07/11/2012
„Każdy ma w pamięci jakieś spotkanie z nim, jakaś rozmowę, przynajmniej jego uśmiech i optymizm. Wszystko to jest przeszłością, choć nadal trudno się z tym pogodzić” - powiedział Ks. Kazimierz Sowa.
Trzy lata temu, 31 października zmarł Jan Wejchert - wybitny przedsiębiorca, wizjoner. Wraz z partnerami biznesowymi i przyjaciółmi, Mariuszem Walterem, Bruno Valsangiacomo i Wojciechem Kostrzewą stworzył Grupę ITI, najsilniejszą medialną grupę Środkowej i Wschodniej Europy. Imponował kreatywnością i determinacją w realizacji celów. Odnosił sukcesy, posiadł rzadką umiejętność patrzenia dalej i głębiej niż Jego biznesowi konkurenci. By inspiratorem i mentorem, którego wizja do tej pory wyznacza kierunki działania spółek Grupy ITI oraz jej pracowników. „Spotkałem w nim takiego rasowego biznesmena, którego myślenie było bardzo precyzyjne. Pytania, które stawiał, były niezwykle konkretne. Nigdy nie dał się zbyć jakimiś ogólnikami” – mówił o Nim ksiądz Adam Boniecki. Polska Rada Biznesu upamiętniła Jana Wejcherta ustanawiając coroczną nagrodę jego imienia, honorującą wybitne osobowości za osiągnięty w danym rok sukces biznesowy i wspieranie wyjątkowych przedsięwzięć dedykowanych społeczeństwu.
„Każdy ma w pamięci jakieś spotkanie z nim, jakaś rozmowę, przynajmniej jego uśmiech i optymizm. Wszystko to jest przeszłością, choć nadal trudno się z tym pogodzić” - powiedział Ks. Kazimierz Sowa.