04/06/2026
Odwiedziłem miasto widmo, opuszczone ponad 50 lat temu!
Varosha, czyli słynna dzielnica Famagusty na Cyprze, była kiedyś jednym z najpopularniejszych europejskich kurortów. W latach 60 na plażach wygrzewały się tutaj światowe gwiazdy, a miasto tętniło życiem.
Aż do roku 1974.
Po tureckiej inwazji Cypru, miasto wyludniło się w zasadzie z dnia na dzień. Puste ulice, powybijane okna, zniszczone szyldy. Obraz strat jest ogromny. Na ulicach widać nawet zardzewiałe dźwigi i niedokończone budynki. Całość robi niesamowite wrażenie, a klimat jest mocno dziwny. Nawet trochę creepy.
Od kilku lat można zobaczyć to na własne oczy, ale należy przestrzegać kilku zasad. Teren kontroluje wojsko i ONZ, wszędzie widać żołnierzy i liczne zakazy wstępu. Budynki są w słabym stanie, dlatego nie ma opcji wejścia do środka. Trzymaj się tylko wyznaczonych i otwartych dróg.
Całość znajduje się po północnej stronie Cypru, jeżeli jedziesz z Larnaki albo Pafos, musisz przekroczyć granicę. Na miejscu można wypożyczyć hulajnogi i rowery albo zwiedzić całość na piechotę.
Zapłaciliśmy 1700 TL, czyli ok. 135 zł za dwie hulajnogi na dwie godziny i generalnie polecam tę opcję. Teren jest rozległy. Sam wstęp do Varoshy jest bezpłatny, ale obowiązują godziny otwarcia.
A jeżeli interesują Cię podróże, szczególnie te nieoczywiste, to zostaw mi follow i do następnego!