20/03/2026
Bruksela dociska śrubę systemem ETS, a my mamy... gnojowicę. I to ma być nasz złoty bilet?💰
Dzisiaj w Pietrowicach Wielkich minister rolnictwa Stefan Krajewski rzucił kilkoma pomysłami o biogazowniach. Teza jest prosta: zamiast płacić kary za emisje i drżeć przed cenami prądu, rolnik ma zostać producentem energii.
Co to ma oznaczać w praktyce dla polskich rolników?
✅ Kasa z odpadów: Gnojowica i obornik stają się surowcem.
✅ Niezależność: Własny prąd i ciepło. Przy obecnych zawirowaniach na rynku energii to "być albo nie być".
✅ Poferment zamiast drogich nawozów: Minister wspomniał o wykorzystaniu pozostałości jako naturalnego nawozu. Przy cenach chemii – temat wart uwagi.
Polska chce odroczenia ETS2 do 2030 roku, ale czy biogazownie to faktycznie realna szansa dla przeciętnego gospodarstwa, czy kolejny temat "tylko dla największych"?Dajcie znać w komentarzach: wchodzilibyście w biogaz, gdyby dotacje realnie pokryły budowę, czy to kolejny "Zielony Ład" w ładnym opakowaniu? 👇