28/05/2026
Można się oczywiście cieszyć z zakończenia jednego remontu, ale trudno nie zauważyć pewnego absurdu całej sytuacji. Tramwaje wracają na Towarową dosłownie na chwilę, a już następnego dnia zaczyna się wielomiesięczne zamknięcie jednej z najważniejszych tras tramwajowych w Warszawie – przez Aleje Jerozolimskie i Most Poniatowskiego.
Jeszcze bardziej zastanawia brak koordynacji z planowanym remontem wiaduktu przy Placu Zawiszy. Jeśli w najbliższych latach ten obiekt będzie przebudowywany, to okolica ponownie zamieni się w wielki plac budowy, a ruch tramwajowy i drogowy zostanie ograniczony.
Dlatego trudno wpadać w euforię z powodu przywrócenia ruchu na Towarowej, gdy na horyzoncie widać już następne wielkie zamknięcia. To trochę tak, jakby świętować otwarcie jednego pasa ruchu, wiedząc, że za chwilę zamknięta zostanie cała droga.