25/09/2026
Dzisiaj w naszym cyklu rozmów z finalistami i finalistkami Nike, czas na Annę Bikont.
Rozmawia Witold Mrozek
***
Witold Mrozek: - Trudniej się pisze o tych, którzy zginęli, czy o tych, którym udało się przeżyć?
Anna Bikont: - Wiesz, te moje książki są właściwie zawsze o tych, którzy zginęli. Ale są „prowadzone" przez tych, którzy przeżyli. Tak jest z opowiadaniem o Holokauście. Opowiadamy fałszywą historię o tych, którzy przeżyli, czyli o jakimś happy endzie, który był prawie niemożliwy. Opowiadamy o wyjątkach. Próbowałam inaczej… Chciałam bardzo napisać książkę o dzieciach, które nie przeżyły, szukałam ich wśród tych, które się ukrywały pod najlepszą możliwą opieką, czyli pod opieką Ireny Sendlerowej. Długo nad tym siedziałam – i mi się nie udało. Te dzieci się rozpływały, przestawały mieć imiona, po prostu gdzieś znikały….
WM - Reportaż historyczny to z reguły spojrzenie na wycinek rzeczywistości. A ta książka ma ambicję bycia syntezą czegoś znacznie większego. Losu całej grupy narodowościowej, wciąż żyjącej w Polsce po Zagładzie.
AB - Tak, dużo czasu zabrało mi dobranie bohaterów. Zdarzało się, że opuszczałam jednego z nich na rzecz innego. Ale z drugiej strony dostałam swobodę, o którą wcześniej było trudno. W „My z Jedwabnego" miałam bohaterów z Jedwabnego. W książce, gdzie opowiadam o dzieciach, które się zetknęły z Sendlerową, musiałam odszukać te konkretne dzieci. W „Cenie" poszukuję dzieci, podążając śladem Lejba Majzelsa, który jeździł w ich poszukiwaniu zaraz po wojnie.
Książka „Nie koniec, nie początek" jest o wyborach dokonywanych przez Żydów po wojnie, jednym z nich jest wybór: pamiętać – nie pamiętać. Miałam wielu możliwych bohaterów, ale było dla mnie jasne, że opiszę Abrahama Suckewera. W czasie wojny ukrywał skarby kultury żydowskiej w Wilnie, w ciągu długiego życia do końca mieszkając w Izraelu, pisał w jidysz i wydawał pismo literackie w jidysz, a jego poezja jest dla mnie ważna i bliska.
***
Cała rozmowa oczywiście w naszym serwisie. Patrz: komentarz.
Przypominamy, że tylko do północy w niedzielę możecie oddawać swoje głosy w Plebiscycie NIKE Czytelników.
Może to właśnie książka Bikont jest waszym wyborem?
(Fot. Mateusz Skwarczek)