MIR - Media Informacje Relacje

MIR - Media Informacje Relacje To strona stworzona jako inicjatywa społeczna, by nagłaśniać wszelkie informacje, które naszym

30/12/2025
17 Grudnia 1970 Czarny Czwartek – Gdynia. Pamiętamy.Był zimny, grudniowy poranek.Robotnicy jechali do pracy — tak jak im...
17/12/2025

17 Grudnia 1970 Czarny Czwartek – Gdynia. Pamiętamy.

Był zimny, grudniowy poranek.
Robotnicy jechali do pracy — tak jak im kazano. Zaufali władzy, która dzień wcześniej przez radio wzywała do „spokoju” i powrotu do normalności. Wysiadali z pociągów na przystanku Gdynia Stocznia, z torbami, zmarznięci, zwyczajni ludzie.

Nie wiedzieli, że czekają na nich karabiny.

17 grudnia 1970 roku wojsko i milicja otworzyły ogień do bezbronnych robotników. Strzelano do ludzi, którzy nie mieli w rękach nic poza nadzieją, że wrócą do domu po pracy. Wielu z nich już nigdy nie wróciło.

Ten dzień przeszedł do historii jako Czarny Czwartek.

Na ulicach Gdyni padali zabici i ranni. Krew mieszała się ze śniegiem. Jednym z poległych był 18-letni Zbigniew Godlewski, którego ciało niesiono na drzwiach przez miasto. To on stał się symbolem Grudnia ’70 — zapamiętany jako „Janek Wiśniewski”.

To nie był „incydent”.
To była zbrodnia państwa przeciwko własnym obywatelom.

Grudzień 1970 roku pokazał prawdziwe oblicze systemu, który bał się robotników bardziej niż obcej armii. Systemu, który zamiast dialogu wybrał kule. Zamiast odpowiedzialności — kłamstwo i ciszę.

Dziś, po tylu latach, mamy obowiązek pamiętać.
Nie po to, by rozdrapywać rany — ale po to, by nigdy więcej władza nie mogła strzelać do ludzi i liczyć, że historia o tym zapomni.

🕯️ Cześć Ich Pamięci.
Gdynia, 17.12.1970 — nie zapomnimy.

🇵🇱Piekna Historia Walki o Wolność na Haiti,,To opowieść o żołnierzach, którzy wyruszyli na koniec świata… nie wiedząc na...
02/12/2025

🇵🇱Piekna Historia Walki o Wolność na Haiti

,,To opowieść o żołnierzach, którzy wyruszyli na koniec świata… nie wiedząc nawet, w czyjej sprawie mają walczyć.”
W roku tysiąc siedemset dziewięćdziesiątym pierwszym na Haiti wybucha bunt niewolników.
Największe powstanie w dziejach.
Wyspa płonie, a Europa słucha o tym z przerażeniem.

Ale Polacy o Haiti nie wiedzą nic.
Bo w tym czasie walczą o coś innego — o własny kraj, który znika z mapy po trzecim rozbiorze w roku tysiąc siedemset dziewięćdziesiątym piątym.
Młodzi mężczyźni, chłopcy wręcz, wstępują do armii Napoleona.
Wierzą, że jeśli mu pomogą, on pomoże Polsce.
A Napoleon daje im rozkaz:
“Wyruszycie na wyprawę zamorską.”
Nikt im nie mówi, dokąd.
Nikt nie wyjaśnia, po co.
W roku tysiąc osiemset drugim setki Polaków płyną na statkach w tropiki… ginąc po drodze od chorób, których nazw nawet nie znają.

A kiedy wreszcie lądują na Haiti — odkrywają prawdę.
Nie będą walczyć z armią.
Nie będą walczyć z najeźdźcą.
Mają walczyć z ludźmi, którzy walczą o wolność.
O to samo, o co oni chcą walczyć dla Polski.
Wyobraź to sobie:
Polscy żołnierze patrzą na twarze Haitańczyków i widzą w nich… siebie.
Ludzi bitych, upokorzonych, zdeterminowanych, by być wolnymi.
Dlatego od roku tysiąc osiemset trzeciego zaczyna dziać się coś niezwykłego.
Polacy przestają strzelać.
Niektórzy ukrywają powstańców.
Inni uciekają do ich oddziałów.
A jeszcze inni po prostu siadają przy ogniskach i mówią:
„My też znamy niewolę.”
To wtedy przywódca rewolucji, Jean-Jacques Dessalines, wydaje słynny rozkaz:
„Polaków oszczędzać.
Są naszymi braćmi.”
A kiedy Haiti ogłasza niepodległość pierwszego stycznia roku tysiąc osiemset czwartego, nowy rząd podejmuje decyzję bez precedensu w historii świata:
Polacy, którzy stanęli po stronie wolności, dostają obywatelstwo.
Jako jedyni biali.
Jako ci, którzy zrozumieli ich walkę.
I tak w Cazale, w górach Haiti, powstaje polska osada.
Do dziś żyją tam ludzie o jasnych oczach, polskich nazwiskach i historii przekazywanej szeptem:
„Nasi przodkowie przyszli tu jako obcy.
A zostali jako bracia.”
„To nie jest bajka.
To jedna z najpiękniejszych historii o wolności, jaka wydarzyła się naprawdę.”

🇵🇱 Najmłodsi Bohaterowie Polski  – Jerzy Bitschan (14 lat)„Miał czternaście lat.A serce żołnierza.”Urodził się 28.10. 19...
27/11/2025

🇵🇱 Najmłodsi Bohaterowie Polski – Jerzy Bitschan (14 lat)

„Miał czternaście lat.
A serce żołnierza.”
Urodził się 28.10. 1905 roku.
Chudy, drobny, pełen energii chłopak ze Lwowa — miasta, które wkrótce stanie się areną walk o niepodległość.
Dorastał w rodzinie patriotów.
Słyszał w domu o Polsce, której jeszcze nie było na mapie…
i o wolności, o którą warto oddać wszystko.

W listopadzie tysiąc dziewięćset osiemnastego roku, gdy Lwów zaatakowały oddziały ukraińskiej armii, Jerzy miał czternaście lat.
Nie powinien być na ulicy.
Powinien siedzieć w domu, jak błagała jego matka.

Ale kiedy miasto, które kochał, zaczęło płonąć, zrobił to, co najodważniejsi — uciekł z domu i zgłosił się do oddziału obrońców.

Wziął do ręki karabin większy niż jego ramiona.
Wszedł w szeregi ochotników, których później nazwano Orlętami Lwowskimi — dzieci, które stanęły naprzeciw żołnierzy, bo nikt inny już nie został.
Przenosił meldunki, walczył na barykadach, a dowódcy pisali o nim:
„Mały, ale nieustraszony”.

Dwudziestego pierwszego listopada tysiąc dziewięćset osiemnastego roku, w czasie walk o cmentarz Łyczakowski, Jerzy został trafiony w głowę.
Upadł na zimną ziemię, której bronił z determinacją dorosłego.
Nie doczekał końca walk.
Nie doczekał triumfu.
Ale to dzięki jemu i jemu podobnym Lwów ocalał.
Pochowano go wśród Orląt Lwowskich.
Na białym, prostym krzyżu zapisano tylko imię, nazwisko i wiek:
„Lat czternaście.”
Resztę dopisała historia.

Dziś patrzymy na jego fotografię — twarz dziecka, które wygląda, jakby zaraz miało pobiec na podwórko…
a nie na linię frontu.
„Nie każdy bohater nosił mundur.
Nie każdy żołnierz był dorosły.”
Jerzy Bitschan —
chłopiec, który oddał życie za Polskę, zanim zdążył być mężczyzną.
🕯️
📸 Zdjęcie: Wikimedia Commons / domena publiczna
🇵🇱

🌐 OpenAI ujawnia incydent bezpieczeństwa związany z Mixpanel — co to oznacza dla użytkowników?OpenAI poinformowało o nie...
27/11/2025

🌐 OpenAI ujawnia incydent bezpieczeństwa związany z Mixpanel — co to oznacza dla użytkowników?

OpenAI poinformowało o niedawnym incydencie bezpieczeństwa w firmie Mixpanel — zewnętrznym dostawcy analityki, którego wykorzystywano do statystyk na platformie API (platform.openai.com).
Warto podkreślić: nie było włamania do systemów OpenAI, a zakres wycieku jest ograniczony. Mimo to sprawa jest poważna i dotyczy wielu użytkowników.

🔍 Co się stało?

9 listopada 2025 r. Mixpanel wykrył, że osoba nieuprawniona uzyskała dostęp do części ich systemów i wyeksportowała dane analityczne.
25 listopada firma przekazała OpenAI pełny zbiór danych, co pozwoliło ocenić skalę incydentu.

📌 Jakie dane mogły zostać ujawnione?

Wyłącznie ograniczone dane profilowe i analityczne, takie jak:

imię/nazwa przypisana do konta API,

adres e-mail,

przybliżona lokalizacja (miasto, kraj),

system operacyjny i przeglądarka,

strony, z których użytkownik trafił na platformę,

identyfikatory organizacji i użytkownika.

📢 Nie wyciekły: czaty, zapytania API, historia użycia, hasła, klucze API, dane płatnicze, dowody tożsamości ani żadne treści rozmów.

🛡️ Reakcja OpenAI

Firma natychmiast:

usunęła Mixpanel ze środowiska produkcyjnego,

rozpoczęła szczegółowe dochodzenie,

zaostrzyła wymagania bezpieczeństwa wobec wszystkich dostawców,

rozpoczęła indywidualne powiadamianie wszystkich dotkniętych użytkowników.

OpenAI oficjalnie zakończyło współpracę z Mixpanel po przeanalizowaniu incydentu.

⚠️ Na co uważać teraz?

Choć dane były ograniczone, mogą zostać wykorzystane do phishingu lub prób podszywania się pod OpenAI.

Dlatego warto:

uważać na podejrzane maile i linki,

pamiętać, że OpenAI nigdy nie prosi o klucze API, hasła ani kody,

sprawdzić, czy Twoje konto ma włączone uwierzytelnianie MFA,

ignorować wiadomości, które wyglądają „zbyt pilnie”, „zbyt groźnie” lub „zbyt oficjalnie”.

🤝 Dlaczego to ważne?

Świat technologii rozwija się błyskawicznie, a bezpieczeństwo danych to fundament zaufania.
OpenAI podkreśla, że transparentność jest kluczowa — dlatego ujawniono incydent i opisano go szczegółowo, mimo iż zakres danych był niewielki.

🔒 Wnioski

Sprawa nie powinna budzić paniki — ale na pewno powinna uczyć ostrożności.
Wycieki dotyczą dziś nawet największych firm, dlatego warto regularnie sprawdzać ustawienia bezpieczeństwa swoich kont i zachować czujność.

🇵🇱 Najmłodsi Bohaterowie Polski – Alfred Dyduch (14 lat)„Dziecko wrzucone w dorosłą wojnę.Chłopiec, który miał całe życi...
26/11/2025

🇵🇱 Najmłodsi Bohaterowie Polski –

Alfred Dyduch (14 lat)

„Dziecko wrzucone w dorosłą wojnę.
Chłopiec, który miał całe życie przed sobą… i oddał je za Polskę.”

Urodził się 31.10.1925 roku na Pomorzu.
Zwykły chłopak z Gdyni.
Harcerz.
Najmłodszy z rodzeństwa.
Uwielbiał biegać po polach, wspinać się po drzewach, słuchać opowieści żołnierzy'…
Nie wiedział, że za chwilę sam stanie się jednym z nich.

We wrześniu tysiąc dziewięćset trzydziestego dziewiątego roku wojna weszła do jego miasta jak burza.
Na Gdynię, Oksywie i Obłuże spadały bomby.

Chłopcy, którzy jeszcze niedawno nosili krótkie spodenki, nagle stali się łącznikami, obserwatorami, pomocnikami wojskowymi.
Wśród nich — czternastoletni Alfred Dyduch.
Nie powinien być na froncie.
Powinien siedzieć w domu, w szkolnej ławce.
Ale kiedy trwała obrona Kępy Oksywskiej, on był tam — z żołnierzami.
Przenosił meldunki, wodę, amunicję.
Stał na warcie.
Robił to, czego nawet dorośli bali się podjąć.
19. 09. 1939 roku kula niemieckiego snajpera zakończyła jego życie.
Czternaście lat.

Najmłodszy obrońca Kępy Oksywskiej.
Upadł na ziemię, którą próbował chronić własnym dziecięcym ciałem.
Nie miał munduru.
Miał harcerską duszę.
I odwagę większą niż niejeden dorosły żołnierz.

Dziś na gdyńskim Obłużu stoi jego pomnik — niewielki, skromny, ale mocniejszy niż setki słów.
Bo przypomina, że czasem najmłodsi niosą największą odwagę.
„Im młodszy, tym bardziej niewinny.
Im bardziej niewinny — tym większy bohater.”
🕯️
📸 Fot.: Muzeum Miasta Gdyni / Wikimedia Commons (public domain)
🇵🇱

25/11/2025

#1956

Adres

Plac Defilad 1
Warsaw
00-901

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy MIR - Media Informacje Relacje umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do MIR - Media Informacje Relacje:

Udostępnij