Jestem Joy

Jestem Joy Dane kontaktowe, mapa i wskazówki, formularz kontaktowy, godziny otwarcia, usługi, oceny, zdjęcia, filmy i ogłoszenia od Jestem Joy, Podcast, Korsaka, Warsaw.

Pomogę Ci odkryć siebie i żyć pełnią życia 🌕 w lekkości 🌞
🦠Zarażam energią radości 😎
🔥Organizuję epickie wyjazdy rozwojowe🔥
Prowadzę podcast z serca
Współpracuję 1:1

2025Post 2. BezpieczeństwoW zeszłym roku zgubiłam moje poczucie bezpieczeństwa i zaufania do świata.2025 był o próbie je...
27/12/2025

2025
Post 2. Bezpieczeństwo
W zeszłym roku zgubiłam moje poczucie bezpieczeństwa i zaufania do świata.
2025 był o próbie jego odzyskania.

Wróciłam do domu, do korzeni i okazało się, że… go tam nie ma 🤡

Zrozumiałam, że aby je odzyskać muszę znów zacząć ufać 🙄

Co to za porabany paradoks, czuję się bezpieczna kiedy ufam, ale żeby ufać przecież muszę czuć się bezpiecznie (!)
😪

Otóż, są dwa rodzaje bezpieczeństwa
💎Zewnętrzne: ktoś mnie nie skrzywdzi, sytuacja jest przewidywalna itd.
💎wewnętrzne: poradzę sobie nawet, jeśli coś zaboli, mogę zaufać sobie, moje granice mnie ochronią

Zaufanie nie rodzi się z bezpieczeństwa zewnętrznego, tylko z bezpieczeństwa wewnętrznego

Kiedy ufamy przestajemy być ciagle w trybie „czujności”, kontrolowania
Zaufanie wyłącza alarm.
A wyłączony alarm = subiektywne poczucie bezpieczeństwa 🫩

I choć głowa mówi:
„Nie ufaj, dopóki nie będzie gwarancji.”
To gwarancji NIGDY NIE MA
Życie nie daje certyfikatu bezpieczeństwa...

Więc czekanie na „najpierw bezpieczeństwo, potem zaufanie” = czekanie w nieskończoność

Po trudnych doświadczeniach latwo nam wpaść albo w nadkontrolę albo zamykanie serca
I dopiero kiedy mikro-zaufania są praktykowane do własnych odczuć, do granic, do intuicji... pojawia aie spokój.
Nie dlatego, że świat stał się bezpieczny.
Tylko dlatego, że Ja stałam się dla siebie bezpieczna. Że mogę ufać sobie.

Płaczę jak to piszę, bo o tym był ten rok.
O odkryciu, że dla mnie zaufanie nie jest nagrodą za bezpieczeństwo, tylko decyzją, która bezpieczeństwo tworzy.

Fotka ze słonecznego czerwca kiedy sączyłam napój bogów (matcha mango) w otoczeniu wspaniałych ludzi, pięknych miejsc i w mojej ulubionej jedwabistej sukience 🫠

Jutro wrzucę jeszcze pozytywny akcent zamykając cykl podsumowań tego, nudnego, roku ;)

2025Post 1. SPOKÓJTo był najbardziej nudny rok od lat.Nie odwiedziłam żadnych nowych krajów.Nie złamałam zbyt wielu serc...
26/12/2025

2025
Post 1. SPOKÓJ
To był najbardziej nudny rok od lat.

Nie odwiedziłam żadnych nowych krajów.
Nie złamałam zbyt wielu serc.
Chyba ani razu nie użyłam stworzonej kiedyś z potrzeby naklejki „stare co się odjebało” w konwersacji z przyjaciółkami.

Grałam zapobiegawczo.
Jechałam na minimum.
Nuda.

A jednak był to tak bardzo potrzebny rok.
Rok odpoczynku, wyciszenia, integracji.

Świat nawet przyciągnął mnie do korzeni, do mojego miasta rodzinnego, którego kiedyś nie lubiłam
i którego trochę się wstydziłam (lol)

A teraz jakbym widziała jego piękno innymi oczami
👁

W tym roku też byłam najbliżej (fizycznie i emocjonalnie) mojej rodziny od lat.

Rodzina pochodzenia to wielki zasób.
I jednocześnie często największy trigger.

Znacie to buddyjskie przysłowie:

„Chcesz zobaczyć, jak bardzo jesteś oświecony to
pojedź na tydzień do domu rodzinnego”

Ja prawie co tydzień byłam w tym domu.
I powoli stawałam się bardziej oświecona.
Miłością 🖤
Miłością rodziny do mnie i moją do nich.

Jakbym widziała niuanse codzienności innymi oczami.
Spokojnie.

I wtedy odkryłam coś ważnego:
mój spokój nie przyszedł z zewnątrz.
On jest zawsze we mnie. Jest jak dno oceanu, gdy na powierzchni szaleją fale, głęboko, głęboko na dnie jest cisza.

Mogę być jednocześnie jak wzburzone morze i jak spokój głębi oceanu 🌊

Szukałam spokoju na zewnątrz, a on tak naprawdę zawsze był we mnie. Kiedyś nieuświadomiony, dziś świadomy i dostępny.

Nudny rok był po to aby być bliżej korzeni, miłości, spokoju i... jeszcze jednego ważnego odkrycia, o którym napiszę więcej jutro.

Kiedyś nie znosiłam zimy.Robiłam wszystko, żeby uciec od tych mrocznych miesięcy. Wyjeżdżałam do ciepełka doładować się ...
23/12/2025

Kiedyś nie znosiłam zimy.
Robiłam wszystko, żeby uciec od tych mrocznych miesięcy. Wyjeżdżałam do ciepełka doładować się 🌞ale po każdym takim wyjeździe wracałam chora

Zimą dominuje energia yin 🖤 spowolnienia, ciszy, regeneracji, zanurzenia
Yang 🤍 to z kolei ogień, światło, ruch, ekspansja, energia skierowana na zewnątrz
Kiedy gwałtownie przeskakujemy z yin do yang i z yang do yin, nasze ciało nie nadąża z adaptacją, jakby łapało energetyczny jet lag. Moje manifestowało to chorobą 🤧

Zwykłam mówić, że lato jest po to, żeby cieszyć się życiem, ale prawda jest taka, że życie jest po to, żeby cieszyć się życiem, cały czas

Od kilku lat uczę się celebrować czas yin i ku mojemu własnemu zaskoczeniu coraz bardziej go lubię.

Oczywiście, szaromleczne niebo nie pała optymizmem, ale zrozumienie cykliczności procesów natury, które rządzą naszym światem, to ogromny dar 🙏

Latem często latam jak na speedzie. Ciągle na zewnątrz, z ludźmi, doświadczając, chłonąc, czerpiąc żywą radość z samego faktu istnienia 🌸

Ale kiedy przychodzi czas na integrację tych doświadczeń, jeśli nie zimą?❄️
Czym one są bez późniejszej refleksji?
Wyciągnięcia wniosków, zastanowienia się, co nam służy, a co już czas puścić... końcówka roku jest dokładnie takim momentem

Przesilenie zimowe
Cisza
Świat natury umiera

Bycie na słowiańskiej ziemi, rozumienie jej cykliczności, wsłuchiwanie się w swoje potrzeby i pozwolenie umrzeć wszystkiemu, co wraz z zimą chce się ze mną pożegnać. Domknięcie tego 9-letniego cyklu numerologicznego jest dla mnie totalnie turbomocą i słyszę, że dla wielu z Was też

Świat natury ma swoją mądrość, której my robaczki czasem nie rozumiemy. Ale spróbujmy się wsłuchać głęboko w siebie i usłyszeć ten wewnętrzny jęk. Energia teraz to wspiera⚡️

Życzę wam pięknych refleksji i spokojnego domykania spraw.
Patrząc w stronę 2026, czuję w sercu lekkość. 🌑✨

Tęsknię czasem za matematyką.Za zadaniami, które mają jedno rozwiązanie.Za poczuciem, że jest wynik, jest koniec, jest o...
21/12/2025

Tęsknię czasem za matematyką.
Za zadaniami, które mają jedno rozwiązanie.
Za poczuciem, że jest wynik, jest koniec, jest odpowiedź. W świecie liczb coś się po prostu zgadza, albo i nie.

A w świecie samorozwoju… nie ma końca.
Te same wyzwania wracają jak spirala, niby zrobione a oto proszę poziom wyżej. Już myślisz, że coś ogarnęłaś, „przepracowałaś”, a to znowu straszy jak potwór z szafy. Choć przecież sprawdzałaś — nie było go tam, a jednak znów boisz się, że jest.

Z jednej strony to piękne żyć w świecie nieskończonych możliwości, wielu dróg, ciągłych poszukiwań. Błądzić, odkrywać, znajdować coś, czego wcale się nie szukało.
Ale czasem fajnie byłoby trafić na zadanie typu 2+2=4.

Nawet jeśli wyglądałoby jak równanie z NASA
(999999² − 999998²) ⋅ 125000000 / 7812500000 albo jeszcze gorsze.
Byleby na końcu wyszło to 4.
Byleby był jeden wynik, który ma się zgadzać.

Może nie chodzi o to, żeby całe życie było jak matma, ale żeby od czasu do czasu mieć w nim coś, co można domknąć i wynik jest poprawny.

Bo kiedy wszystko jest procesem, a każde "rozwiązanie" prowokuje kolejne pytanie, to takie legitne 4 na końcu, dałoby w c**j ulgę.

🌚
Dziś dzień największego mroku, słońce weszło do Koziorożca i choć jeszcze tego nie widać, dni będą coraz dłuższe. Ufff...

Rozwiązanie życia nie równa się 4, ale Koza ♑️ przypomina nam, że stabilność i praktyczność to ważna wartość, nawet w świecie, który kocha złożoność i nieskończoność.


***ir

Bycie kobietą wymaga odwagi. Linearny model postrzegania czasu nie jest w zgodzie z naszą kobiecą cyklicznością. Jak poz...
13/08/2025

Bycie kobietą wymaga odwagi.

Linearny model postrzegania czasu nie jest w zgodzie z naszą kobiecą cyklicznością. Jak pozwolić sobie żyć w zgodzie ze swoim rytmem, kiedy oczekuje się od nas nieustannej produktywności i emocjonalnej wstrzemięźliwości?

Gdy cechy takie jak łagodność, wrażliwość częściej uznawane są za słabość, niż zasób, jak pozostać czułą i w kontakcie ze swoimi emocjami?
„Kiedy masz miękkie ❤️, musisz mieć twardą 🍑”?

W świecie napędzanym fomo, jak uszanować czas potrzebny na regenerację, zatrzymać się i odetchnąć i bez poczucia winy?

W rzeczywistości, w której każdy uśmiech może zostać zinterpretowany jak zaproszenie do łóżka, jak pozostać lekką, sensualną, seksowną i nie narażać się na nadużycie, krytykę, niezrozumienie?

Jak zachować naturalną ciekawość, ale nie wpaść przez nią w tarapaty?..jak zaufać, gdy rozczarowałaś się tak wiele razy?

Nie wiem. Czasem nie wiem.
Czasem się wkurzam i mam ochotę się poddać.

Ale potem przypomina mi się co to jest za zaszczyt być kobietą.
Czuć.
Lśnić.
Inspirować.

Przypomina mi się jak bardzo kocham moją wrażliwość, która wzrusza mnie do łez.
Jak wiele razy moja ciekawość pozwoliła mi odkryć najciekawsze przestrzenie w świecie i wewnątrz mojej duszy.
Jak przyjemnie moja sensualność pozwala mi się czuć.

I tak, otwarcie się na to, gdy świat wokół żyje w sprzeczności z naszą prawdziwą naturą, wymaga ogromnej odwagi.

Ale jestem.
I będę.
I nie zamknę serca.
Bo w nim i w moim łonie zaklęta jest moja największa kobieca moc.
Tak jak i Twoja.

Wskakuj na pokład Kobieto, potrzebujemy Cię.
Czułej, wrażliwej, takiej jaka jesteś.
Rozmiękczajmy ten świat razem.

🤍

Ps. Bycie mężczyzną też wymaga wielkiej odwagi. Jak w ogóle bycie prawdziwym, autemtycznym człowiekiem. Ale co może być bliżej spełnienia niż to aby właśnie stać najbliżej jak się da tej swojej prawdy?

Foto:

Jestem Joy Podcast wraca z czymś nowym!Nagrałam właśnie dwa nowe audio:💛KOD na afirmowanie PIENIĘDZY i PRACY z pasją💛MOD...
04/07/2025

Jestem Joy Podcast wraca z czymś nowym!
Nagrałam właśnie dwa nowe audio:

💛KOD na afirmowanie PIENIĘDZY i PRACY z pasją
💛MODLITWĘ na Otwieranie Serca i Łączenie się z Jego Mądrością

I o jeju jak mi się to lekko nagrało🫠 mimo zachrypiałego i nosowego głosu (albo dzięki niemu:P) wyszło super 😀 więc zapraszam Was do słuchania i KODowania pięknego życia

Dajcie znać czy chcecie więcej takiego mięciutkiego contentu 🫠

https://open.spotify.com/episode/0YnZx3Jk8lX4wRFX5kJajN?si=A5TA6dogRnyfeMO11J_64w

https://open.spotify.com/episode/2LaFIdlSGHkuvPRJFKP582?si=Qj1OCPulQvK45fb4WmBGzg

W zeszłą niedzielę prowadziłam szkolenie dla wolontaruszy hospicjum na temat wypalenia zawodowegoByła to najwspanialsza ...
29/06/2025

W zeszłą niedzielę prowadziłam szkolenie dla wolontaruszy hospicjum na temat wypalenia zawodowego

Była to najwspanialsza grupa do jakiej miałam przyjemność mowić. Wrażliwi empaci obdarzający mnie uważnością i słuchający z sercem na dłoni. Ludzie, którzy nieodpłatnie angażują się w pomoc terminalnie chorym pacjentom💗
Też ludzie, którzy tak bardzo mogą zatracić się w porzebie pomagania, że zapomną o sobie...

Ja serio traktuję dbanie o siebie jako część mojej pracy. Inaczej po 5-6 godzinach obcowania z tematem bólu, śmierci, i słuchania o trudach ludzkich naprawdę niewiele by tej Joy zostało.

Dzieliłam się z wolontariuszami różnymi sposobami na somatyczne zrzucanie napiecie z ciała i najlepszym na to sposobem jest ruch.
Taniec, spacer, jazda rowerem, pływanie, rozluznianie szczeki, barków i dloni to moje sposoby na to aby przywrócić ciało do poziomu default. A wtedy w głowie i duszy też od razu robi się lepiej.

A jeszcze lato to tak wspaniały czas aby robić to na dworze, w naturze 💚

Niezapominajmy o sobie.Tak jak słyszymy w samolocie - maseczka najpierw dla siebie potem dla dziecka.
A jeśli chcemy pomagać, to tak aby się nie wypalić
💚

Choć jestem w milczeniu to od miesięcy pęka mi serce 💔 I przeszłam już przez różne fazy, niedowierzanie, złość, załamka,...
16/06/2025

Choć jestem w milczeniu to od miesięcy pęka mi serce 💔 I przeszłam już przez różne fazy, niedowierzanie, złość, załamka, smutek, strach

Nie chcę tu gadać o polityce ale to co odwala Netanyahu to jest po to jest porażka
I to nie jest już tylko polityka, to jest zbrodnia na ludzkości, na którą zupełnie nie mam zgody i ślad tego musi tu być

Może nie wiecie ale studiowałam kiedyś international relations w Turcji, i pisałam wtedy właśnie o tych powalonych relacjach US z Iranem i Izrael-Palestyna i to był 2018/19 rok, a z roku na rok jest kurna tylko gorzej

Byłam wtedy bardzo dyplomatyczna, słuchajaca głosów różnych stron i szukająca rozwiązań, albo też naiwna, bo jeszcze miałam nadzieję na jakieś pokojowe rozwiązania, ale serio od dawna nie mam już złudzeń, że to co się odwala w Gazie to jest palestyński holokaust

"Naród wybrany", który od miesięcy prowadzi czystkę etniczna w Gazie teraz jeszcze atakuje Iran destabilizując i tak od zawsze chwiejną sytuację w rejonie

Nie chcę mowić za każdego Izraelite, bo znam tych, którzy się sprzeciwiają, ale okropne jest odczuwać taki ogrom cierpienia i bezradność międzynarodowych środowisk, bezradność ludzi dobrej woli takich jak ja...

Tu kilka fot z mojej ukochanej Palestyny. Byłam w każdym jednym mieście w West Banku i to co tam doświadczyłam zasługuje na książkę. To jest magiczna ziemia, kultura, tradycja i to nie może i nie będzie od tak wymazane.
Żaden prezydent, rządzący, samozwańczy król nie ma prawa decydować o życiu ludzkim, nie ma prawa zabijać nieważne w imię czego to robi i na co się powołuje.

Brzydzę się nienawiścią więc nie chcę sama nią przesiąknąć, ale naprawdę gdzie jest granica człowieczeństwa i dlaczego od zawsze nie jest ważniejsza niż ta lądowa...

I ja jestem optymistką ale serio, świat za mojego życia nie był nigdy tak blisko ww3 jak teraz.
Życie ludzkie nie jest jak widać wartościową walutą imperialistycznych krajów

Więc serio ludzie, medytujcie z intencją miłości do tych krajów, do tych ofiar, wysyłajcie miłość i współczucie, podwyższajmy razem energetycznie tą planete, bo jak nie to serio zostaną po nas tylko szczury💔

Idealne miejsce nie istnie...🩷💗💓💞💘💖Są miejsca, są osoby, są doświadczenia, które karmią nas bardziej niż inne, które akt...
07/06/2025

Idealne miejsce nie istnie...
🩷💗💓💞💘💖

Są miejsca, są osoby, są doświadczenia, które karmią nas bardziej niż inne, które aktywują w nas nasze lepsze części, które jeszcze bardziej przypominają o niesamowitości i świetności życia

Letnia wizycie w Krakowie, kłakowie, z przytupem przypomniała mi o tym
Było po prostu idealnie 🫠
Różowy tiulowy pokój w to tylko 🍒 on top

Dziękuję moim kompanom .pierozek za napełnienie mojego serca niepochamowaną wdzięcznością, a architekturze Kazimierza za nasycenie moich zmysłów estetycznych 🍓

Będę wracać!
🥰

Obudziłam się dzisiaj z myślą, że smutno mi Polsko.Chcę dla Ciebie dobrze, ale chcę dobrze według tego co ja myślę jest ...
02/06/2025

Obudziłam się dzisiaj z myślą, że smutno mi Polsko.
Chcę dla Ciebie dobrze, ale chcę dobrze według tego co ja myślę jest dobre.
Nie każdy z nas ma takie samo dobrze i to może nas dzielić. Ale przecież nie ma jednej obiektywnej prawdy.

Ponad podzialami, jeśli spojrzmy w
wyższe kategorie to wszyscy jesteśmy tym samym. Polakami, słowianami, europekczykami, ziemianami.

I wszyscy tak naprawdę chcemy tego samego - spokojnego życia w bezpiecznym kraju, gdzie latem możemy pozwolić sobie na kilogramy pysznych soczystych truskawek i czereśni, a zimą na ciepełko w domach. Wszyscy chcemy kochać i być kochani, chcemy się realizować, spełniać marzenia, chcemy dobrze dla siebie i naszych najbliższych.Tylko czasem inaczej rozumiemy to dobrze.

Bardzo trudno nam coś odpuścić jeśli jesteśmy przekonani o swojej racji.
A prawdziwa tolerancja polega na akceptacji naszej odmienności bez szykanowania. Tolerancja to szacunek, który okazujemy nie dlatego, że musimy, ale dlatego, że każdy człowiek zasługuje na godność. To umiejętność patrzenia na różnice z ciekawością, a nie z lękiem.
Bo najgorsze co możemy sobie zafundować to życie w lęku. Narzekanie i wspólne użalanie się łączy nas z ludzmi z naszej bańki, ale oddala od drugiej połowy społeczeństwa. A jak głosi hasło wyborcze mojej kandydatki "łaczy nas więcej".
Łączy nas wiele. Pamiętajmy o tym.
Tego świat nas dziś uczy.

Wysyłam miłość i szacunek wszytskim nam Polacy. Jescze Polska nie zginęła.
🤍

Pamiętam jak zazdrościłam osobom, ktore miały grono przyjaciół od dzieckaJa nie mam zbyt wiele relacji z podwórka Jako d...
30/05/2025

Pamiętam jak zazdrościłam osobom, ktore miały grono przyjaciół od dziecka

Ja nie mam zbyt wiele relacji z podwórka 

Jako dziecko wiele razy zmieniałam miejsce zamieszkania, mieszkaliśmy z rodziną od Gdyni po Sosnowiec, i gdy w końcu osiedliśmy w Kwidzynie to mnie zaczęło bujać po świecie

W liceum w Gdyni poznałam Elę, która odwiedzała swoją przyjaciółkę Dajane i spała wtedy z nami w internacie

Los chciał że 3 lata później spotkałyśmy się na studiach w Gdańsku, a później obie znalazłyśny się na Islandii 

I choć na maxa doceniam nowe znajomości, które pojawiają się w moim życiu, bo one przychodzą do "nowej mnie", często są głębsze i intensywniejsze i bardziej dopasowane, to jest coś niesamowicie wyjątkowego w znaniu kogoś pół życia, i nadal lubieniu się

I to wcale nie oznacza że jestemy takie same 😂

Ela lubi posprzątać lodówkę i wyrzucać prawie puste pudełka po jedzeniu, a ja potrafię zostawić ćwiartkę banana albo dwie łyżeczki serka śmietankowego na później i gdy ona chce pozmywać wszystkie kubki to ja na pewno w jednym mam herbatę, w drugim kawę, a w trzecim wodę i wszystkie są mega ważne żeby je wypić 😂

Obie widziałyśmy się w naszych najlepszych i najgorszych momentach, ale mamy współczucie i uważność na siebie i też przez te wszystkie lata jakoś rozwijamy się w podobnym tempie i idziemy w tą samą stronę, choć często inną drogą, na której spotykamy się raz po raz

I choć uwielbiam solo time i uwielbiam gdy jest dużo ludzi wokół (ze skrajności w skrajność) to uwielbiam też to że gdy mówię "nie uwierzysz co odwaliłam" to ona zgaduje po jednej nutce jak w jaka to melodia 😁

Jestem przyjaciółką najpiękniejszej (in&out) kobiety jaką znam, Pani Venus, szczęściara ze mnie 😊 i dziś wszyscy życzmy jej szczęścia z okazji kolejnego obrotu ziemia wokół słońca
Sto lat 🧡🩷💚
Dziękuję, że jesteś 🥰

Adres

Korsaka
Warsaw

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Jestem Joy umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Jestem Joy:

Udostępnij

Kategoria