Staramy się być interdyscyplinarni, rozwijać się, ale załóżmy, że każdy się w czymś odnajduje bardziej:
*
Jędrzej Guzik jakoby więcej pisze, koncypuje, rozważa, nazwijmy to, reżyseruje, realizuje, stara się trzymać rękę na każdym etapie produkcji, być dwa kroki do przodu, realizować plan. Czasem montuje, czasem wydaje mu się, że wie najlepiej.
*
Arkadiusz Glensk operuje, łapie momenty, nie zad
rży mu ręka, i choć nieco bardziej melancholijny, to lubi dobrze pokolorować obraz. Po godzinach włada fonią, nagrywa instrumenty, produkuje muzykę, czeka na ZAiKS.
*
Piotr Wierus to jest ten człowiek, który zmienia myśl w materię. Kiedy ktoś ma myśl, Piotr ma pomysł. Kiedy ktoś ma pomysł, Piotr już dawno go zrealizował i jeszcze zadbał by nikt nie był głodny. Podobno lata dronem, chciałby mieć licencje na wszystko, ale póki co kieruje planem.
*
Paweł Leszoski wspiera w kierowaniu planem Piotra. Oprócz planu kieruje pojazdami i jest w tym dobry. Jeśli ktoś Ci mówi, że czegoś się nie da, to po prostu jeszcze nie spotkał Pawła. Poza tym, podobnie jak Arek, tworzy muzykę.
*
Marta Szumska, wspomniana dziewczyna z lustrem, dba, by się za bardzo nie świeciło, gdy nie trzeba, albo by błyszczało, kiedy należy. Nasza tajna broń fx MUA, przynosi pogodę, rozwiewa wątpliwości, umie robić peruki i masę dziwnych, bardzo przydatnych rzeczy.
*
Magda Kieroń to dziewczyna cień, której nie widać, a która wszystko widzi. Do tego ze wschodu Polski. Zwykle z offu, na ogół behind the scenes, robi zdjęcia mrugając, chwyta dokładnie te ujęcia co trzeba. Sesje, zdjęcia, making-ofy należą do niej.
/ / / / /
Każdy z nas ma swoją historię, wiry, nurty. Jesteśmy różni. Niektórzy mają dwa fakultety, inni rzucili studia, albo nigdy nie mieli okazji ich podjąć. Mamy różne doświadczenia, od projektowo-artystycznych, po ekonomiczne, czy PRowe. Jesteśmy z różnych bajek. Ale coś nas jednak połączyło. Robimy po swojemu. Widzimy o pół tonu ciszej, słyszymy jaśniej, rejestrujemy, kręcimy się, nagrywamy, naigrawamy przy tym czasem. Wszyscy czujemy w Syntezie więcej siebie niż biznesu. Dlatego chcemy robić dobre, piękne rzeczy, wzruszać się, bez wymówek. Tout court.