21/01/2024
Przygody Cweleaosa; Część Pierwsza
KSIĘGA I
325 r. p.n.e. (narodziny) do 310 r. p.n.e. (15 lat)
Narodziny Cweleaosa w malutkim poleis w okolicach Aten o nazwie Kutis. Wychowywał się tylko z matką Pedelopą, bo tydzień przed jego narodzinami jego ojciec Cwelezjasz zachlał i próbował okradać sąsiadów, ale został przyłapany i skazany na śmierć przez Kutiasza. Cweleaos wydawał się być normalnym dzieckiem. Pomagał on matce, oraz innym ludziom. Był on również inteligentny, potrafił przemówić człowiekowi do rozsądku i szybko rozumiał sens życia. Lecz jego rodzina miała wielu wrogów. Była znienawidzona przez innych mieszkańców poleis. Jego matka pomimo bycia wdową była bogata i zafundowała sobie straż. Pedelopa zmarła gdy Cweleaos miał 13 lat, kiedy szła na rynek z trzema strażnikami, zostali oni zaatakowani. Tylko chłopiec uszedł z życiem w tej konfrontacji, ponieważ uciekł. Winił się przez dwa następna lata o śmierć matki do czasu...
KSIĘGA II
Do czasu gdy poznał lepiej historie swojej rodziny, mieszkając u wujka Pizdoklesa. Okazało się że jego rodzina od zawsze działała na niekorzyść Kutis. Od 150 lat z tradycją, rozpętywali kłótnie wśród polityków. Ludzie faktycznie mieli prawo do nienawiści do jego rodziny.
- Ty też wujku działasz na niekorzyść Kutis? - zapytał chłopak
- Nie, spokojnie. - Odparł Pizdokles
- Dlaczego? Sprzeciwiłeś się swojej rodzinie? - dopytywał Cweleaos.
- Tak można powiedzieć. Od zawsze miałem pod górkę z twoim ojcem. - odpowiedział Pizdokles
- To chyba ciężkie nie było? - zapytał ponownie chłopak.
- Wiesz co? Bywało między nami dobrze, a w sumie to było dobrze, od momentu gdy się wyprowadziliśmy, bo nie byliśmy tyle razem. - odpowiedział wujek chłopaka
- Ale jak mój ojciec umierał, to nie mieliście dobrych relacji, z tego co wiem. - znów dopytywał młodzieniec...
KSIĘGA III
Pizdokles już nie odpowiedział. Zmartwiony Cweleaos zapytał:
- Coś nie tak powiedziałem?
- Nie, spokojnie. - odparł Wujek
- Może idź już spać, jutro coś ci pokaże. - dodał Wujek
Cweleaos posłuchał wujka i położył się spać. Miał on jednak trudności z zaśnięciem, ponieważ nie wiedział o co chodzi wujkowi Pizdoklesowi. Nagle usłyszał pukanie do domu i rozmowy jego wujka z jakimiś ludźmi, podszedł więc do drzwi do pokoju i obserwował co się dzieje. To była straż władcy poleis, Kutiasza. Poszukiwali kogoś, chciał więc wyjść z pokoju, by się dowiedzieć o kogo chodzi. Otworzył drzwi i nawet nie zdążył zapytać. Okazało się, że to jego poszukiwali. Uciekł on szybko przez okno i kierował się w strone bramy do Kutis. Nie miał żadnych szans na ucieczke. Więc schował się w jeziorze. Wynurzył się, gdy już nie widział straży. Nad ranem wrócił do domu.
KSIĘGA IV
W domu na wejściu zastał powieszonego wujka, a obok tabliczke z napisem: Jeśli nie chcesz tak skończyć, poddaj się. Cweleaos nie wiedział, co ma zrobić. Po godzinach rozmyślania, wpadł na pomysł by upozorować odejście z Kutis, a tak naprawde zmieni tożsamość i spróbuje żyć normalnie. Po 19 dniach rozmyślania, nadszedł dzień realizacji jego planu. Młodemu chłopakowi towarzyszył ogromny stres. W głowie miał mentlik i nie wiedział czy to ma jakikolwiek sens.
W końcu zdobył odwage, by się pojawić, momentalnie został otoczony. Po chwili zawachania, poprosił o spotkanie z Kutiaszem. Od razu został eskortowany do władcy poleis. Został on przywitany poczęstunkiem, lecz nie jadł go, bo obawiał się że to trucizna. Został powitany słowami:
- Jesteś zbyt młody żeby umrzeć, i zbyt głupi by to zrozumieć.
- Czego ode mnie chcecie? - zapytał pewny siebie.
KSIĘGA V
- Mam lepsze pytanie. - odpowiedział władca.
- No dawaj. - poprosił chłopak.
- Czego ty od nas chcesz? - zapytał Kutiasz.
Młodzieniec nie zdążył odpowiedzieć, bo wszedł jeden ze strażników, i powiedział że ludność się buntuje i prosi o wypuszczenie Cweleaosa. Kutiasz wpadł w szał. Nagle, zaczęło się palić, a chłopak wydostał się z kajdanków i rzucił się na strażnika. Z łatwością obezwładnił wroga, i z jego mieczem jako broń uciekał z pałacu. Po wybiegnięciu straż zaczęła go gonić, lecz w jego obronie stanęli mieszkańcy i zaczęli walczyć ze strażą. W taki sposób rozpoczęła się wielka wojna domowa w Kutis. Po stronie Kutiasza stanęło jego wojsko, a po stornie Cweleaosa - mieszkańcy. Zapowiadały się długie walki. Oby dwie strony poprosiły inne poleis o nie angażowanie się w tę wojnę. Mieszkańców było około 5 tysięcy, a ludzi Kutiasza około 2,5 tys. Pomimo tego że ludność cywilna miała przewagé liczebną, to nie mieli umiejętności. Po miesiącu walk Kutiasz zaprosił na rozmowe Cweleaosa.
KSIĘGA VI
Podczas rozmów pomiędzy Kutiaszem, a Cweleaosem, walki zostały zawieszone. Władca Kutis, zażądał poddania się ludzi Cweleaosa, lecz on powiedział że będą walczyć do ostatniej kropli krwi. Dzień później wojska cywilne poddały się, a ich dowódca trafił do rąk Kutiasza. Król poleis wygnał bohatera, i zakazał mu powrotu. Cweleaos nie mógł się z tym pogodzić. Z walecznym młodzieńcem, udało się pare osób którę popierało jego dalszą walkę. Razem szukali osób wygnanych z wszystkich miast, by założyć swoje jedno wielkie imperium. Imperium to miało się nazywać Cweleaonią. Przez następne dwadzieścia trzy lata, zbierali i szkolili ludzi, by zdobyć cały świat.