Wydawnictwo LeTra

Wydawnictwo LeTra LeTra - literacki imprint Wydawnictwa ARKADY to intrygujące i trzymające w napięciu powieści

Masz na liście książki, które od dawna czekają na swoją kolej? To dobry moment, żeby po nie sięgnąć – nawet jeśli czytas...
13/08/2026

Masz na liście książki, które od dawna czekają na swoją kolej? To dobry moment, żeby po nie sięgnąć – nawet jeśli czytasz głównie na telefonie, tablecie czy czytniku.

Od 13 do 26 sierpnia w ramach akcji „W 2026 będę czytać więcej!” na empik i Virtualo znajdziecie w promocji nasze e-booki:

„Fałszerka obrazów”- B. A. Shapiro
„Maszkara” – Katarzyna Mikiewicz
„Sekretne życie słoneczników” – Marta Molnar

Trzy historie, które warto mieć pod ręką tego lata. Wybierz swoją i czytaj więcej – gdziekolwiek jesteś!

12/08/2026

Słońce, włoskie miasteczka, sztuka, tajemnice i zbrodnie, które skutecznie podkręcają temperaturę. Brzmi jak idealny przepis na wakacyjną lekturę?

Sięgnijcie po książki Greg Krupa – trzy części serii, które warto zabrać ze sobą na urlop:

„Zaginiony klejnot Ferrary”
„Przeklęta rzeźba z Bolonii”
„Zabójczy urok Gardy”

Nie trzeba wyjeżdżać do Włoch, żeby poczuć ich klimat. Wystarczy otworzyć książkę. To co? Który tytuł trafia do Waszej wakacyjnej walizki?

10/08/2026

Zanim książka trafi do księgarni, na półkę, a później w Wasze ręce, musi przejść jeszcze jedną, niezwykle ważną drogę. Projekt, który do tej pory istniał na ekranie, zamienia się w tym miejscu w papier, druk, kolory i charakterystyczny zapach świeżo wydrukowanych stron.

Dziś zabieramy Was za kulisy Toruńskie Zakłady Graficzne Zapolex Sp z o.o., gdzie niedawno drukowaliśmy naszą nowość – „Maszkarę” Katarzyny Mikiewicz.

To właśnie tutaj praca autorów, redaktorów, grafików i całego zespołu wydawniczego nabiera materialnej formy. Za każdym gotowym egzemplarzem stoją doświadczenie, precyzja, zaangażowanie i praca wielu osób.

Dziękujemy całemu zespołowi drukarni „Zapolex” za profesjonalizm, zaangażowanie i kolejną wspólnie zrealizowaną publikację. To dzięki Wam nasze projekty mogą opuścić ekrany i trafić w ręce czytelników.

Zajrzyjcie z nami za kulisy i zobaczcie, jak powstawała „Maszkara”!

📚🐾 Dziś Dzień Miłośników Książek!LeTruś od rana ma pełne łapki roboty. Pilnuje książek, zagląda na półki, sprawdza, czy ...
09/08/2026

📚🐾 Dziś Dzień Miłośników Książek!

LeTruś od rana ma pełne łapki roboty. Pilnuje książek, zagląda na półki, sprawdza, czy żadna powieść przypadkiem nie czuje się samotna… i oczywiście przy okazji trochę rozrabia. 😉📖

Z tej okazji życzy wszystkim Czytelnikom mnóstwa wciągających historii, bohaterów, których pokochacie, i książek tak dobrych, że będziecie czytać „jeszcze tylko jeden rozdział” do drugiej w nocy!

A jeśli gdzieś zniknie Wam książka… spokojnie. LeTruś prawdopodobnie ją pożyczył. Bez pytania. 😈📚

Miłego zaczytania! ❤️
LeTruś i cała ekipa LeTry 🐾📖

Drodzy Czytelnicy! To jeszcze nie koniec spotkań z naszymi Autorami 😉. Zdradzamy sekret! W tegorocznej edycji Poznański ...
07/08/2026

Drodzy Czytelnicy! To jeszcze nie koniec spotkań z naszymi Autorami 😉. Zdradzamy sekret! W tegorocznej edycji Poznański Festiwal Kryminału Granda nie zabraknie również Justyna Mietlicka, autorki powieści „Dyptyk" - jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej o kulisach powstawania książki i o motywie sztuki w beletrystyce koniecznie zajrzyj na spotkanie!

Serdecznie zapraszamy!



LUSTRA są nieodłącznym elementem świata sztuki – to w nich przeglądają się ambicje, pragnienia i sekrety kolekcjonerów. Justyna Mietlicka wprowadzi nas w artystyczny rewers rzeczywistości, gdzie piękno bywa jedynie maską dla mroczniejszych historii.

Justyna Mietlicka – kulturoznawczyni i pisarka mieszkająca w Poznaniu. Od lat fascynuje ją świat sztuki – jego blaski, kulisy i tajemnice. Na swoim instagramowym profilu opowiada o kolekcjonerach, aukcjach i plotkach ze świata artystycznego, łącząc pasję do literatury i kultury z wnikliwą obserwacją ludzi. Autorka książek Mistral (2020) oraz Maestro (2021). Dyptyk jest jej trzecią powieścią.

Nawiązując do idiomu tegorocznej edycji, zastanowimy się z autorką, co współczesny czytelnik może dostrzec w „Dyptyku” i dlaczego świat sztuki tak dobrze komponuje się z kryminalną intrygą.

Fot. materiały wydawcy

06/08/2026

Powoli pakujemy się na wakacje. Nie to, żebyśmy już teraz wyjeżdżali, ale lepiej być przygotowanym, bo przecież lektury nie może zabraknąć. Oczywiście w walizce jest też debiutancka powieść Katarzyny Mikiewicz "Maszkara". Komedia kryminalna o morderczych zapędach męża i przestępczej intrydze żony będzie idealna na plażę. Poszukajcie w księgarniach 🙂

Wydawnictwo LeTra

Fot. AI

06/08/2026

🍓✍🏻🍓

Lisa Strømme
„𝓓𝔃𝓲𝓮𝔀𝓬𝔃𝔂𝓷𝓴𝓪 𝔃 𝓹𝓸𝔃𝓲𝓸𝓶𝓴𝓪𝓶𝓲”

Przełożył: Bohdan Maliborski
Rok wydania: 2021
Wydawnictwo LeTra

Nie od dzisiaj wiadomo, że lubię książki z historią sztuki w tle.
Nie jest to nowość, książka dostępna jest już od pięciu lat, ale w natłoku wydawniczym ominęły mnie recenzje „bookstagramowe” (chyba dobrze, bo usiadłam do lektury z „czystą kartą”).

Wydawca przypomniał o niej krótko kilka tygodni temu. Padło hasło: Edvard Munch - i to mi wystarczyło, by sięgnąć w ciemno.

Jak skomplikowaną postacią był malarz norweski, prekursor ekspresjonizmu - Edvard Munch - wiedziałam wcześniej; czytałam o nim, miałam przyjemność być dwa lata temu na dużej wystawie jego obrazów i grafik w Berlinie. Trudne dzieciństwo, liczne problemy natury emocjonalnej, lęki, depresja, problemy z alkoholem; odludek, samotnik…

Biorąc do ręki „Dziewczynkę z poziomkami”, nie miałam pojęcia czy to aby nie tytułowa dziewczyna będzie zamieszana w romans z malarzem, byłoby to wtedy jakieś banalne, zbyt czytelne… ufff… na szczęście, ku mojej czytelniczej radości - tak się nie stało, a lektura zagwarantowała mi całkiem przyjemne wieczory spędzone w letnich skandynawskich klimatach.

Tytułowa „Dziewczynka z poziomkami”, główna bohaterka i zarazem narratorka, to postać zainspirowana obrazem innego malarza - Hansa Heyerdahla, który, podobnie jak Munch, spędzał wakacje w norweskim Åsgårdstrand (zdjęcie obrazu zamieszczę jako ciekawostkę w komentarzu).
W książce nazywa się ona Johanne Lien. Poznajemy ją już jako szesnastoletnią, młodziutką kobietę, nadal zbierającą poziomki i owoce dla letników, otrzymującą również posadę służącej w domu rodziny Ihlenów.
Istnieją pewne spekulacje, kilka teorii kim naprawdę jest „dziewczynka z poziomkami”. Nie będę zdradzać. Posłowie od autorki wszystko wyjaśnia. Dodam tylko, że rodzina Ihlenów również nie jest wytworem wyobraźni pisarki, a siostry Ihlen są w tej opowieści kluczowymi postaciami.

I choć fakty stale mieszają się tu z fikcją - warto zostawić sobie posłowie na koniec lektury, by odkryć, co posłużyło jako inspiracja dla autorki, co było prawdą, co niekoniecznie.
Zatem najpierw książka/opowieść - niech Was nie k**i posłowie.

Bardzo lubię tę tytułową bohaterkę. Niezwykle sympatyczna to osoba. Od dawna już nie zdarzyło mi się sympatyzować z jakąkolwiek postacią książkową. Subtelna, dziewczęca, pracowita, sumienna, szczera i przede wszystkim: oddana w przyjaźni.
Lubię ją - po prostu.

Malarz Munch, nieźle przestudiowany przez autorkę, jest tutaj postacią wyalienowaną, a jednocześnie pociągającą. Autorka naprawdę starała się przedstawić go najsympatyczniej, jak tylko można było, a jednocześnie nie unikała i nie ukrywała jego wad czy dziwactw.

Jak mówi zakochana w nim przyjaciółka Johanne:
„Mogłabym ten smutek kochać całe życie, lecz nigdy nie zdołam go ukoić”.

***

Przez całą opowieść przewijają nam się liczne obrazy Muncha, również te malowane w Åsgådstrand, ale pojawiają się też takie, które powstały w innych latach. Lisa Strømme postanowiła dopasować je do snutej przez siebie historii, o czym sama wspomina w posłowiu.
Jest to zabieg o tyle celowy, że wyobrażając sobie postaci, krajobrazy, okoliczności, możemy je dopasowywać do konkretnych płócien artysty i troszkę poddać się wyobraźni pisarki, pływać sobie w klimatach tamtych czasów.

***

Warto wspomnieć, że każdy rozdział zaczyna się od cytatów z „Teorii kolorów” Johanna Wolfganga Von Goethego. Książkę te otrzymała Johanne od Muncha, który odkrył, że ta młodziutka dziewczyna przejawia talent i pasję do malarstwa, w czym, przez całą fabułę, ją ogromnie wspiera: „Nie maluj tego co widzisz, Johanne, maluj tak, jak c z u j e s z”.

***

Przeogromnie podobały mi się fragmenty, w których Johanne opisuje stany emocjonalne (swoje bądź otoczenia) kolorami.
Jakieś przykłady?
Dotyk przyjaciela: „Karmazyn. Fuksja. Złoto (…) I nagłe poczucie winy (…) Indygo”
Munch - zielenie/błękity, Tullik - płonące czerwienie/rubiny, Ragna - czerń (paskudna postać ;)), Julie - oliwkowy (…)

„I ja [Johanne o sobie]: żółty. Powrót do słońca, do świata. Miłość. Ciągnie mnie do ognia. Źródło życia. Źródło duszy, gdzie wszystko się łączy, wszystko jest jednością. Wszystko to kolor miłości”.

****

Ta lektura sprawiła mi ogromną czytelniczą przyjemność, pomogła mi oderwać się od codziennych, przyziemnych obowiązków, skłoniła do sięgnięcia po więcej, po „Dzienniki” Muncha, informacje na temat malarza Heyerdahla, „Teorię kolorów” Goethego…

Wiedzieliście, że ten wybitny, niemiecki poeta, tak naprawdę był jednym z pierwszych, który zaczął się zastanawiać i pisać o oddziaływaniu barw? Ja nie miałam pojęcia.

Lubię, jak książka pociąga za soba kolejną i kolejną, i kolejną...

Jakim jestem kolorem, a jakim bywam?
Jakim kolorem nazwałabym atmosferę dziś panującą wokół mnie?
Johanne by wiedziała…

***

Za egzemplarz do recenzji bardzo dziękuję Wydawnictwu LeTra.
/współpraca barterowa/

⚠️ Wyobraźcie sobie, że koszmar z dzieciństwa wraca... po 34 latach.Sprawa, która miała swój finał, znów zbiera krwawe ż...
06/08/2026

⚠️ Wyobraźcie sobie, że koszmar z dzieciństwa wraca... po 34 latach.
Sprawa, która miała swój finał, znów zbiera krwawe żniwo. Seryjny morderca, tajemnice sprzed lat i porwanie dwunastoletniej dziewczynki – Aurora Scalviati staje przed śledztwem, w którym każda minuta ma znaczenie, a przeszłość nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa.

Jeśli poprzednie dochodzenia Aurory nie pozwoliły Wam oderwać się od lektury, jej najnowsza sprawa wciągnie Was jeszcze bardziej. Barbara Baraldi serwuje mroczny, pełen zwrotów akcji kryminał, który nie pozwala zwolnić tempa aż do finału.

Dajcie znać w komentarzu – wierzycie, że zło można pogrzebać na zawsze, czy ono zawsze znajdzie drogę, by powrócić?

05/08/2026

Co w trawie piszczy?

Ptaszki ćwierkają, że dziś premiera !

Oto "Maszkara" poleca się na letnie wieczory.

Będą kryminalne intrygi, małżeńskie przepychanki i pewne dzieło sztuki.

Katarzyna Mikiewicz ma dla nas komedię kryminalną ze sztuką w tle. Komedię? A i owszem. Z błyskotliwym humorem, masą perypetii i ciekawymi bohaterami.

Co zrobić, gdy małżonek chce nas wyeliminować z tego świata?

Poznajcie Wandę i jej sposób na to, by przetrwać.

Powieść pod diabelskim patronatem medialnym.

Współpraca z Wydawnictwo LeTra .

[PREMIERA] Na obrazie: kobieta i gołąb...W życiu Wandy: mąż, który planuje jej śmierć.Trudno powiedzieć, co jest większą...
05/08/2026

[PREMIERA] Na obrazie: kobieta i gołąb...
W życiu Wandy: mąż, który planuje jej śmierć.
Trudno powiedzieć, co jest większą sztuką.

Wanda chciała malować, Bogdan chciał się jej pozbyć, a los uznał, że to idealny moment, żeby dorzucić jeszcze mecenasa sztuki i kryminalną intrygę.

„Maszkara” Katarzyny Mikiewicz – czarny humor, absurd i małżeństwo, w którym naprawdę warto mieć plan awaryjny.

Premiera już dziś!
I spokojnie – gołąb jest niewinny. Chyba.

Adres

Dobra 28
Warsaw
00-344

Godziny Otwarcia

Poniedziałek 08:00 - 16:00
Wtorek 08:00 - 16:00
Środa 08:00 - 16:00
Czwartek 08:00 - 16:00
Piątek 08:00 - 16:00

Telefon

+48224448650

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Wydawnictwo LeTra umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Wydawnictwo LeTra:

Skróty

Udostępnij

Kategoria