02/07/2026
PO ROZSTANIU 💔
Jeszcze raz bardzo Wam dziękuję za wsparcie i troskę, które od Was dostałam po przedostatniej relacji! Uspokajam, że wszyscy troje czujemy się bardzo dobrze. Szczerze mówiąc, dużo lepiej niż przez długi czas przed rozstaniem ☺️ Pytacie głównie o to, co się teraz stanie z Alulalu, więc trochę Wam dziś o tym napiszę 🫡
Zmian będzie sporo. Już w marcu zeszłego roku przejęłam oficjalnie całą działalność wydawniczą od Alka, łącznie z prawami do wszystkiego, co razem stworzyliśmy, oraz do nazwy Alulalu. Mieliśmy nadal razem tworzyć książki, ale najprawdopodobniej tak się jednak nie stanie, ponieważ Alek ma bardzo dużo zleceń, a moje opowieści przestały być dla niego priorytetowe 😀 Dlatego zaczęłam mówić o Alulalu w liczbie pojedynczej i nazywam je raczej moją przestrzenią kreatywną niż wydawnictwem. Choć w nazwach profili w mediach społecznościowych na razie nadal będzie występowało słowo „wydawnictwo”. Z różnych względów nie tak łatwo to zmienić 😀
Parę miesięcy temu skończyłam pisać piątą część „Zwierząt z bieszczadzkiego lasu” 🥰 Jej głównym patronem będzie najprawdopodobniej jedna z największych fundacji działających na rzecz ochrony środowiska, z którą konsultowałam tekst pod kątem merytorycznym. Aktualnie szukam ilustratorki (lub ilustratora), której styl pokrywa się z moją wizją tej części 🎨
Jako że od dwóch lat łączę prowadzenie działalności wydawniczej z uczeniem w szkole językowej, od września do czerwca miałam niewiele czasu na przypominanie o swoich książkach. One i tak reklamują się już same ☺️ ale hurtownia, z którą 1,5 roku temu podpisałam umowę na wyłączność, sugerowała, żeby jednak trochę się pokazywać w różnych miejscach, więc oto jestem 😁
Ja, czyli Ula Kuncewicz-Jasińska i moja przestrzeń kreatywna Alulalu
Do przeczytania niebawem 😉❤️