐳ł.
🔗 https://enarche.pl/produkt/kontrowersyjny-podpis-odpowiedz-na-krytyke-ksiazki-podpis-w-komorce/

🎧 🔎  Tak jak powstanie fizyki kwantowej całkowicie zmieniło postrzeganie fizyki, tak może się okazać, że zjawiska kwanto...
24/08/2026

🎧 🔎 Tak jak powstanie fizyki kwantowej całkowicie zmieniło postrzeganie fizyki, tak może się okazać, że zjawiska kwantowe w biologii zmienią sposób postrzegania procesów biologicznych – mówi profesor Łukasz Łaczmański, bioinformatyk z Instytutu Hirszfelda we Wrocławiu. W trzecim odcinku rozmowy z naszym gościem poruszamy kilka kwestii. Pierwszą z nich jest zagadnienie ingerencji w DNA i modyfikacji genetycznych. Dociekamy, które z obaw dotyczących genetyki są uzasadnione, a które wynikają raczej z nieporozumień. Zastanawiamy się, czy rozwój genomiki prowadzi nas w stronę pełnego rozszyfrowania życia, czy raczej pokazuje, jak bardzo jest ono złożone. Pytamy także, czy rozwój genetyki zmienia nasze rozumienie człowieka – tego, kim jesteśmy i na ile jesteśmy zdeterminowani biologicznie. Oprócz tego dotykamy kwestii innowacyjnych terapii i projektów realizowanych w Instytucie Hirszfelda oraz planów realizacji projektów związanych z terapią komórkową i terapią genową, które fascynują naszego gościa.

Przypomnijmy, że profesor Łukasz Łaczmański to lider diagnostyki molekularnej i pionier technologii genomicznych w Polsce. Jest on wybitnym naukowcem i diagnostą laboratoryjnym z ponad dwudziestoletnim doświadczeniem. Jego kariera koncentruje się na wdrażaniu najbardziej zaawansowanych technologii genetycznych do praktyki medycznej. Jako Zastępca Dyrektora ds. Naukowych w Instytucie Immunologii i Terapii Doświadczalnej Polskiej Akademii Nauk współtworzy fundamenty nowoczesnej nauki w instytucji ukierunkowanej na rozwój innowacyjnych terapii i medycyny spersonalizowanej. Skutecznie łączy w ten sposób rygorystyczny świat biologii molekularnej z potrzebami współczesnej medycyny. Oto ostatnia część rozmowy z profesorem Łukaszem Łaczmańskim. Zaprasza Mira Jankowska.

Pozostałe podcasty z cyklu „En jak nauka” można znaleźć na stronie: „W poszukiwaniu projektu" www.wp-projektu.pl w zakładce Media oraz na platformie Soundcloud na naszym profilu: https://soundcloud.com/fundacjaenarche

„En jak… nauka” bo warto wiedzieć i rozumieć więcej 🎧

Wysłuchaj naszego podcastu:
https://soundcloud.com/fundacjaenarche/porz-dek-w-chaosie-czyli-ycie

Matematycy William Dembski i Winston Ewert, autorzy książki 𝑾𝒏𝒊𝒐𝒔𝒌𝒐𝒘𝒂𝒏𝒊𝒆 𝒐 𝒑𝒓𝒐𝒋𝒆𝒌𝒄𝒊𝒆, napisali:„Główna korzyść płynąca z...
21/08/2026

Matematycy William Dembski i Winston Ewert, autorzy książki 𝑾𝒏𝒊𝒐𝒔𝒌𝒐𝒘𝒂𝒏𝒊𝒆 𝒐 𝒑𝒓𝒐𝒋𝒆𝒌𝒄𝒊𝒆, napisali:

„Główna korzyść płynąca ze scharakteryzowania projektu jako dopełnienia regularności i przypadku polega na tym, iż unika się w ten sposób różnych teorii inteligentnego sprawstwa. W praktyce, gdy wykluczamy regularność i przypadek, kończymy zwykle na domniemaniu inteligentnego sprawstwa. Dlatego wnioskowanie o projekcie prowadzi zwykle do „projektodawcy” w klasycznym sensie tego słowa. Jednak oddzielenie projektu od teorii inteligencji i inteligentnego sprawstwa bywa przydatne. W końcu inteligentny czynnik może naśladować regularność lub przypadek, czyniąc swoje działania nieodróżnialnymi od regularności lub przypadku [...]. Wszystko może posiadać inteligentną przyczynę. Nie zawsze można rozpoznać, czy coś ma inteligentną przyczynę. Zdefiniowane projektu jako negacji regularności i przypadku pozwala uniknąć przyczynowych opowieści, które łączymy z wnioskowaniem o projekcie”.

W.A. Dembski, W. Ewert, Wnioskowanie o projekcie. Wykluczanie przypadku metodą małych prawdopodobieństw, tłum. D. Sagan, „Seria Inteligentny Projekt”, Fundacja En Arche, Warszawa 2025, s. 55-56.

Zachęcamy do zapoznania się z poglądami autorów. Książkę 𝑾𝒏𝒊𝒐𝒔𝒌𝒐𝒘𝒂𝒏𝒊𝒆 𝒐 𝒑𝒓𝒐𝒋𝒆𝒌𝒄𝒊𝒆 można nabyć w naszej księgarni.
👉ink w komentarzu

Zapraszamy do lektury🤩

Czy jeden z najwybitniejszych fizyków XIX wieku sformułował argument na rzecz projektu, który pod pewnymi względami przy...
20/08/2026

Czy jeden z najwybitniejszych fizyków XIX wieku sformułował argument na rzecz projektu, który pod pewnymi względami przypomina współczesną teorię inteligentnego projektu🤔

Opublikowany na stronie „W Poszukiwaniu Projektu” artykuł zwraca uwagę na mało znany tekst Jamesa Clerka Maxwella z 1853 roku, What is the Nature of Evidence of Design? [Jaka jest natura świadectw projektu?], w którym szkocki fizyk zastanawiał się nad tym, kiedy na podstawie obserwowanych zjawisk można zasadnie wnioskować o działaniu inteligencji.

Maxwell nie ograniczał się do ogólnej refleksji teologicznej. Interesowało go przede wszystkim pytanie o naturę świadectw projektu i o to, w jaki sposób można je rozpoznawać w świecie przyrody. Posługiwał się między innymi przykładem zegarka. O projekcie nie świadczy samo istnienie jego poszczególnych części, lecz ich wzajemne uporządkowanie i współdziałanie prowadzące do określonego rezultatu. Sprężyny, koła i pozostałe elementy tworzą układ, którego organizacja jest podporządkowana konkretnej funkcji.

Co istotne, Maxwell zauważał, że odkrycie przyrodniczego lub mechanicznego procesu prowadzącego do powstania danego układu nie musi automatycznie usuwać pytania o projekt. Gdyby okazało się, że zegarek został wykonany przez maszynę, problem projektu nie znikałby, lecz przesuwałby się na wyższy poziom: należałoby wówczas zapytać o pochodzenie samej maszyny. Jest to interesujący odpowiednik współczesnej argumentacji, zgodnie z którą wskazanie mechanizmu pośredniczącego nie wystarcza jeszcze do wykluczenia inteligentnej przyczyny.

Jeszcze bardziej znamienne jest rozróżnienie między wykryciem działania inteligencji a ustaleniem tożsamości projektanta. Maxwell dopuszczał możliwość wnioskowania o inteligentnej przyczynie nawet wtedy, gdy nie potrafimy ustalić, kim lub czym jest działający podmiot. To rozróżnienie jest również istotne we współczesnej teorii inteligentnego projektu, która koncentruje się przede wszystkim na pytaniu o możliwość rozpoznania skutków działania inteligencji.

Maxwell uważał zarazem, że argument na rzecz projektu musi podlegać kontroli empirycznej. Ostrzegał przed pochopnym przypisywaniem celowości tam, gdzie zjawisko można wyjaśnić przez procesy przyrodnicze, oraz przed opieraniem argumentacji na błędnie rozpoznanych faktach. Wnioskowanie o projekcie nie miało więc zastępować badań naukowych, lecz być jednym z możliwych wniosków wynikających z analizy związków przyczynowych.

Maxwella można więc postrzegać nie tylko jako twórcę podstaw elektromagnetyzmu, lecz również jako uczonego, który jeszcze przed Darwinem poważnie rozważał, na jakiej podstawie można mówić o rozpoznaniu inteligentnej przyczyny w przyrodzie.

Zapraszamy do lektury pełnej wersji tekstu
👉https://tiny.pl/0419jg25z

A jeżeli interesuje Cię historia nauki, polecamy książkę 𝐀𝐥𝐟𝐫𝐞𝐝 𝐑𝐮𝐬𝐬𝐞𝐥 𝐖𝐚𝐥𝐥𝐚𝐜𝐞. 𝐙𝐚𝐩𝐨𝐦𝐧𝐢𝐚𝐧𝐚 𝐡𝐢𝐬𝐭𝐨𝐫𝐢𝐚 𝐰𝐬𝐩𝐨𝐥𝐭𝐰𝐨𝐫𝐜𝐲 𝐭𝐞𝐨𝐫𝐢𝐢 𝐝𝐨𝐛𝐨𝐫𝐮 𝐧𝐚𝐭𝐮𝐫𝐚𝐥𝐧𝐞𝐠𝐨.
👉 link w komentarzu

Michael R. Rose i Todd H. Oakley o kruszących się założeniach nowoczesnej syntezy🤔„Niektóre założenia leżące u podstaw n...
19/08/2026

Michael R. Rose i Todd H. Oakley o kruszących się założeniach nowoczesnej syntezy🤔

„Niektóre założenia leżące u podstaw nowoczesnej syntezy zaczęły się kruszyć już w latach siedemdziesiątych XX wieku wraz z odkryciem niezwykle bogatej zmienności genetycznej. Okazało się przy tym, że znaczna część tej zmienności najwyraźniej nie podlegała ścisłej kontroli doboru naturalnego. Następnie odkryto, że komórki zawierają geny, ruchome elementy genetyczne oraz organelle o różnym pochodzeniu historycznym. W ostatnich dekadach XX wieku stało się jasne, że sekwencje DNA często ewoluują w sposób zmniejszający dostosowanie organizmów, w których występują. Dziś nie ulega już wątpliwości, że organizmy żywe często osiągają stopień złożoności genomowej daleko wykraczający poza proste modele, takie jak przyjmowany w ramach nowoczesnej syntezy model genomu jako »biblioteki genów«”.

Michael R. Rose, Todd H. Oakley, “The New Biology: Beyond the Modern Synthesis”, Biology Direct 2007, Vol. 2, numer artykułu: 30, https://doi.org/10.1186/1745-6150-2-30

Chcesz wiedzieć więcej o kontrowersjach związanych z neodarwinizmem? Zapraszamy do lektury książki 𝐓𝐚𝐣𝐞𝐦𝐧𝐢𝐜𝐚 𝐩𝐨𝐜𝐡𝐨𝐝𝐳𝐞𝐧𝐢𝐚 𝐳𝐲𝐜𝐢𝐚
👉link w komentarzu

Adres

Aleja Niepodległości 124, Lok. 26
Warsaw
02-577

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 09:00 - 16:00
Wtorek 09:00 - 16:00
Środa 09:00 - 16:00
Czwartek 09:00 - 16:00
Piątek 09:00 - 16:00

Telefon

+48519820625

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Fundacja En Arche umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Fundacja En Arche:

Skróty

Udostępnij

Kategoria