Stary Wspaniały Świat Dra Rufusa

Stary Wspaniały Świat Dra Rufusa Zabytkowe flinty, rowery, przygody, wyprawy. Subiektywnym okiem.

Jeśli ciekawi Cię świat przygód, biwakowania, bushcraftu, survivalu, a także dobra literatura, możesz odnaleźć tutaj źródło inspiracji dla swoich pasji.

Takie buty!
14/09/2026

Takie buty!

Wszystkim którzy życzyli mi połamania szprych serdecznie dziękuję, że nie życzyli mi połamania nóg :DNa ostatnim trening...
14/09/2026

Wszystkim którzy życzyli mi połamania szprych serdecznie dziękuję, że nie życzyli mi połamania nóg :D

Na ostatnim treningu oboje dostaliśmy w kość. Ja naprawiam się u fizjoterapeuty, Gazela w serwisie. Ma trzy nowe szprychy i nowy łańcuch. Jutro ją wyjątkowo umyję i przetrenuję wymianę opon.

Pojutrze zamontuję światło. W czwartek ruszamy do Mikołajek. W piątek rano start. Pogodę niestety zapowiadają piękną.

Śniadanie śródziemnopolskie.Koniec treningu, teraz odpoczynek. Na ostatniej jeździe zaliczyłem wywrotkę na korzeniach, p...
13/09/2026

Śniadanie śródziemnopolskie.

Koniec treningu, teraz odpoczynek. Na ostatniej jeździe zaliczyłem wywrotkę na korzeniach, przydzwoniłem klejnotami koronnymi w ramę i ujrzałem gwiazdozbiory, które się astrologom nie śniły. Do tego dorwała mnie od tego rwa. Próbuję się, ekhem, wylizać przed startem.

Ultramaraton ma zaskakująco dużo z survivalu.

Tak człowiekowi dobrze że aż mu niedobrze. Wszyscy ciągle mówią o komforcie, ale co gdy komfort jest niekomfortowy?Trzeb...
12/09/2026

Tak człowiekowi dobrze że aż mu niedobrze. Wszyscy ciągle mówią o komforcie, ale co gdy komfort jest niekomfortowy?

Trzeba się najpierw zmęczyć aby dobrze wypocząć. Po wczorajszej jeździe treningowej śpię, jem i piję kawę zbożową. Ultramaraton za tydzień. Tęsknię za kofeiną.

Odtwarzam trudy dawnego obozowania. Idę, jadę albo płynę w wełnianym stroju. Korzystam z płótna, stali, skóry. Pielęgnuj...
10/09/2026

Odtwarzam trudy dawnego obozowania. Idę, jadę albo płynę w wełnianym stroju. Korzystam z płótna, stali, skóry. Pielęgnuję dawną wiedzę. Dawna wiedza medyczna jednak niezmiernie mnie zaskakuje. Jeszcze sto lat temu nie rozumieliśmy jak działa organizm podczas długotrwałego wysiłku i czego potrzebuje.

Startuję w ultramaratonie na trzybiegowym rowerze, będę w wełnianych portkach, ale do strychniny nikt mnie namówi :D Prowiant kompletuję wg współczesnej wiedzy ale ze znanych sto lat temu produktów. Jutro próba generalna, 8h jazdy na chlebie, wodzie, daktylach, żelkach i cukrze. Słuszne mięsiwo zaczeka w domu.

Po pierwszych próbach (dwa razy po 30 km) stwierdzam, że w wełnianych portkach da się jechać nawet w upale. Nie zapociłe...
09/09/2026

Po pierwszych próbach (dwa razy po 30 km) stwierdzam, że w wełnianych portkach da się jechać nawet w upale. Nie zapociłem się i nie obtarłem. Jeśli się nie podrą, jestem dobrej myśli.

Jutro próba generalna (jazda 8h z pełnym zaprowiantowaniem). Za tydzień w piątek rano start. Wydarzeniu patronuje oczywiście powstająca Fundacja Stary Wspaniały Świat.

Howgh!

Współczesne ultramaratony rowerowe to prawdziwy festiwal technologiczny, designerski i modowy. W Starym Wspaniałym Świecie konfrontujemy nowoczesne ze starodawnym i wystawiamy naszego zawodnika, na naszych zasadach.

Great Lakes Gravel w wersji ULTRA to ponad 500 km po mazurskich szutrach. Rufus wystartuje w klasie SOLO (samowystarczalnie i jednoosobowo).

Nasz rower jest zbudowany ze współczesnych części, ale oddaje funkcjonalność połowy XX wieku. Trzybiegowa przekładnia planetarna, hamulec torpedo z tyłu i szczękowy z przodu. Strój adekwatny, w większości wełniany.

Zawodnik ma co prawda PESEL z lat 70, ale przynajmniej jest niedoświadczony sportowo. Na pierwszej próbie na Wisełce 500 zajął 69. miejsce ze 128 startujących. Jaki wynik uda się wykręcić względem całej stawki? Przekonajmy się!

Fizjoterapeuta dopuścił mnie do ultramatonu rowerowego. 500 km po szutrach. Poważna sprawa, dobieram więc też strój powa...
07/09/2026

Fizjoterapeuta dopuścił mnie do ultramatonu rowerowego. 500 km po szutrach. Poważna sprawa, dobieram więc też strój poważny. Wełna merino, virgin, bawełna i skóra. Dziś testy czy mi się to nie podrze.
Howgh!

Są we mnie trzy wilki: głupkowaty, wkurzony i pracowity.Dzisiaj najbardziej ten trzeci. Przyszedł wreszcie dodruk Poloni...
03/09/2026

Są we mnie trzy wilki: głupkowaty, wkurzony i pracowity.

Dzisiaj najbardziej ten trzeci. Przyszedł wreszcie dodruk Poloniki w limitowanej wersji z krową na okładce. Zawijamy, pakujemy i wysyłamy.

W książce opisałem jak wszystkie te trzy twarze jadą na rowerze przez Polskę. W pisaniu w zasadzie chodzi o to, żeby na tyle celnie i na tyle szeroko pokazać siebie i świat, by móc z czytelnikiem znaleźć jakiś punkt wspólny. Wspólne wkurzenie, wpólną fascynację albo choćby i ten wspólny codzienny znój.

Wydanie normalne Poloniki w twardej i miękkiej oprawie jeszcze mamy dostępne. Wyprzedajemy magazyn, ceny więc są niższe aż do opróżnienia półek.

Howgh!

A może na koniec świata bicyklem?
23/08/2026

A może na koniec świata bicyklem?

Wieczorami przewijam krajobrazy. Na żywo, tak po staremu.
20/08/2026

Wieczorami przewijam krajobrazy. Na żywo, tak po staremu.

Adres

Czarnomorska 13 Lok. 23
Warsaw
02-758

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Stary Wspaniały Świat Dra Rufusa umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Stary Wspaniały Świat Dra Rufusa:

Skróty

Udostępnij