Książki. Magazyn do czytania

Książki. Magazyn do czytania "Książki. Magazyn do Czytania" to dwumiesięcznik, w którym piszemy o literaturze i życiu. Największe pismo literackie w Polsce.

Na początku był problem: Polacy czytają coraz mniej. Kolejne badania pokazywały apokaliptyczny obraz Polski nieczytającej. Naszą odpowiedzią na ten stan była promująca czytelnictwo akcja „Czytamy w Polsce” oraz „Książki. Magazyn do czytania”, który stał się jej emanacją. Pierwszy numer naszego kwartalnika, z Januszem Korczakiem na okładce, ukazał się 14 czerwca 2011 roku. Chcieliśmy pokazać, że o książkach można pisać i mądrze, i wciągająco. Ale przede wszystkim różnorodność światów, które mieszczą się między okładkami.

– Interesuje mnie męska starość, stąd tyle w tej książce portretów mężczyzn. Starałam się, by jej zapis nie był prześmie...
23/09/2026

– Interesuje mnie męska starość, stąd tyle w tej książce portretów mężczyzn. Starałam się, by jej zapis nie był prześmiewczy, krytyczny czy też mocno sklejony z krytyką patriarchalnego oglądu świata, bo to by było jakoś za łatwe – mówi Zyta Rudzka, finalistka tegorocznej Nagrody Literackiej Nike.

Rozmowę Marta Górna. Dziennikarka z autorką "Tylko durnie żyją do końca" znajdziecie w naszym serwisie.

Patrz: komentarz.

Aż dwie książki z tegorocznego finału Bookera mamy już po polsku!Kogo wyróżnili jurorzy? O tym piszemy w naszym serwisie...
22/09/2026

Aż dwie książki z tegorocznego finału Bookera mamy już po polsku!

Kogo wyróżnili jurorzy? O tym piszemy w naszym serwisie. Patrz: komentarz.

Właśnie dotarł do naszej redakcji "Pterodaktyl", nowa powieść Anouk Herman.W swojej drugiej powieści Herman pokazuje, że...
22/09/2026

Właśnie dotarł do naszej redakcji "Pterodaktyl", nowa powieść Anouk Herman.

W swojej drugiej powieści Herman pokazuje, że w świecie wydrążonym przez social media wciąż możliwe są scenariusze rodem z antycznej tragedii. I że refleksję o stanie społeczeństwa da się całkiem sprawnie wpisać w schemat literatury gatunkowej.

„Pterodaktyl" zaczyna się jak klasyczny kryminał – niewielkim norweskim miasteczkiem wstrząsa wiadomość o samobójczej śmierci znanego, majętnego profesora lokalnej uczelni.

Narratorka, dwudziestokilkuletnia polska imigrantka, ma szczególne powody, by zainteresować się sprawą. Jej przyjaciółka i obiekt fantazji erotycznych, Ingrid, wykorzystuje zasięgi w social mediach, by promować niepopartą dowodami, ale chwytliwą wersję wydarzeń.

„Tacy ludzie jak on nie zabijają się sami!" – grzmi Ingrid, co spotyka się z szerokim odzewem lokalnej społeczności. Najgłośniejsza odpowiedź nadchodzi ze strony Asty, współpracowniczki zmarłego profesora. Interpretuje ona reakcję Ingrid jako typowe dla neoliberałów wypieranie faktu, że człowiek znajdujący się na szczycie hierarchii finansowej może być nieszczęśliwy.

Jedni szukają więc skandalu i nowych followersów, inni widzą w śmierci tylko symbol, co wydaje się zresztą równie wątpliwe etycznie.

***

Więcej o powieści pisze na naszych łamach Adam Woźniak. Namiary na tekst - w komentarzu.

- Żyjemy w świecie, w którym co kilka lat inne wydarzenie z polskiej historii urasta do rangi najważniejszego i przykryw...
21/09/2026

- Żyjemy w świecie, w którym co kilka lat inne wydarzenie z polskiej historii urasta do rangi najważniejszego i przykrywa pozostałe. Najpierw było to powstanie warszawskie, później przyszli żołnierze wyklęci, teraz ludobójstwo wołyńskie, wobec którego nagle nikogo nie interesuje na przykład Katyń albo przeprowadzona przez NKWD operacja polska z lat 1937-1938. I w sumie dlaczego nie?

Myślę też, że w tym, co się teraz dzieje, jest też dużo winy środowisk liberalnych.

***

Szczepan Twardoch w rozmowie ze Zdaniem Szota dzisiaj na łamach Gazeta Wyborcza

Namiary na lekturę - w komentarzu.

Czy "Null" zdobędzie Nike? Jak sądzicie?

Ktoś budzi się pewnego ranka w pokoju hotelowym i ma poczucie, że już przeżył podobny poranek poprzedniego dnia. Potwier...
17/09/2026

Ktoś budzi się pewnego ranka w pokoju hotelowym i ma poczucie, że już przeżył podobny poranek poprzedniego dnia. Potwierdzają to słowa partnera przez telefon, pogoda i wiele innych drobiazgów, jak daty porannej gazety. Nie nastąpiło żadne "jutro" i nadal jest się we "wczoraj".

Co dziwne, świat wokół zachowuje się tak, jakby "dzisiaj" wydarzało się po raz pierwszy.

Bohater nie ma jednak na imię Phil, nie gra go Bill Murray, a my nie oglądamy "Dnia świstaka". Owszem, będziemy świadkami utknięcia w tym samym dniu, ale poza tym wszystko będzie inne. Bohaterką będzie kobieta.

Powodem umieszczenia Tary Selter w czasowej pętli nie jest opowiedzenie banalnej historii z happy endem, ale eksploracja upływu czasu, odczuwania przestrzeni, pamięci, przypadku, a także przygodności relacji łączących nas z innymi.

***

"O objętości czasu" Solvej B***e (przeł. Sylwia Izabela Schab) już w naszych łapkach.

Szykujecie się do lektury?

Książka, która obiecuje, że wyjawi przed nami sekrety życia? Ta powieść dotrzymuje obietnicy, pisze Agata Pyzik na naszy...
16/09/2026

Książka, która obiecuje, że wyjawi przed nami sekrety życia?

Ta powieść dotrzymuje obietnicy, pisze Agata Pyzik na naszych onlajnowych łamach.

***

Zanim rozpocznie się lekturę tej książki, warto sprawdzić liczebność archipelagów w Zatoce Fińskiej. Otóż Finowie posiadają – jak podają różne źródła – od 40 do 50 tysięcy małych wysepek powstałych po wycofaniu się lodowca tysiące lat temu. Niektóre z nich są tylko skalistymi skupiskami, obmywanymi chłodnym Bałtykiem, ale na wielu z nich można mieszkać. Fińskie archipelagi wyglądają jak prawdziwy labirynt wody i granitu.

Podobno w miesiącach letnich Finowie uciekają nawet z niewielkich miast na wyspy w poszukiwaniu jeszcze większej samotności.

To właśnie jedna z nich stała się scenerią "Księgi lata" Tove Jansson. Książki, po której spodziewałam się nieznośnego zalewu słodyczy i miłego, ekologicznego życia wśród fiordów.

To jednak zupełnie inna powieść. "Matka" Muminków napisała melancholijną medytację nad życiem, śmiało sięgającą po trudniejsze tony.

***

Cały tekst znajdziesz... patrz: komentarz.

Ucieczka czy podróż - pyta Dorotę Grabek redaktor Szot, czyli Zdaniem Szota Grabek: – Raczej podróż. Lubię bycie zdziwio...
15/09/2026

Ucieczka czy podróż - pyta Dorotę Grabek redaktor Szot, czyli Zdaniem Szota

Grabek: – Raczej podróż. Lubię bycie zdziwioną. Gdy zastanawiam się, co najbardziej łączy mnie z bohaterami i bohaterkami "Zmartwychwstanek", to myślę, że właśnie zdziwienie jest dla nas wspólnym mianownikiem. Moi bohaterowie się gapią. Też lubię się nagle zawiesić i zagapić. Potrzebuję napływu nowych bodźców, a jednocześnie wydestylowania z nich momentów, gdy mogę się zdziwić, nie zrozumieć, zagapić. Czasem myślę, że chciałabym dziwić się światem na miejscu, ale jednak łatwiej o to, gdy jest się w podróży.

***

Rozmowa z finalistką Nike dzisiaj w drukowanej Gazeta Wyborcza oraz online.

Polexamy Waszej lekturze! I przypominamy o głosowaniu w plebiscycie Nike Czytelników.

Kto według Was zasługuje na wyróżnienie?

Dajcie znać w komentarzach.

W popularnym sitcomie "Współczesna rodzina" Jay Pritchett, stereotypowy podstarzały, biały i bogaty Amerykanin, mówi do ...
14/09/2026

W popularnym sitcomie "Współczesna rodzina" Jay Pritchett, stereotypowy podstarzały, biały i bogaty Amerykanin, mówi do swojej – również stereotypowej – młodszej i pięknej kolumbijskiej żony Glorii, że w czasie kryzysu kubańskiego spał z nożem do masła pod poduszką. Bał się, że sowiecki pułkownik przyjdzie i go porwie. Już jako siedmioletni chłopiec potrafił rozpoznać każdy sowiecki samolot.

Jednak nie zawsze relacje Stanów Zjednoczonych z Rosją były wrogie. W latach 40. XIX wieku Mikołaj I zaprosił amerykańskich specjalistów, by budowali kolej w Rosji. Gdy Amerykanie zajęli w 1845 roku Teksas, Rosjanie zareagowali wręcz życzliwie, przyznając, że sami mają tradycję gromadzenia ziem większych obszarowo niż Teksas.

***

O tym, jak amerykańscy historycy wciąż daja wiarę w rosyjską narracje o historii pisze Bartłomiej Gajos.

Patrz: komentarz.

Na Gdańskie Targi Książki tłumy na spotkaniu z Hecą czyli wydawnictwem założonym przez autorów. Bracia Miłoszewscy, Graż...
12/09/2026

Na Gdańskie Targi Książki tłumy na spotkaniu z Hecą czyli wydawnictwem założonym przez autorów.

Bracia Miłoszewscy, Grażyna Plebanek i Jacek Dehnel opowiadają o tym, jak chcą zmienić reguły rynku książki.

"Jeśli kupuja Państwo jajka od szczęśliwych kurek, to teraz moga kupić książki od szczęśliwych autorów", mówił Zygmunt Miłoszewski.

Trzymacie kciuki za Hecę?

- Moja kadencja przypadła na szczególny okres - mówi Radosław Romaniuk, literaturoznawca i juror tegorocznej Nike w rozm...
12/09/2026

- Moja kadencja przypadła na szczególny okres - mówi Radosław Romaniuk, literaturoznawca i juror tegorocznej Nike w rozmowie ze Zdaniem Szota

Szot: Już po raz trzeci jesteś jurorem Nagrody Literackiej Nike. Jakie to jest doświadczenie?

Romaniuk: - To jest niezwykła intelektualna przygoda. Brzmi jak banał, ale taka jest prawda. Moja kadencja przypadła na szczególny okres. Gdy w 2024 roku zostałem zaproszony do jury, wiedziałem, że będę czytał zarówno książki powstałe podczas pandemii, kryzysu migracyjnego, jak i te, które powstają po wybuchu pełnoskalowej wojny w Ukrainie.

Te wydarzenia wpłynęły też na mnie jako czytelnika. Uwrażliwiłem się na aspekty rzeczywistości, a więc i pisania, które kiedyś były dla mnie mniej ważne. Z drugiej strony przez to niektóre pozycje wydawały mi się nieco spóźnione. Gdybym przeczytał je dziesięć czy dwadzieścia lat temu, uznałbym za rewelacyjne.

***

Cała rozmowa w naszym serwisie. Patrz: komentarz.

Adres

Czerska 8/10
Warsaw
00-732

Strona Internetowa

Ostrzeżenia

Bądź na bieżąco i daj nam wysłać e-mail, gdy Książki. Magazyn do czytania umieści wiadomości i promocje. Twój adres e-mail nie zostanie wykorzystany do żadnego innego celu i możesz zrezygnować z subskrypcji w dowolnym momencie.

Skontaktuj Się Z Firmę

Wyślij wiadomość do Książki. Magazyn do czytania:

Skróty

Udostępnij